wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Pół klasy z dysortografią. "Nauczycielka powiedziała, żeby rodzice zabrali ich na badania diagnostyczne"

Dodano: 2 listopada 2016, 20:20

(fot. Maciej Kaczanowski / archiwum)
(fot. Maciej Kaczanowski / archiwum)

U coraz większej ilości uczniów diagnozowane są problemy z nauką. Rodzice uważają, że to nauczyciele zbyt często i pochopnie kierują swoich podopiecznych do specjalistów.

Diagnozę dysortografii*, czy dyskalkulii* przeprowadzić można dopiero w czwartej klasie szkoły podstawowej. Otrzymane zaświadczenie o niej jest aktualne przez cały czas nauki.

– Takie zaświadczenia mogą być podstawą dostosowania warunków przeprowadzania egzaminu gimnazjalnego i egzaminu maturalnego – przyznaje Renata Janicka, przedstawiciel OKE na teren województwa lubelskiego.

– Żeby uniknąć sytuacji, w którym zdobycie zaświadczenia staje się sposobem na ułatwienie sobie trudnego egzaminu zgodę na przeprowadzenie badań w gimnazjach lub szkole średniej wydać musi rada pedagogiczna szkoły konkretnego ucznia. Dzieje się tak naprawdę sporadycznie – dodaje Agata Matuszewska, dyrektor Niepublicznej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej „Trampolina”.

Artykuł premium
lub wykup pełny dostęp do portalu:
Prenumerata
30 dni
koszt: 10,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 30 dni
Prenumerata
90 dni
koszt: 25,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 90 dni
Prenumerata
180 dni
koszt: 40,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 180 dni
Prenumerata
360 dni
koszt: 70,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 360 dni
Czytaj więcej o: szkoła edukacja
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Henio
(23) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (4 listopada 2016 o 23:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Za moich uczniowskich czasów o takich mówiło się cymbał, a teraz dysortografik, dyslektyk itd. Po prostu jest dysmądry
Rozwiń
Gość
Gość (4 listopada 2016 o 22:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kiedyś tego nie było ,książki się czytało i błędów nie robiło-teraz niestety szkoły wypuszczają głąbów , a ta cała dysortografia to w większości lipa.
Rozwiń
Henio
Henio (4 listopada 2016 o 20:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"z narodem Joponi w bulu i w nadzieji" - cztery błędy ortograficzne  to rekord nawet w klasie dla dzieci opóźnionych w rozwoju. Eee tam... Rekord to by był, gdyby te dzieci wybrały się na obiat. 
Rozwiń
błąd
błąd (4 listopada 2016 o 14:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Świerszczowie 70% szkoły ma dysortografię  i dysleksję ,nikt chyba nie uczy Polskiego.
Rozwiń
Gość
Gość (4 listopada 2016 o 13:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"wielu nazywa się europejczykami" - w spocie nadawanym na cały kraj.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (23)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!