środa, 20 września 2017 r.

Lublin

Pogryzione jabłka w IKEA Lublin. Zobacz jak zareagował sklep

Dodano: 7 września 2017, 12:06
Autor: dudi, jsz

(fot. Czytelnik / alarm24)

Pamiętacie pogryzione sztuczne jabłka w lubelskim markecie IKEA z których śmiał się internet? Sklep odpowiedział w żartobliwy sposób.

Tuż po otwarciu lubelskiej IKEI internet okrążyło zdjęcie sztucznego jabłka, które jest elementem dekoracji sklepu. Widać, że ktoś chciał je ugryźć. Fotografia, którą jako pierwszy zamieścił Kurier Lubelski była powodem do wielu żartów: "Chytra baba z Lublina?", "Jaka bieda w kraju, że się na jabłka rzucają", "Polska w pigułce" to tylko kilka z wielu komentarzy, które pojawiały się pod kolejnymi artykułami.

Sklep odpowiedział w żartobliwy sposób. W markecie stanął kosz z darmowymi jabłkami. Nad nimi wisi napis: 

Przed lubelskim otwarciem mieliśmy twarde jabłko do zgyrzienia: jaki lokalny smak wprowadzić do naszego sklepu? Rozwiązanie przyszło samo. Już teraz zapraszamy na pyszne, soczyste jabłka do naszego sklepu w Lublinie.

Niżej cena: 0.00 i dopisek Częstuj się, póki sezon trwa

- Żart naszych klientów z nadgryzionym jabłkiem potwierdził, że meble robimy zdecydowanie solidniej niż atrapy owoców. Za każdym razem wspomnienie tego zajścia wywołuje uśmiech na twarzach całego zespołu IKEA Lublin. Dlatego postanowiliśmy w najbliższym czasie częstować naszych klientów bogatymi w witaminy, prawdziwymi jabłkami z Lubelszczyzny - powiedziała Monika Kosińska, dyrektor sklepu IKEA Lublin.

SONDA
Liczba głosów: 2907

Jak oceniasz reakcję sklepu?

94.56 %
Podoba mi się
2.92 %
Nie podoba mi się
2.51 %
Nie mam zdania

Tak wyglądało otwarcie IKEA Lublin

Zobacz także: Otwarcie IKEA Lublin

WIDEO

Czytaj więcej o: Lublin IKEA jabłka
SMAKIBURGER
Użytkownik niezarejestrowany
Gość
(32) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

SMAKIBURGER
SMAKIBURGER (11 września 2017 o 11:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
meblowanie i przeglądanie katalogów mebli, to jest podstawa i brama wejściowa do świata w jakim od 20 lat żyje polska a. full kapitalizm. Świata, trochę dalej od poradników majsterkowicza, a trochę hmmm, z filmu "kłopotliwy człowiek" (2006). z tą róznicą, że w polsce b umiemy gotować, mamy najlepsze produkty, i najwyższą jakoś kuchni tradycyjnej. meble sa tylko dodatkiem, który kupujemy, składamy, ozdabiamy, personizujemy, używamy, przemeblowujemy, i końcowo zmieniamy, odajemy, przekazujemy, utylizujemy. ja tam się cieszę, że lublin w***ył na mapę ikea. obok krakowa i poznania, kolejne polskie miasto ze smakiem :)
Rozwiń
Gość
Gość (11 września 2017 o 08:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
lepiej niech postawią skrzynki z cebulą to może i kuźniar przyjedzie
Rozwiń
Gość
Gość (8 września 2017 o 12:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
po co nam kolejny hangar z jakimiś tam meblami, mało mieliśmy mebli, zagraniczny kapital ma się dobrze a zwykli Polacy nadal gówno mogą, IKEA nie będzie placić przez następne 10 lat podatków a Kowalski dostanie podatkiem w łeb
 Gdzieś przeczytał te mądrości?
Rozwiń
zxc
zxc (8 września 2017 o 12:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gosc napisał:
"te tandetne meble nie podobają mi się ale trzeba przyznać że PR mają dobry. I ogólnie dlatego są tacy wielbieni , wcale nie za tandetny i wcale nie tani towar ale tak potrafią oczarować co niektórych że są no.1 na tym rynku." Dokładnie, niektóre meble koszmarnie drogie (np sofa za ponad 3k ze skóry ekologicznej), specyficzny "szwedzki" design też do mnie kompletnie nie przemawia - staromodne kształty, głównie sama biel. Ale otoczkę umieją wokół tego zrobić genialną.
 Jeden lubi orzechy, a drugi jak mu nogi śmierdzą. Przyszedłeś tu wszystkim obwieścić, że w sumie to Cię nie stać na sofę, czy że Ci się skandynawski styl nie podoba? Nie ma przymusu kupowania, czy nawet chodzenia tam. A meble mają solidne i łatwe do złożenia. W porównaniu do naszych rodzimych tzw. popularnych marek są konkurencją jakościową. Kup u nas szafę, np. z BRW, a potem się zdziw, że dno to jakaś płyta z odpadów w innym kolorze, wnętrze też, płyta nie 18 mm tylko 16 mm i jak ma dłudość 200 cm to się zwyczajnie gnie, jak Ci się po roku na kanapie wytrze tapicerka, albo pianka siądzie, to już nic nie zrobisz, albo rozpruwasz mebel, albo wyrzucasz, bo gwarancji faktycznie nie ma. Ikea sprzedaje na całym świecie miliony mebli... niektóe tanie, niektóre drogie. Nie można więc powiedzieć, że to szajs.
Rozwiń
tr5
tr5 (8 września 2017 o 12:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A umyte te jabłka? Czy macane przez macanta, który wcześniej macająca ręką bawił się jak Joachim Loew?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (32)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!