piątek, 15 grudnia 2017 r.

Lublin

Policjanci przed sądem za łapówki i narkotyki. Jest akt oskarżenia

  Edytuj ten wpis
Autor: (jsz)

Dwaj byli policjanci z lubelskiej komendy miejskiej odpowiedzą za łapownictwo. Według śledczych, pomogli w przechwyceniu transportu 1000 kartonów papierosów z przemytu. Wszystko za 7500 zł łapówki.

Akt oskarżenia w tej sprawie trafił właśnie do Sądu Rejonowego Lublin-Zachód. Główni oskarżeni to 29-letni Seweryn N. oraz dwaj byli już policjanci z Komendy Miejskiej w Lublinie - 32-letni Michał B. i pięć lat starszy Albert W. Obaj zostali aresztowani w lutym tego roku. Natychmiast wyrzucono ich ze służby.

Spisek z przemytnikami

Wpadli dzięki działaniom policyjnego Biura Spraw Wewnętrznych. Z ustaleń prokuratury wynika, że policjanci weszli w komitywę z przemytnikami papierosów. Wśród nich był Seweryn N. Wraz ze swoim kompanem chciał on przejąć transport nielegalnego towaru od " kontrahentów” .

- W tym celu miało dojść do pozorowanej kontroli samochodu przewożącego papierosy przez funkcjonariuszy policji i rzekomego zatrzymania pojazdu wraz z towarem - wyjaśnia Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. - Niewtajemniczeni dostawcy mieli uciec na widok policji.

Tu swoją rolę mieli odegrać Michał B. i Albert W. 25 marca ubiegłego roku wyruszyli na akcję nieoznakowanym radiowozem. W okolicach Lublina zatrzymali renault espace. W aucie, zamiast tylnej kanapy było 1000 paczek papierosów z przemytu. Po zatrzymaniu, niewtajemniczony dostawca uciekł. Seweryn N. i jego kompan Dariusz K. (obecnie jest poszukiwany) zostali w aucie.

- Żaden z policjantów nie sprawdzał samochodu, który w całości był wypełniony papierosami - dodaje Syk-Jankowska. - Po zgłoszeniu kontroli oficerowi dyżurnemu, policjanci zwolnili pojazd. Jak się później okazało za tę pozorowaną kontrolę przyjęli łącznie 7500 zł.

Dwaj przemytnicy wyjaśnili swojemu dostawcy, że nielegalny towar przejęła policja. W rzeczywistości sami zabrali papierosy.

W sprawie oskarżony jest również Przemysław K. Zdaniem śledczych, dostarczał Albertowi W. środki psychotropowe. Następnie policjant sprzedawał je swojemu koledze z patrolu.

Kilkanaście zarzutów

Obaj policjanci usłyszeli po kilkanaście zarzutów. Od korupcyjnych, przez narkotykowe, po przekraczanie uprawnień i niedopełnienie obowiązków.

- Michał B. w toku śledztwa zmieniał swe stanowisko przyznając się, a następnie nie przyznając do dokonania zarzucanych mu czynów. Składał również zmienne wyjaśnienia - dodaje Syk-Jankowska.

Albert W. do niczego się nie przyznaje. Seweryn N. utrzymuje, że tylko przewoził papierosy z przemytu. Policjantom i ich kompanowi grozi do 15 lat więzienia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: policja łapówki sąd prawo
gauck
poli
OLO
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gauck
gauck (15 października 2014 o 21:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Hm coś się tu nie zgadza.... za 1000 paczek 7500 łapówki?? To się raczej by nie opłacało .... Na Ukrainie paczka ze 4 złote kosztuje hehe....

1000 kartonów ośle jeden...

Rozwiń
poli
poli (15 października 2014 o 21:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Hm coś się tu nie zgadza.... za 1000 paczek 7500 łapówki?? To się raczej by nie opłacało .... Na Ukrainie paczka ze 4 złote kosztuje hehe....

Rozwiń
OLO
OLO (15 października 2014 o 13:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Albertowi W. wcale nie były potrzebne psychotropy. On i be nich był psychiczny...

Rozwiń
przykład bagna w RP
przykład bagna w RP (14 października 2014 o 16:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Brak słów na to policyjno - gangsterskie bagno. Wszyscy są winni, tylko policja jest czysta i jej nalezy wierzyć i ufać. Polskie bano.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!