czwartek, 27 lipca 2017 r.

Lublin

Policjanci tropią nielegalne uprawy

Dodano: 10 lipca 2002, 21:57

Choć dopiero pierwsza połowa lipca, lubelscy policjanci zlikwidowali już 12 nielegalnych upraw maku o łącznej powierzchni blisko trzech hektarów. Największą plantację (0,90 ha) zniszczono w powiecie zamojskim, najmniejszą – bo liczącą zaledwie 2 metry kwadratowe – w powiecie ryckim. Bez zezwolenia mak uprawiano również na terenie powiatu radzyńskiego.

Decyzja, gdzie i ile maku można zasiać, zapadła w lutym. Wojewoda zadecydował, że uprawiać go można na terenie 17 powiatów, na obszarze 2310 hektarów. Najwięcej upraw zlokalizowano w powiatach krasnostawskim – 330 ha, hrubieszowskim – 330 ha, lubelskim – 221 ha, biłgorajskim – 217 ha oraz chełmskim – 180 ha. Ale nawet tam przyznany limit nie jest w pełni wykorzystany.
– Z roku na rok spada zainteresowanie rolników uprawą maku – mówi Stefan Czerwiński, kierownik oddziału środowiska i rolnictwa chełmskiej delegatury lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego.
Na terenie trzech powiatów podległych tej delegaturze z planowanych 513 hektarów obsiano tylko 132,2 hektara. Podobnie było w latach ubiegłych. W tamtym roku wykonanie kontraktacji wyniosło zaledwie 28 proc., rok wcześniej 25 proc. Najlepszy wynik uzyskano trzy lata temu, kiedy z planowanych 750 hektarów mak wyrósł na powierzchni 691 hektarów.
Zmniejszenie legalnego areału upraw nie oznacza, że rolnicy nie są nimi zainteresowani. Każdego roku ujawniają coraz więcej nielegalnych poletek.
– Podczas ubiegłorocznych działań nasze służby ujawniły 47 nielegalnych upraw maku i cztery przypadki hodowli konopi – mówi komisarz Barbara Wróblewska z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. – Na największej z nich doliczyliśmy się 615 sztuk.
W nielegalnym zasiewie maku przodowały powiaty lubelski, lubartowski i opolski. W tym roku na prowadzenie wyłonił się powiat zamojski.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!