sobota, 23 września 2017 r.

Lublin

Pół roku za kratami. Czeka na proces

Dodano: 12 czerwca 2013, 19:53
Autor: (jsz)

 (Archiwum)
(Archiwum)

Opóźnia się proces Doroty W., oskarżonej o spowodowanie śmiertelnego wypadku po pijanemu. Kobieta od ponad pół roku przebywa w celi.

Proces 43-letniej Doroty W. miał ruszyć wczoraj. Biegli nie zdążyli jednak zwrócić do sądu wszystkich akt sprawy. W rezultacie, rozprawę przełożono na 10 lipca. Oskarżona wróciła do celi. W piątek zapadnie decyzja w sprawie jej dalszego aresztowania.

Dorota W. trafiła za kratki 22 listopada ub. r. Dwa dni wcześniej brała udział w wypadku. Do czołowego zderzenia dwóch samochodów doszło na al. Kraśnickiej w Lublinie, na odcinku między kościołem w Konopnicy a skrzyżowaniem z ul. Jana Pawła II.

Było już po zmroku. Agentka ubezpieczeniowa Dorota W. jechała samochodem alfa romeo do swojego domu w Konopnicy. Zderzyła się z peugeotem 307, który zmierzał do centrum Lublina. W wyniku zderzenia zginęły dwie osoby, podróżujące peugeotem: 80-letni mężczyzna i 72-letnia kobieta. Oboje wracali z pogrzebu. Dorota W. z połamanymi nogami trafiła do szpitala.
Okazało się, że kobieta miała w wydychanym powietrzu ponad 1,2 promila alkoholu. Zdaniem prokuratury, prowadziła szybko i niebezpiecznie. Nagle zjechała na przeciwny pas drogi i doprowadziła do zderzenia.

Prokurator postawił jej dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy spowodowania w stanie nietrzeźwym wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Grozi za to do 12 lat pozbawienia wolności. Drugi zarzut to kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości. Za to grozi do dwóch lat więzienia.
Podczas przesłuchania w prokuraturze Dorota W. nie przyznała się do spowodowania wypadku, a jedynie do kierowania samochodem w stanie nietrzeźwym.
Czytaj więcej o:
kat
mik
Kazia
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kat
kat (10 lipca 2013 o 19:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
IDIOCI zygac sie chce na was i wasze wypowiedzi sami siebie sadzcie
Rozwiń
mik
mik (13 czerwca 2013 o 10:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

nie przyznała się do spowodowania wypadku, uczestnictwo nie jest karane!!

Rozwiń
Kazia
Kazia (13 czerwca 2013 o 09:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Bo to ona powinna zginąć,zamiast tych dwojga niewinnych ludzi.Nie utrzymywalibyśmy kolejnego darmozjada za państwowe pieniążki.Ciekawe czy coś już pędzi z pasty do zębów?

Rozwiń
Bolek
Bolek (13 czerwca 2013 o 07:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A czemu Dziennik tak się zaangażował?? Winna?? Siedzi??? Niech sobie siedzi!

Rozwiń
alicja
alicja (13 czerwca 2013 o 06:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jak to, nie przyznała się do wypadku, to co,  tam jej nie było. Jechała nawalona i w międzyczasie wysiadła. A może ci ludzie, których zabiła najechali na nią! Oni mieli tylko pecha, że na nich trafiło, bo mogło trafić na kogo innego. Z tego co mówią ludzie to nie pierwszy raz była w takim stanie za kierownicą!! Ja również jeżdżę tą trasą i mogło trafić na mnie. Dobrze, że jednego pijaka mniej na drodze.

Siostra jej chyba pomoże w obronie, tylko szkoda, że nie pomogła jej rodzina przed tragedią i zginęło dwoje niewinnych ludzi.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!