sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Policjanci zastrzelili motocyklistę (ZOBACZ ZDJĘCIA)

Dodano: 27 lipca 2006, 20:59

Policjant zastrzelil motocykliste, który nie zatrzymal sie przed blokadą. Uzyl broni, bo przez pomylke wziąl go za niebezpiecznego bandyte. Policyjna kula trafila go w kregoslup - chlopak zginąl na miejscu.

-Wczoraj tuz przed godz. 10 dwóch mezczyzn napadlo na hurtownie wedlin w Kraśniku. W kaskach wbiegli do kasy. Mieli karabin. Przerazona kasjerka dala im 15 tys. zl. Bandyci wskoczyli na motocykl i odjechali, prawdopodobnie w kierunku Chodla. Policja zablokowala droge przy wjeLdzie na rondo przed Chodlem. Okolo 11.30 pojawil sie tam motocyklista.

Policjant dawal mu znaki, zeby sie zatrzymal. Ale motor ominąl radiowóz i skrecil w kierunku Ratoszyna. Radiowóz ruszyl za nim, jednak motocyklista zawrócil. Na rondzie omal nie wpadl na policjanta. Skrecil w kierunku Chodla - mówi Janusz Wójtowicz, rzecznik lubelskiej policji.

Policjant, który stal na rondzie strzelil jedenaście razy. Trafil dwa razy: w udo i tuz przy kregoslupie. W Chodlu ranny motocyklista wpadl na rowerzystke. Wywrócil sie i uderzyl w betonowy schodek przy sklepie. Kobieta trafila do szpitala. Jej stan jest ciezki, ale stabilny. Motocyklista zginąl.

- Nie wyglądalo, ze ucieka. Jechal z 50 km/h - opowiada sprzedawczyni z kwiaciarni.
Motocyklem jechal Marcin K., mieszkaniec Granicy, wsi odleglej od Chodla o kilka kilometrów. - Syn nie mial nic wspólnego z napadem - mówi z placzem jego matka. - Rano byl w urzedzie skarbowym, potem przyjechal do domu. Po 11 wyjechal do swej dziewczyny w Chodlu. - Strzelali jak do psa. Jak mozna od razu lapac za pistolet - rozpacza ojciec Marcina.

Zwloki zostaly zabrane z ulicy dopiero po czterech godzinach. Dwie godziny zabralo czekanie na lekarza sądowego. Wokól zgromadzilo sie kilkuset mieszkanców Chodla. Nieprzychylnie nastawionych do policji.
Dziś sekcja zwlok. - Chcemy ustalic, czy przyczyną zgonu byly strzaly czy wypadek - mówi Andrzej Lepieszko, zastepca prokuratora okregowego w Lublinie. - Ocenimy tez zasadnośc uzycia broni.

Dlaczego Marcin K. sie nie zatrzymal? Policja podaje tylko, ze nie mial prawa jazdy na motocykl, a tablice rejestracyjną wiózl pod blotnikiem.
Znajomi nie mogą powiedziec o Marcinie K. zlego slowa. - Skonczyl szkole ochroniarską, chcial iśc do policji... - mówi Elzbieta Zyszkiewicz.
Funkcjonariuszom nie udalo sie zlapac prawdziwych rabusiów, którzy napadli na hurtownie.

Sekcja zwlok motocyklisty wykazala, ze zginąl od policyjnej kuli. Kula przebila kregoslup i rdzen kregowy, uszkodzila m.in. zolądek. Wedlug dotychczasowych ustalen, strzaly oddal policjant, który zostal niemal rozjechany przez motocykliste.



ZOBACZ ZDJECIA - KLIKNIJ LINK FOTOGALERIA PONIZEJ
Czytaj więcej o:
ffff
Chłop Polski
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ffff
ffff (7 października 2014 o 16:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

nie miał uprawnien :( i chciał isc do Policji :(((( to żenada.Sam chcił i dostał kule proste wystarczyło sie zatrzymac

Rozwiń
Chłop Polski
Chłop Polski (3 listopada 2009 o 22:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak się ma ......ścia lat to powinno się już wiedzieć,że policjant operacyjny z długą bronią to nie postać z gry komputerowej ale rzeczywistość.
Powinno się również wiedzieć o jego prawie do zatrzymania nas i zarządania okazania naszych dokumentów.Jak widać brak takiej wiedzy może nas drogo kosztować.
Rozumię rozgoryczenie i ból rodziców,ale wyrok Sądu aby był sprawiedliwy nie mógł być inny jak ten.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!