Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

13 lutego 2017 r.
11:43

Policjanci nielegalnie "eksmitowali" mieszkankę Lublina? Sąd nie zostawił na nich suchej nitki

98 24 A A

Przez bezprawną akcję policjantów kobieta straciła mieszkanie – ocenił lubelski sąd. Z wyroku wynika, że mundurowi nielegalnie „eksmitowali” mieszkankę Lublina. Policja zapewnia, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Policjanci powiedzieli, że mam spakować swoje rzeczy i wyjść. Zdążyłam zabrać co najpotrzebniejsze. Pan z administracji zmienił zamki, a policjant zaplombował drzwi – tak wizytę mundurowych z września 2015 roku wspomina pani Jolanta, pielęgniarka z Lublina.

Kobieta opiekowała się schorowaną właścicielką mieszkania na lubelskiej Kalinowszczyźnie. Starsza pani była samotna i wymagała stałej pomocy. Pani Jolanta zajmowała się nią w ramach świadczeń socjalnych, a później prywatnie. Karmiła swoją podopieczną i podawała jej leki. Chodziła z nią na spacery. Sprzątała mieszkanie i zajmowała się jej psem. Wreszcie, na jej prośbę, wprowadziła się do mieszkania. Opieka nad staruszką trwała trzy lata. W tym czasie kobieta sporządziła u notariusza testament, w którym przekazała mieszkanie opiekunce.

W czerwcu ubiegłego roku starsza pani złamała biodro i trafiła do szpitala. Pielęgniarka przez kolejne miesiące zajmowała się jej mieszkaniem i płaciła rachunki. Aż do 2 września. Wtedy w mieszkaniu nieoczekiwanie pojawiła się pasierbica starszej pani. – Wcześniej nikt z rodziny się nią nie interesował – dodaje pani Jolanta. 

Pasierbica spotkała w mieszkaniu męża pani Joli, który wpadł wyprowadzić psa. Kobieta wezwała policję. – Kiedy przyjechałam na miejsce czekała na mnie razem z policjantami – wspomina pani Jola. – Jak oni zaczęli mnie wypytywać, to pokazałam im testament. Odpowiedzieli, że to sprawa dla sądu, ale skoro nie mam zameldowania pod tym adresem, to nie mogę tam mieszkać.

Policjanci wezwali pracownika administracji, który wymienił zamki w drzwiach. Mundurowi zabrali klucze na komisariat. W połowie października starsza pani zmarła w szpitalu. Jak ustalił później sąd, policjanci przekazali jej pasierbicy klucze do mieszkania.

Pielęgniarka sięgnęła po pomoc prawnika i pozwała Komendanta Miejskiego Policji w Lublinie, domagając się tzw. przywrócenia posiadania. Z końcem ubiegłego roku Sąd Rejonowy Lublin-Zachód oddalił powództwo w tej sprawie. Uznał bowiem, że skoro policjanci oddali klucze, to pozew należy kierować przeciwko pasierbicy.

– W tej sytuacji odwołanie nie ma sensu, bo ta kobieta może przekazywać klucze kolejnym krewnym, a sąd będzie oddalał kolejne pozwy – wyjaśnia mec. Marcin Pytlak, pełnomocnik pani Jolanty.

Uzasadniając grudniowy wyrok sąd nie zostawił jednak suchej nitki na policjantach. Uznał, że w dniu interwencji to pani Jolanta posiadała mieszkanie i została go pozbawiona przez mundurowych.

– Podstawowym zadaniem policji była ochrona praw powódki. Decydowanie o roszczeniach cywilnoprawnych między osobami fizycznymi należy do sądów – wyjaśnił w uzasadnieniu wyroku sędzia Piotr Telusiewicz. – Policja nie może na żądanie osoby egzekwować roszczeń cywilnoprawnych. Działania policji wobec powódki sąd uznał za bezprawne.

Policja prowadziła postępowanie wyjaśniające w tej sprawie. Skończyło się umorzeniem. – Z przedstawionych mundurowym dokumentów nie wynikało, że opiekunka ma prawo do przebywania w mieszkaniu – tłumaczy nadkom. Renata Laszczka-Rusek, rzecznik lubelskiej policji. – W tej sytuacji zadaniem policjantów było przede wszystkim zabezpieczenie cudzego mienia.

Od dnia interwencji pani Jolanta nie ma dostępu do mieszkania i pozostawionych tam swoich rzeczy. Sprawę rozstrzygnie sąd, który prowadzi postępowanie spadkowe.

Czytaj więcej o:

Komentarze 24

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 14 lutego 2017 o 17:28
Niestety polskie prawo tym i wielu innych przypadkach jest lekko mówiąc niesprawiedliwe. Niestety prawo do nieruchomości ma najprawdopodobniej pasierbica niezależnie od testamentu, który często się da podważyć. W takich przypadkach najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest darowizna lub kupno za choćby symboliczną złotówkę na umowie kupna przydarzy itp. Wiadomo trzeba od wartości zapłacić podatek ale ma się pewność, że nikt nam tego nie zabierze.W tym wypadku poświęcone staruszcze lata raczej nie będą miały znaczenia...
Avatar
Gość / 14 lutego 2017 o 10:07
gdzie była pasierbica ,jak było się zaopiekować staruszką ,do spadku to szybko sie odnalazła!!ja bym jej dała kopa na popęd.
Avatar
moher / 14 lutego 2017 o 08:10
Do "mądrali" z 15.15. Gdzie była dotychczas "pasierbica"?. Myślisz, że opieka nad starym,schorowanym człowiekiem to łatwa i prosta sprawa?. Właścielka miała prawo darować mieszkanie komu chciała i tak zrobiła. Dziwi mnie postępowanie policji- skoro wynikł spór, powinien roztrzygać sprawę sąd. Policja miała obowiązek sporządzić notatkę i skierować sprawę do sądu. Dzisiaj dzieci,wnuczkowie odwiedzają swoich najbliższych po terminie otrzymania renty, emerytury. Opiekę mają gdzieś, ale jeśli chodzi o spadek,to okazują się bardzo kochający.
Avatar
Gość / 13 lutego 2017 o 20:57
tłumoczki
Avatar
ghgh / 13 lutego 2017 o 19:54
opiekunka mogła sie opiekować za zapłatę a nie od razu brać sie za mieszkanie. Tez miaam śp. ojca, co mu sąsiedzi naopowiadali bajek, on w to uwierzył i chciał im przepisać wszystko chociiaż myśmy się nim opiekowali porzez 30 lat, ale dwa lata przed śmiercią był reanimowany, przywrócony do życia ale ślad w niedotlenieu mózgu pozostrał no i ci nieszczęsni puści sąsziediz chcieliu wydrzeć majątek
Avatar
Gość / 13 lutego 2017 o 17:53
Czy ta pasierbica była komornikiem z wyrokiem i nakazem egzekucji ? Komu "mundurowi" asystowali ?
Avatar
Gość / 13 lutego 2017 o 16:24
Oczywiście sąd był "bezstronny" i niezawisły. Opluwanie funkcjonariuszy przybiera na sile i dąży do osłabienia/ośmieszenia ich bezpośredniego przełożonego w osobie ministra MSW, a to powinno być zlustrowane oraz zakończone postepowaniem dyscyplinarnym w stosunku do winnych! Gdyby były niedopatrzenia, to w resorcie już sprawa zajęliby się odpowiedni funkcjonariusze. A okazuje się, że tylko hejt pod adresem władzy i nic konkretnego!
Avatar
Gość / 13 lutego 2017 o 15:23
"pasierbica" czyli nie córka,siostra czy wnuczka!Policjanci przekroczyli swoje uprawnienia i co gorsza działali na korzyść osoby która w tej sytuacji również nie miała prawa zarządzać przedmiotowym mieszkaniem.Przypadek,niewiedza policjantów czy celowe działanie w celu osiągnięcia korzyści?
Avatar
Gość / 13 lutego 2017 o 15:15
Ta cwana "opiekunka" mogła skorzystać z słabości osób starszych i ułomności nowego prawa stanowionego. Wyszukuje się osoby starsze aby im przynieść zakupy i.t.p. później zaprowadza się ich aby przepisali cały majątek na osobę opiekującą się "majątkiem oraz emeryturą"-za opiekę. W jakiej sytuacji stawia się rodzinę która przez wiele lat mogła pomagać bezinteresownie nie licząc na żadne korzyści. Prawo dawne aby każdemu z dzieci należała się część po rodzicach było lepsze bo eliminowało cwaniactwo. Każde z dzieci ma swoje prawa i obowiązki.
Ta cwana "opiekunka" mogła skorzystać z słabości osób starszych i ułomności nowego prawa stanowionego. Wyszukuje się osoby starsze aby im przynieść zakupy i.t.p. później zaprowadza się ich aby przepisali cały majątek na osobę opiekującą się "majątkiem oraz emeryturą"-za opiekę. W jakiej sytuacji stawia się rodzinę która przez wiele lat mogła pomagać bezinteresownie nie licząc na żadne korzyści. Prawo dawne aby każdemu z dzieci należała się część po rodzicach było lepsze bo eliminowało cwaniactwo. Każde z dzieci ma swoje p... rozwiń
Avatar
Rol / 13 lutego 2017 o 15:10
Bo to chyba nie była Państwowa Policja, tylko prywatna policja pasierbicy, tzw. przebierańcy. Amen
Avatar
Gość / 14 lutego 2017 o 17:28
Niestety polskie prawo tym i wielu innych przypadkach jest lekko mówiąc niesprawiedliwe. Niestety prawo do nieruchomości ma najprawdopodobniej pasierbica niezależnie od testamentu, który często się da podważyć. W takich przypadkach najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest darowizna lub kupno za choćby symboliczną złotówkę na umowie kupna przydarzy itp. Wiadomo trzeba od wartości zapłacić podatek ale ma się pewność, że nikt nam tego nie zabierze.W tym wypadku poświęcone staruszcze lata raczej nie będą miały znaczenia...
Avatar
Gość / 14 lutego 2017 o 10:07
gdzie była pasierbica ,jak było się zaopiekować staruszką ,do spadku to szybko sie odnalazła!!ja bym jej dała kopa na popęd.
Avatar
moher / 14 lutego 2017 o 08:10
Do "mądrali" z 15.15. Gdzie była dotychczas "pasierbica"?. Myślisz, że opieka nad starym,schorowanym człowiekiem to łatwa i prosta sprawa?. Właścielka miała prawo darować mieszkanie komu chciała i tak zrobiła. Dziwi mnie postępowanie policji- skoro wynikł spór, powinien roztrzygać sprawę sąd. Policja miała obowiązek sporządzić notatkę i skierować sprawę do sądu. Dzisiaj dzieci,wnuczkowie odwiedzają swoich najbliższych po terminie otrzymania renty, emerytury. Opiekę mają gdzieś, ale jeśli chodzi o spadek,to okazują się bardzo kochający.
Avatar
Gość / 13 lutego 2017 o 20:57
tłumoczki
Avatar
ghgh / 13 lutego 2017 o 19:54
opiekunka mogła sie opiekować za zapłatę a nie od razu brać sie za mieszkanie. Tez miaam śp. ojca, co mu sąsiedzi naopowiadali bajek, on w to uwierzył i chciał im przepisać wszystko chociiaż myśmy się nim opiekowali porzez 30 lat, ale dwa lata przed śmiercią był reanimowany, przywrócony do życia ale ślad w niedotlenieu mózgu pozostrał no i ci nieszczęsni puści sąsziediz chcieliu wydrzeć majątek
Avatar
Gość / 13 lutego 2017 o 17:53
Czy ta pasierbica była komornikiem z wyrokiem i nakazem egzekucji ? Komu "mundurowi" asystowali ?
Avatar
Gość / 13 lutego 2017 o 16:24
Oczywiście sąd był "bezstronny" i niezawisły. Opluwanie funkcjonariuszy przybiera na sile i dąży do osłabienia/ośmieszenia ich bezpośredniego przełożonego w osobie ministra MSW, a to powinno być zlustrowane oraz zakończone postepowaniem dyscyplinarnym w stosunku do winnych! Gdyby były niedopatrzenia, to w resorcie już sprawa zajęliby się odpowiedni funkcjonariusze. A okazuje się, że tylko hejt pod adresem władzy i nic konkretnego!
Avatar
Gość / 13 lutego 2017 o 15:23
"pasierbica" czyli nie córka,siostra czy wnuczka!Policjanci przekroczyli swoje uprawnienia i co gorsza działali na korzyść osoby która w tej sytuacji również nie miała prawa zarządzać przedmiotowym mieszkaniem.Przypadek,niewiedza policjantów czy celowe działanie w celu osiągnięcia korzyści?
Avatar
Gość / 13 lutego 2017 o 15:15
Ta cwana "opiekunka" mogła skorzystać z słabości osób starszych i ułomności nowego prawa stanowionego. Wyszukuje się osoby starsze aby im przynieść zakupy i.t.p. później zaprowadza się ich aby przepisali cały majątek na osobę opiekującą się "majątkiem oraz emeryturą"-za opiekę. W jakiej sytuacji stawia się rodzinę która przez wiele lat mogła pomagać bezinteresownie nie licząc na żadne korzyści. Prawo dawne aby każdemu z dzieci należała się część po rodzicach było lepsze bo eliminowało cwaniactwo. Każde z dzieci ma swoje prawa i obowiązki.
Ta cwana "opiekunka" mogła skorzystać z słabości osób starszych i ułomności nowego prawa stanowionego. Wyszukuje się osoby starsze aby im przynieść zakupy i.t.p. później zaprowadza się ich aby przepisali cały majątek na osobę opiekującą się "majątkiem oraz emeryturą"-za opiekę. W jakiej sytuacji stawia się rodzinę która przez wiele lat mogła pomagać bezinteresownie nie licząc na żadne korzyści. Prawo dawne aby każdemu z dzieci należała się część po rodzicach było lepsze bo eliminowało cwaniactwo. Każde z dzieci ma swoje p... rozwiń
Avatar
Rol / 13 lutego 2017 o 15:10
Bo to chyba nie była Państwowa Policja, tylko prywatna policja pasierbicy, tzw. przebierańcy. Amen
Zobacz wszystkie komentarze 24

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Inwestują w kajaki. Z myślą o turystach

Inwestują w kajaki. Z myślą o turystach 1 0

Organizacja spływów kajakowych graniczną rzeką Bug staje się włodawską specjalnością. Tym bardziej, że ta forma turystyki cieszy się coraz większym zainteresowaniem ze strony gości, którzy odwiedzają to miasto.

Klub Obywatelski: Były prezydent spotka się z mieszkańcami regionu

Klub Obywatelski: Były prezydent spotka się z mieszkańcami regionu 10 5

Lech Wałęsa odwiedzi Puławy i Zamość. Spotka się z mieszkańcami w ramach Klubu Obywatelskiego.

Koziołki rządzą na zapleczu Ekstraligi. Wanda zdemolowana w Lublinie

Koziołki rządzą na zapleczu Ekstraligi. Wanda zdemolowana w Lublinie 0 0

Żużlowcy Speed Car Motoru Lublin zgodnie z przewidywaniami wygrali po raz piąty w sezonie i umocnili się na pozycji lidera Nice Pierwszej Ligi Żużlowej.

Wykład: o czym myśli pies
26 maja 2018, 16:00

Wykład: o czym myśli pies 3 0

Co Gdzie Kiedy. 26 maja o godz. 16 w Centrum Kultury (ul. Peowiaków 12) odbędzie się wykład O czym myśli pies. Przeprowadzona zostanie także zbiórka na rzecz schroniska.

Polonista wydał nową książkę. "Podróż do XVI-wiecznego Lublina"
Magazyn

Polonista wydał nową książkę. "Podróż do XVI-wiecznego Lublina" 1 0

Ze Sławomirem Błażewiczem, nauczycielem języka polskiego i autorem wydanej właśnie książki „Tajemnice XI gimnazjum. Unia” rozmawiamy o magicznej podróży w czasy renesansu

Puławy dostarczą bąbelki dla znanej firmy

Puławy dostarczą bąbelki dla znanej firmy 9 4

Zakłady Azotowe „Puławy” otrzymały akredytację na dostarczanie dwutlenku węgla dla amerykańskiej korporacji PepsiCo. To kolejny, po Coca Coli, gigant spożywczy, który będzie korzystał produkowanych nad Wisłą bąbelków.

Speed Car Motor - Wanda Kraków 69:21 [WYNIK KOŃCOWY]

Speed Car Motor - Wanda Kraków 69:21 [WYNIK KOŃCOWY] 22 0

O godzinie 19:30 lubelscy żużlowcy podejmą na swoim torze outsidera Nice 1 Ligi Żużlowej - drużynę Wandy Kraków. Fani zgromadzeni na stadionie liczą więc na kolejne zwycięstwo ekipy trenera Dariusza Śledzia

Orion - Olimpiakos 1:1. Pozostałe wyniki zamojskiej klasy okręgowej

Orion - Olimpiakos 1:1. Pozostałe wyniki zamojskiej klasy okręgowej 2 1

ZAMOJSKA KLASA OKRĘGOWA Orion Dereźnia po nieudanej jesieni wiosną zdecydowanie poprawił grę i wciąż liczy się w walce o utrzymanie. Tym razem zespół trenera Artura Czerwa urwał na własnym boisku punkt Olimpiakosowi Tarnogród strzelając gola w 94 minucie

Skatepark w Łęcznej zostanie odnowiony. Za 230 tysięcy złotych

Skatepark w Łęcznej zostanie odnowiony. Za 230 tysięcy złotych 1 2

Skatepark w Łęcznej czeka duża modernizacja. Rozebrane zostaną żelbetonowe fundamenty, wykonana nowa konstrukcja nawierzchni w postaci nowej płyty. Nowy bieg będą miały schody łączące jej dwie części.

Puszcza - Górnik 2:0. Wrócili do strefy spadkowej

Puszcza - Górnik 2:0. Wrócili do strefy spadkowej 0 5

PIŁKARSKA NICE I LIGA Górnik Łęczna uległ na wyjeździe drużynie Puszczy Niepołomice 0:2 i na dwie kolejki przed zakończeniem sezonu mocno skomplikował sobie szansę na zachowanie miejsca na zapleczu Lotto Ekstraklasy

Igros – Victoria 0:2. Grali tylko 55 minut

Igros – Victoria 0:2. Grali tylko 55 minut 5 0

ZAMOJSKA KLASA OKRĘGOWA Victoria Łukowa Chmielek prowadziła po niespełna na wyjeździe 2:0 po niespełna godzinie gry z Igrosem Krasnobród, ale więcej bramek w tym meczu nie padło bo jeden z zawodników gospodarzy naruszył nietykalność arbitra

Wschodnie rysy Maryi. Wystawa artysty z Szanghaju w Chełmie

Wschodnie rysy Maryi. Wystawa artysty z Szanghaju w Chełmie 1 0

W Chełmskiej Bibliotece Publicznej można oglądać wystawę obrazów Garego Chu Kar Kui. To artysta z Szanghaju, kilka lat temu ochrzczony w kościele katolickim

Nie żyje prezes OSP w Kurowie. Pracował przy wypadku, potrącił go samochód

Nie żyje prezes OSP w Kurowie. Pracował przy wypadku, potrącił go samochód 115 4

Nie żyje Witold Drążkiewicz, prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Kurowie (powiat puławski). 55-letni strażak zmarł dzisiejszej nocy. Był jedną z dwóch rannych osób w sobotnim wypadku w Bogucinie, kiedy to w pracowników służby drogowej wjechał kierowca audi.

Mają długą tradycję i wyjątkowy smak. Pączki ziemniaczane z różą

Mają długą tradycję i wyjątkowy smak. Pączki ziemniaczane z różą 0 0

Pączki ziemniaczane z nadzieniem różanym w wykonaniu Urszuli Bartoszcze z Gminnego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji w Niedrzwicy Dużej wygrały konkursu na „Najlepszy wypiek regionalny” o Puchar Prezesa Targów Lublin. Konkurs odbył się w ramach projektu Lubelska Majówka - Festiwal Aktywności Lokalnej. Miło było w jury pracować, słodkie dania były wyjątkowo udane.

W szczerym polu uprawiał konopie. Był zaskoczony wizytą policji

W szczerym polu uprawiał konopie. Był zaskoczony wizytą policji 40 2

Kryminalni z Parczewa zlikwidowali uprawę konopii indyjskich w gminie Siemień. Na jednym z pól znaleźli ponad 30 krzaków tej rośliny.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.