poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Pojedziemy szybciej ulicami Lublina? Urzędnicy mają zmienić znaki

Dodano: 31 stycznia 2012, 17:49
Autor: Dominik Smaga

Po ulicy Krochmalnej można jechać 40 km/h. Ma to się zmienić, bo i tak prawie wszyscy jadą tu szybci
Po ulicy Krochmalnej można jechać 40 km/h. Ma to się zmienić, bo i tak prawie wszyscy jadą tu szybci

Czy wszędzie ograniczenia prędkości mają sens? Miejscy urzędnicy mają to dokładnie sprawdzić. Tam, gdzie będzie to możliwe, znaki się zmienią. Zdaniem części kierowców to konieczność, a istniejące ograniczenia są zbyt rygorystyczne.

Jedną z ulic, na której dopuszczalna prędkość może być zwiększona jest ul. Krochmalna. Jej oznakowanie budzi wiele emocji, odkąd Straż Miejska dostała do ręki nową broń – fotoradar. To właśnie przy Krochmalnej urządzenie robi najwięcej zdjęć. Wszystko przez to, że nie wolno tu jechać szybciej, niż 40 km/h.

Przez 12 dni pracy aparat sfotografował dokładnie 932 samochody przekraczające dozwoloną prędkość. Z tego 702 zdjęcia zrobił właśnie przy Krochmalnej i to zaledwie w trzy dni. Na pozostałe dziewięć dni w kilku innych lokalizacjach przypada „tylko” 230 zdjęć. Zgodnie z założeniami fotoradar ma w tym roku zarobić dla miasta milion złotych.

– Mnie nie interesują wpływy z mandatów, bo to jest rzecz wtórna. Mnie interesuje bezpieczeństwo, a zdaję sobie sprawę z tego, że jeździmy za szybko – zapewnia tymczasem Krzysztof Żuk, prezydent miasta. Ale zapowiada: – Zlecę Zarządowi Dróg i Mostów weryfikację istniejącego oznakowania ulic, w tym ograniczeń prędkości.

Urzędnicy szacują, że na Krochmalnej uda się podnieść dopuszczalną prędkość do 50 km/h. – Tu głównym powodem ograniczenia do 40 km/h był zły stan nawierzchni – informuje Andrzej Bałaban, naczelnik Wydziału Zarządzania Ruchem w Zarządzie Dróg i Mostów.

Na tej liście wstępnie wymieniana jest też ul. Romera i Diamentowa. Tu również obowiązuje ograniczenie do 40 km/h. Jest szansa, że szybciej, niż teraz będzie można jechać przez al. Smorawińskiego za fotoradarem stojącym obok przejścia bez świateł a Wiaduktem Poniatowskiego, gdzie nie można jechać teraz szybciej, niż 50 km/h.

Od pół roku szybciej można jeździć al. Spółdzielczości Pracy między Związkową a granicą miasta. Dopuszczalna prędkość w tym miejscu to 70 km/h. Wcześniej było to 50 km/h. – O zmianę wnioskowała policja – przyznaje Bałaban. Mundurowi stwierdzili, że duże różnice prędkości między pojazdami i to, że wielu kierowców łamało ograniczenia było groźne dla bezpie-czeństwa ruchu.

Najmniej można spodziewać się zmiany oznakowania na dwupasmówkach, na których są przejścia dla pieszych bez świateł, bo tu samochody i tak często mkną za szybko. Jako przykład prezydent podaje al. Andersa. – Tam kierowcy jeżdżą z prędkością 100 km/h i nie ma możliwości, by kierowca wyhamował przed osobą znajdującą się na przejściu, a pieszy czuje się tam pewnie, bo ma dobrze oznakowane przejście – mówi Żuk.
Czytaj więcej o:
brykaaa
Kierowca Bombowca
Cogito
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

brykaaa
brykaaa (1 lutego 2012 o 21:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie jestem pewnie ale chyba wlasnie ograniczenie na krochmalnej juz zniklo, bo wlasnie tamtedy przejezdzalem albo go niezauwazylem
Rozwiń
Kierowca Bombowca
Kierowca Bombowca (1 lutego 2012 o 14:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='aqq' timestamp='1328079599' post='590978']
Koniec obszaru zabudowanego jest na Zemborzyckiej kilkadziesiąt metrów za skrzyżowaniem z Diamentową.
[/quote]

Fakt- zaraz za Technikum... moje niedopatrzenie
Zdaje mi się, że na al.Kraśnickiej też jest za pętlą zaraz - tak więc uprzedzam ewentualną krytykę

Co do nowego odcinka Jana Pawła - jestem zdecydowanie przeciwny... teraz może tam spokój i cisza i na rok można by było prędkość podwyższyć... ale jak już pokończą wszystkie te inwestycje dookoła, to absolutnie nie będzie podstaw do podnoszenia dopuszczalnej prędkości (vide "przejście samobójców" na "starym" odcinku Jana Pawła, vis a vis kościoła - nawet fotoradar niewiele tam pomaga).

Za to można by było podnieść prędkość na Smoluchowskiego (już za zakrętem przed skrzyżowaniem z Nowym Światem)- do samego końca (do pętli autobusowej) - co prawda jest jedna jezdnia, ale szeroka i bezpieczna, na Wrotkowskiej (od Zakładów Tytoniowych po wjazd w Diamentową).

Znak do zdjęcia:
"40" na Kunickiego (w okolicach komisariatu).

Z resztą jedyne słuszne "40" w tym mieście to chyba te na ślimakach wiaduktu Poniatowskiego/Solidarności.
Rozwiń
Cogito
Cogito (1 lutego 2012 o 09:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='samarytanin' timestamp='1328030724' post='590797']
ZLIKWIDOWAĆ PRZEJŚCIA NA DWUPASMÓWKACH, MOGĄ ZOSTAĆ TYLKO TAM GDZIE SĄ ŚWIATŁA !
I OGRANICZENIA DO 50 NA DWUPASMÓWKACH TEŻ ZLIKWIDOWAĆ 70 POWINNO BYĆ !
[/quote]
A piesi maja fruwac, aby Szanowny Pan mogl bezstresowo jechac "ile fabryka dala"? Jestem przeciw niepotrzbnym znakom zakazu, ale w czesci przypadkow ograniczenia sa zasadne.

Poza tym, prosze nie krzyczec na forum.
Rozwiń
tom
tom (1 lutego 2012 o 09:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nowy odcinek JP II od Lidla do Al.Kraśnickich i odwrotnie jest tam 50 - absurd.
Rozwiń
gość
gość (1 lutego 2012 o 08:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pseudo kierowcy a gdzie wam tak pilno?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!