poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Policja każe czekać, a bandyta ucieka

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 maja 2007, 17:21
Autor: Dominik Smaga

Prawie cztery minuty czekaliśmy w czwartkowy wieczór na połączenie z oficerem dyżurnym Komendy Miejskiej Policji.

- Nie mamy miejsca na więcej stanowisk dla dyżurnych - tłumaczy policja.

Alarmowy numer 112 wykręciliśmy z telefonu komórkowego o godz. 21.02. A później w kółko słyszeliśmy w słuchawce ten sam komunikat: wszystkie stanowiska są zajęte, proszę czekać. Dyżurny Komendy Miejskiej Policji zgłosił się dopiero o godz. 21.06.
Policzyliśmy. W ciągu czterech minut można szybkim krokiem (nie biegiem) dojść sprzed Bramy Krakowskiej pod Baobab na pl. Litewskim. A do tego trzeba jeszcze dodać czas potrzebny na przyjazd radiowozu. Przestępca może być już daleko od miejsca zdarzenia.
- Tego dnia na stanowiskach pracowało trzech dyżurnych i zgłoszenia czekały w kolejce - mówi Agnieszka Kwiatkowska z Komendy Miejskiej Policji. Przyznaje, że linię 112 lub 997 bardzo często blokują dowcipnisie. Dzieciaki mają frajdę, gdy zadzwonią do dyżurnego, szybko rzucą kilka przekleństw i odłożą słuchawkę. - Ludzie dzwonią też, żeby zapytać o wydawanie paszportów. Bo myślą, że skoro biuro paszportowe mieści się w budynku komendy, to znaczy że my się tym zajmujemy. Bywa też, że dzwonią i pytają o jakiś numer telefonu.
Teraz w komendzie przy Północnej są trzy stanowiska dla dyżurnych. W razie potrzeby uruchamiany jest jeszcze czwarty telefon. Kiedy stanowisk będzie więcej? Nieprędko.
- Mamy już przygotowany plan stworzenia całego centrum dla dyspozytorów. Na ekranie byłoby widać aktualną pozycję wszystkich radiowozów w całym mieście. A liczba stanowisk dla dyżurnych byłaby dwa razy większa - mówi Janusz Wójtowicz, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji, która odpowiada za inwestycje w komendach powiatowych i miejskich.
Wszystko rozbija się o pieniądze. - Taka inwestycja pochłonęłaby kilka milionów złotych. A w tym roku nie mamy takich funduszy - dodaje Wójtowicz.
• A czy jest możliwe, choćby doraźne, dostawienie jeszcze kilku stanowisk?
- Tam zwyczajnie nie ma już miejsca. Cała przestrzeń jest wykorzystana od ściany do ściany.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!