wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Poleci głowa dyrektora?

  Edytuj ten wpis
Autor: EWA STĘPIEŃ

Zarząd województwa uległ kilkumiesięcznej presji niezadowolonych związków zawodowym szpitala im. Jana Bożego i rozpoczął procedurę odwoławczą Piotra Cioczka.

A może jednak zadecydowało co innego. Nagła decyzja marszałka zbiegła się z zatrzymaniem przez policję ginekologa z tego szpitala, który przeprowadził aborcję na 16-letniej dziewczynie.

Zarząd województwa podjął uchwałę o zasięgnięciu opinii rady społecznej i związków zawodowych szpitala. - To oznacza wszczęcie procedury odwoławczej - potwierdziła wczoraj Dorota Goluch, rzecznik prasowy marszałka. - I można wnioskować, że procedura zakończy się odwołaniem choć nie chcę tego wyrokować.
Przy odwołaniu marszałek może wziąć wspomniane opinie pod uwagę, ale nie musi. Stanowisko związków zawodowych już zna. Dostał pismo o wotum nieufności wobec dyrektora Cioczka podpisane przez wszystkie związki zawodowe szpitala. Jaka będzie decyzja rady społecznej? - Wydamy opinię, głosując - mówi dr Artur Mroczkowski, przewodniczący rady. - Ja osobiście jestem w tej opinii rozdarty i na łamach prasy nie chciałbym zajmować stanowiska.
Pracownicy szpitala zarzucają dyrektorowi brak smykałki menadżerskiej. Mówią, że zamiast szpital rozwijać, zwija go. Chociaż związki zawodowe chciały odwołania Cioczka już od kilku miesięcy, nic się nie działo. Marszałkowie - Andrzej Olborski i Jarosław Zdrojkowski - jak mantrę powtarzali, że trzeba poczekać, przyjrzeć się, przemyśleć itd.
Dla wszystkich zaskoczeniem był więc pilny zarząd województwa we wtorek oraz jego uchwała w sprawie dyrektora. Może to zbieg okoliczności, że tego dnia wszystkie media trąbiły o zatrzymaniu ginekologa ze szpitala im. Jana Bożego, który w swoim prywatnym gabinecie dokonał aborcji. - Zbiegło się w czasie, ale nie ma to związku - przekazała słowa marszałka Olborskiego rzecznik prasowa.
Jaki by nie był powód wprowadzenia procedury odwoławczej, związkowcy mówią, że wstąpiła w nich nadzieja. - Dyrektor przez 10 lat zarządzał szpitalem i odpowiada za jego sukcesy oraz porażki. Tych ostatnich było dużo - mówił podczas dzisiejszej konferencji prasowej dr Michał Steuden, neurolog z Jana Bożego.
- Utraciliśmy zaufanie do administracji szpitala - dodał dr Stefan Panasiuk, szef związku zawodowego lekarzy.
- Szpital się zwija. Odchodzą pielęgniarki i lekarze, bo pensje są makabrycznie niskie - mówiła Marzena Siek, przewodnicząca związku pielęgniarek. - Przy braku natychmiastowej podwyżki, zabraknie personelu do zakontraktowania świadczeń medycznych na przyszły rok.
Przyszłość dyr. Cioczka powinna się rozstrzygnąć w najbliższym czasie.
Fot. Maciej Kaczanowski
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(Anonimowy)
rzeźnik
anonim
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

(Anonimowy)
(Anonimowy) (18 października 2007 o 09:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mieszkanka Lublina.Przykre to w naszym kraju ze murzyn zrobil swoje i moze odejsc.Tak jest z dy.Cioczkiem.Jak sledze prase to problem dyektora zaczal sie od konfliktu z pewna p.Profesor.Jak remontowal szpital ruine i tworzyl miejsca pracy byl cool.Podwyzki to nie prywatna sprawa dyrektorow,ale oni obrywaja za polityke panstwa.Szkoda slow na to co sie dzieje.Przyjdzie nowy i zasponsoruje personel.Kloccie sie dalej.Gratuluje atmosfery.
Rozwiń
rzeźnik
rzeźnik (18 października 2007 o 09:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może bardziej będzie się nadawał do sklepu mięsnego
Rozwiń
anonim
anonim (17 października 2007 o 16:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kontrowersje - Nowo objawieni fachowcy od wychowania młodzieżyPartyjny desant w hufcach pracy
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!