wtorek, 21 listopada 2017 r.

Lublin

Pokojowa blokada NFZ w Lublinie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 lipca 2009, 13:49
Autor: (tom)

Kilkaset osób protestowało dzisiaj w siedzibie Narodowego Funduszu Zdrowia. Pojawili się związkowcy, dyrektorzy szpitali, starostowie powiatów Lubelszczyzny oraz pacjenci.

O godzinie 10 wszyscy weszli do oddziału. Zajęli miejsca na korytarzach, na schodach.

– Naszym celem nie jest utrudnianie interesantom załatwiania spraw, czy pracownikom funduszu pracy. Chcemy po prostu zwrócić uwagę na pogarszającą się sytuację finansową wschodniej ściany jeśli chodzi o finansowanie służby zdrowia. Tak dalej być nie może. Apelujemy do ministra zdrowia i ministra finansów o nie zatwierdzanie planu finansowego przygotowanego przez prezesa NFZ, bo będzie on gwoździem do trumny. Według nas projekt doprowadzi do kryzysu w służbie zdrowia – powiedział Karol Stpiczyński, przewodniczący Porozumienia na Rzecz Obrony Szpitali Polski Południowo-Wschodniej.

Identyczne akcje odbyły się również w oddziałach NFZ w Kielcach i Rzeszowie.
O godzinie 12 protestujący opuścili siedzibę NFZ.

– Dziękuję, że obeszło się bez niepotrzebnych zajść. Dziękuję również za przekazanie mi postulatów, choć nie jestem ich adresatem, przekażę państwa stanowisko centrali – powiedział do zgromadzonych Tomasz Pękalski, prezes lubelskiego NFZ.

Pękalski dodał, że fundusz zapłaci szpitalom za nadwykonania za pierwsze półrocznego tego roku, oraz w miarę możliwości finansowych ureguluje należności za rok poprzedni. Łącznie mowa jest o kwocie około 200 mln zł.

Tymczasem protestujący zapowiedzieli, że jeśli do 14 sierpnia minister zdrowia zatwierdzi plan finansowy, lub nie spotka się z przedstawicielami Porozumienia, od 1 września będą organizować protesty we wszystkich szpitalach trzech województw ściany wschodniej.

– Mam jednak nadzieję, że nie będzie musiało do tego dojść – dodał Stpiczyński. Związkowcy rozgoryczeni byli również bierną postawą władz województwa, które mimo zaproszenia nie przyszły do siedziby NFZ w Lublinie.

Według Marka Kwiatkowskiego, wicestarosty lubelskiego protesty mogą przynieść efekt, bo pracownicy Ministerstwa Zdrowia twierdzą, że nie wiedzieli o tak dużych zaległościach wobec szpitali w województwach: lubelskim, podkarpackim i świętokrzyskim.

Ponadto trwają prace nad zmianą algorytmu naliczania środków tak, by uniknąć obecnych dysproporcji między placówkami w wymienionych, biedniejszych regionach a szpitalami w pozostałych województwach.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
kosynier
Chłop Polski
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kosynier
kosynier (31 lipca 2009 o 01:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
NIE WIDZIAŁEM WŚRÓD DEMONSTRUJĄCYCH ANI MUCHY ANI PALIKOTA,NIKOGO Z MIEJSCOWEJ ADMINISTRACJI PAŃSTWOWEJ?
CHCE SIĘ RZEC-STRAJKUTA LUDZISKA GŁUPIE A MY I TAK WAS MAMY W D...E.
Rozwiń
Chłop Polski
Chłop Polski (31 lipca 2009 o 01:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
BYLIŚMY JESTEŚMY I BĘDZIEMY POLSKĄ Beeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee. Dlatego też uważam,że ten region powinien starać się o autonomię,ale już
bez pomocy tych którzy to w 68 roku zapomnieli wyjechać.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!