czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Policjanci skazani za pobicie w komendzie w Lublinie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 lipca 2011, 20:42

Takie obrażenia odniósł jeden z pobitych (Maciej Kaczanowski)
Takie obrażenia odniósł jeden z pobitych (Maciej Kaczanowski)

Mariusz S. chciał uniewinnienia. Krzysztof R. twierdził, że został pomówiony. Jednak Sąd Okręgowy w Lublinie uznał obu policjantów za winnych pobicia dwóch mężczyzn. Wczorajszy wyrok jest prawomocny.

– Były dwie relacje ze zdarzenia. Oskarżonych i pokrzywdzonych – stwierdził w uzasadnieniu wyroku sędzia Marek Siwek. – Ta druga była wsparta zeznaniami świadków.

25 marca 2007 roku Rafał D. i Przemysław S. pili piwo przed sklepem przy ul. Kalinowszczyzna w Lublinie. Potem jeden z nich położył się na jezdni, a drugi robił mu zdjęcia. Wtedy nieoznakowanym radiowozem podjechali policjanci. Podczas procesu Przemysław S. opowiadał, że prosił, by nie wypisywali mandatu.

Gdy nic nie wskórał, powiedział: "To pisz pan mandat”. To rozsierdziło funkcjonariuszy. Najpierw mężczyźni oberwali na ulicy. Potem zostali zawiezieni do Komendy Miejskiej Policji. Tam sytuacja miała się powtórzyć.

Funkcjonariusze twierdzili, że "podjęli niezbędne czynności i środków przymusu użyli zgodnie z prawem”. Prokuratura kilka razy umarzała śledztwo. W końcu oskarżyła jednak policjantów o pobicie. A Sąd Rejonowy w Lublinie skazał ich w marcu na rok więzienia w zawieszeniu i trzyletni zakaz wykonywania zawodu policjanta.

– Zadawali ciosy pałką służbową i pięścią w głowę, korpus i nogi – tak sąd opisywał ich zachowanie. Rafał D. miał posiniaczoną klatkę piersiową, brzuch i nogi. Jego kolega, oprócz wielu siniaków, poważnie uszkodzony palec.

Policjanci odwołali się. Wczoraj – zanim zapadł wyrok – w sali rozpraw spierali się adwokaci obu stron. – Ich działanie było reakcją na idiotyczne zachowanie się pijanych mężczyzn. Odpierali bezprawny atak na funkcjonariusza państwa – przekonywał Andrzej Maleszyk, obrońca policjantów. Pobicie w budynku komendy określił jako "wysoce nieprawdopodobne”.

– Wnoszę o uniewinnienie – apelował do sędziów Mariusz S. – Zostałem pomówiony, proszę o zmianę wyroku – dodał Krzysztof R.
– Poszkodowany miał obrażenia przedniej części klatki piersiowej. Nie miał ich na rękach, co wskazuje, że był bity z rękami skutymi do tyłu – mówił Grzegorz Stojek, adwokat pobitych.

Sąd Okręgowy uchylił jedynie zawarty w pierwszym wyroku zapis nakazujący policjantom zapłacenie pobitym po 10 tys. zł. Pozostałą część wyroku utrzymał w mocy. A to oznacza, że skazani będą musieli pożegnać się z pracą.


– Skazanie za przestępstwo umyślne nie daje możliwości pozostania w służbie – mówi Janusz Wójtowicz, rzecznik lubelskiej policji.

Drugi proces, w którym pobici mężczyźni zostali oskarżeni o stawianie oporu policji, jeszcze trwa.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
pies
neo
Użytkownik niezarejestrowany
(49) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

pies
pies (2 listopada 2017 o 19:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a jak myslisz dziś >
Rozwiń
neo
neo (2 listopada 2017 o 19:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
szmata
Rozwiń
Gość
Gość (2 listopada 2017 o 19:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
sraczki dostał autor tego reportażu bo prawdy nie opublikował
Rozwiń
pies
pies (7 października 2017 o 19:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gupek
Rozwiń
pobity
pobity (7 września 2016 o 15:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Biją i uważają ,że mogą wszystkich jednym paluszkiem , bo jestem POLICJANTEM z drogi ludziska ! BRAWO BRAWO SĄD !!!!!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (49)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!