piątek, 9 grudnia 2016 r.

Lublin

Pół miliona do zwrotu

Dodano: 18 lutego 2002, 21:04

Andrzej Niemczyk, były dyrektor Okręgowego Szpitala Kolejowego
w Lublinie, źle wydał pół miliona złotych z budżetu państwa. Szpital musi zwrócić pieniądze. Jest to jednak niewykonalne, bo wisi nad nim kilkumilionowy dług.

NIK jest kolejną instytucją, która ma poważne zastrzeżenia do wydatkowania publicznych pieniędzy przez Andrzeja Niemczyka, byłego dyrektora szpitala kolejowego. Z nieoficjalnych jeszcze wyników kontroli wynika, że w latach 2000–2001 wydał nieprawidłowo blisko pół miliona złotych państwowych dotacji. W 2000 r. dostał ponad 811 tys. zł na restrukturyzację zatrudnienia, modernizację budynków, kupno sprzętu i komputeryzację. Wiedział, że musi wykorzystać pieniądze do końca 2000 r. NIK stwierdziła, że źle wykorzystał 446 tys. zł tej dotacji. O co chodzi? Wypłacił odprawy pracownikom, z którymi rozwiązał umowy o pracę za porozumieniem stron. Tymczasem odprawa przysługuje wtedy, jeżeli umowa zostaje rozwiązana z przyczyn dotyczących zakładu pracy.
Naruszył ustawę o finansach publicznych. Po pierwsze nie sporządził specyfikacji zakupów i modernizacji i nie przedstawił jej w Urzędzie Marszałkowskim. Zapewnił jedynie marszałka, że pieniądze wydał prawidłowo. Pod koniec wspomnianego roku dyrektor Niemczyk poprosił marszałka o przekazanie pieniędzy na konto bankowe, przedkładając faktury na zakupy i modernizacje. UM przelał pieniądze. NIK oceniła, że marszałek zrobił to bezpodstawnie, ponieważ np. oprogramowanie nie zostało wykonane, a materiały budowlane i elektryczne dotarły do szpitala dopiero po 2001 r.
W zaleceniach pokontrolnych NIK wniosła o zwrot źle wydanych pieniędzy, czyli 446 tys. zł. Do tego doliczyć trzeba jeszcze 177 tys. zł odsetek.
Z Niemczykiem, który od listopada ubiegłego roku nie jest już dyrektorem szpitala, nie możemy się skontaktować od długiego czasu. Pełniącym obowiązki dyrektorem jest teraz Adam Kalinowski. – Mam miesiąc na ustosunkowanie się do wystąpień pokontrolnych NIK, które dostałem 4 lutego – powiedział. – W części pokrywają się one z zarzutami Regionalnej Izby Obrachunkowej. Wysłałem wyjaśnienie odnośnie nieprawidłowości oprogramowania szpitala. Mam nadzieję, że zostanie ono uwzględnione i tym szacunek strat pomniejszony chociaż o ok. 100 tys. zł.
– Czy szpital ma pieniądze, aby oddać źle wykorzystane dotacje? – Nakaz ich zwrotu byłby dla nas bardzo dotkliwy – odpowiedział dyplomatycznie Kalinowski.

Zarzuty RIO

Regionalna Izba Obrachunkowa mówi o co najmniej 1 mln zł strat powstałych za rządów dyr. Niemczyka. Od grudnia 1999 r. do sierpnia 2001 r. wszystkie zobowiązania szpitala urosły aż o 228 proc. Dyrektor zapłacił 350 tys. zł wykonawcy modernizacji sieci ciepłowniczej i kotłowni, chociaż ci nie wykonali swojej pracy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO