niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Policja dostanie od miasta 280 tys. zł. Gdzie pojawią się piesze patrole?

Dodano: 27 stycznia 2016, 19:42
Autor: Dominik Smaga

fot. Maciej Kaczanowski/ archiwum
fot. Maciej Kaczanowski/ archiwum

W lutym na ulice wyjdą policjanci opłaceni przez Ratusz. Mają patrolować miasto w weekendy i chodzić po trasach ściśle określonych przez władze Lublina. Nie tylko w centrum, ale i w miejscach cieszących się nienajlepszą opinią.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Najwięcej takich patroli Ratusz ma wysłać w wakacje, nieco mniej w miesiącach, gdy mniej osób imprezuje w weekendy. To właśnie w noce z piątku na soboty i z soboty na niedziele po ulicach mają krążyć „wynajęci” przez miasto funkcjonariusze.

– Na ten cel mamy w budżecie 280 tys. zł – informuje Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta Lublina.

Lada dzień Urząd Miasta powinien w tej sprawie podpisać porozumienie z Komendą Miejską Policji. Załącznikiem do tego dokumentu będzie wykaz siedemnastu tras, po których mają się poruszać policjanci.

Większość tras obejmuje ulice w ścisłym centrum Lublina, rejon deptaka, okolice Dworca Głównego PKS, Ogród Saski oraz otoczenie miasteczka akademickiego, w tym ul. Godebskiego, Weteranów i Sowińskiego.

Funkcjonariusze mają też sprawdzać co dzieje się na Starym Mieście, nawet na mniej uczęszczanych uliczkach, w tym Rybnej, Olejnej, Archidiakońskiej, Dominikańskiej i Szambelańskiej. Jeden z patroli będzie oddelegowany w rejon pl. Kaczyńskiego i okolic Centrum Kultury, gdzie wieczorami można spotkać wielu amatorów zakrapianych imprez pod chmurką. To oznacza, że gęsto mogą się tu posypać mandaty za spożywanie alkoholu w miejscach publicznych albo za zaśmiecanie terenu.

Policjanci będą krążyć nie tylko po centrum, ale również po Tatarach, os. Kruczkowskiego, ul. 1 Maja, Pogodnej, Drodze Męczenników Majdanka, a na Czechowie po Koncertowej, Smyczkowej, Kaprysowej oraz Braci Wieniawskich.

Za patrole płacić będzie miasto, które na ten cel zarezerwowało w budżecie Lublina kwotę 280 tys. złotych, czyli dokładnie tyle ile w roku 2015 i 2014. W ostatnim dostępnym sprawozdaniu Komendy Miejskiej Policji czytamy, że funkcjonariusze wysłani na ulice przez miasto zatrzymali przy okazji 27 osób poszukiwanych, 16 sprawców zatrzymali na gorącym uczynku oraz ujawnili ponad 1700 wykroczeń.

Wszystkie patrole opłacone przez miasto muszą być prowadzone pieszo. Funkcjonariusze spędzą na ich pełnieniu łącznie 14 tysięcy godzin.

Czytaj więcej o: policja Urząd Miasta Lublin
Gość
Gość
Gość
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 lutego 2016 o 15:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
w taki układzie jest potrzeba żeby zlikwidować straż miejską po co trzymać darmo zjadów
Rozwiń
Gość
Gość (1 lutego 2016 o 20:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
MAM nadzieje, ze wkrotce pojawia sie na lsm na piastowskim osiedlu.
Rozwiń
Gość
Gość (1 lutego 2016 o 14:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
BRAWO - GDZIE KACZANOWSKI ZNALAZŁ TAKIE OFIARY. JEŻELI TAK MA WYGLĄDAĆ LUBELSKI POLICJANT, TO NATYCHMIAST ZMIENIAM ADRES NA JAKĄŚ TAM STREET. NAWET KOMUNA ZWRACAŁA UWAGĘ NA WYGLĄD MILICJANTA.
Rozwiń
po
po (1 lutego 2016 o 07:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

do LOL po pierwsze policja nie jest po to żeby chodzic po zakamarkach i szukać tych pijanych "biednych" studentów, ma inne zadania. Skoro miasto narzuca określone miejsca patrolowania to niech za to płaci... a odnośnie pieniędzy...uwierzcie policjant nie zobaczy nawet grosza z tych pieniedzy...oczuwiscie ten patrolujacy..jego zwierzchnicy i owszem...a po drugie...z tego co wiem policjant to otwarty zawód...prosze bardzo przyjąć sie do policji skoro tak zazdrościcie...

Właśnie policja po to jest, żeby patrolować niebezpieczne zakamarki!!! I jakbyś wiedział to utrzymywana jest z podatków obywateli tego państwa tudzież mieszkańców Lublina, więc dodatkowa kasa od miasta za patrolowanie niebezpiecznych miejsc to jakiś szwindel! A propos otwartości zawodu Policjanta, to chyba idą tam ludzie, którzy chcą tam pracować i mają świadomość tego czym ta praca jest i jakie ryzyko ze sobą niesie....

Rozwiń
lljh
lljh (31 stycznia 2016 o 13:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pytanie: po co w Lublinie Straż Miejska - opłacana i w całości utrzymywana przez miasto. Płacimy policji za dodatkowe, wskazane patrole - "Lada dzień Urząd Miasta powinien w tej sprawie podpisać porozumienie z Komendą Miejską Policji."- to pachnie typową korupcją, pytanie tylko kto z tego będzie miał "kasę"? Władze miasta powinny spotkać się z kierownictwem policji miejskiej w Lublinie i przyjąć ustalenia co do niebezpiecznych miejsc w Lublinie, wskazać miejsca gdzie winno być więcej patroli ich zdaniem. Przede wszystkim jednak powinni zaangażować własną służbę tzn Straż Miejską. Władza rządząca w Polsce - PIS - jednak nadal nie widzi błędnych decyzji poprzedników w Lublinie, a ci dalej robią bezkarnie co im się podoba - tłumacząc "to dla poprawy bezpieczeństwa mieszkańców" - ta obłuda jest nadal chora.

Tez się dziwie po co ta straż, czemu oni nie mogą patrolować tych rejonów? Miasto sponsoruje ją w 100% a nie może nimi zarządzać ? A może są ganiani przez obywateli którzy uprzejmie donoszą na sąsiadów i nie ma kto dbać o te miejsca szczególnie narażone,,,

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!