środa, 13 grudnia 2017 r.

Lublin

Policjanci zatrzymali go, bo miał damską torebkę. Kto był agresywny? Są ustalenia śledczych

Dodano: 5 lipca 2017, 13:04
Autor: aa, jsz

Pan Karol pokazuje jedno z obrażeń, jakich miał doznać podczas policyjnej interwencji
Pan Karol pokazuje jedno z obrażeń, jakich miał doznać podczas policyjnej interwencji

– Nie chciał wsiąść do radiowozu i próbował uciec mundurowym – to wstępne ustalenia śledczych w sprawie 21-latka, który miał zostać pobity przez policjantów. Mundurowi wzięli go za złodzieja, bo na nad ranem chodził po mieście z damską torebką

1 maja, zbieg Krakowskiego Przedmieścia i ul. Kapucyńskiej w Lublinie. Karol bawi się z dziewczyną w pobliskim klubie. Z lokalu wychodzą nad ranem.

– Moja dziewczyna chciała jeszcze skorzystać z toalety. Dała mi więc swoją torebkę. Wyszedłem na zewnątrz i spacerowałem. Znalazłem się przy pedecie – relacjonował później 21-latek.

Tłumaczył, że został tam zaczepiony przez policjantów, którzy zarzucili mu kradzież torebki. Pan Karol twierdzi, że mundurowi w ogóle nie chcieli słuchać jego tłumaczeń.

– Na widok policjantów mężczyzna próbował odejść. Nie chciał też powiedzieć, skąd ma torebkę – tak tę samą interwencję relacjonowała nadkom. Renata Laszczka-Rusek, rzecznik lubelskiej policji. Według mundurowych, młody człowiek został zatrzymany, bo próbował odejść z miejsca interwencji.
O sprawie pisaliśmy w połowie maja. Pan Karol poskarżył się wtedy na mundurowych. Złożył wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec policjantów. Zawiadomił również prokuraturę. Młody człowiek twierdzi, że został przez policjantów pobity.

– Użyli przeciwko mnie siły. Dostałem kilka razy w głowę. Nie chcieli mnie wysłuchać. Wyzywali mnie od złodziei i poza tym nic ich nie obchodziło – relacjonował pan Karol.

Po zatrzymaniu trafił na izbę wytrzeźwień, a potem do szpitala. Tam zszyto mu ranę na kolanie. Dzień później zemdlał i ponownie trafił do szpitala. Badanie tomografem nie wykazało jednak żadnych nieprawidłowości.

Sprawą zajęła się Prokuratura Lublin-Północ. Jednostka ta nadzoruje pracę policjantów, którzy zatrzymywali 21-latka. Aby uniknąć podejrzeń o stronniczość, postępowanie zostało przekazane śledczym z Lubartowa.

– Zabezpieczyliśmy nagrania z kamer monitoringu. Mamy też jeszcze jedno nagranie, wykonane przez świadka interwencji – mówi Paweł Majka, zastępca Prokuratora Rejonowego w Lubartowie. – Będziemy jeszcze prowadzić przesłuchania.

Jak ustaliliśmy, na nagraniach widać jak 21-latek próbuje uciec policjantom. Po chwili się przewraca. To wtedy miał doznać obrażeń. Młody człowiek nie chciał też dobrowolnie wsiąść do radiowozu. Podczas przewożenia do izby wytrzeźwień zatrzymany zniszczył wnętrze samochodu. Kopał i uszkodził tapicerkę. Postępowanie w tej sprawie trwa.

Pan Karol nie zaprzeczał, że kopał w ścianę radiowozu. Jak twierdzi – bał się o swoją dziewczynę. Chciał, by policjanci go wypuścili.

Czytaj więcej o: Lublin policja
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (6 lipca 2017 o 07:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po ostatnich doniesieniach o postepkach policji i ignorowaniu faktów przez prokuraturę zupełnie nie wierzę w wyjaśnianie takich spraw.
Rozwiń
Gość
Gość (5 lipca 2017 o 16:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Łosiedlowy" Seba szerzej znany jako "Tinky Winky".
Rozwiń
Gość
Gość (5 lipca 2017 o 16:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Pan Karol poskarżył się wtedy na mundurowych. Złożył wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec policjantów."A kim jest ten Pan Karol,że na jego wniosek można od razu wszcząć postępowanie dyscyplinarne policjantom?Synem leśniczego?
Rozwiń
Dyzio
Dyzio (5 lipca 2017 o 15:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
Najlepsze jest to ,że trzema słowami w prokuraturze i dla dobra służby można wyjebać w trybie administracyjnym,bez podania przyczyny.A mnie jedna policjantka wqrwia  ,chyba ją zwolnię.
 Najciekawsze jest to że większość tych mundurkowych żeby załapać się do tej profesji musiało porządnego świniaka komuś na górze zaciągnąć i teraz poszłooo.....
Rozwiń
Gość
Gość (5 lipca 2017 o 14:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najlepsze jest to ,że trzema słowami w prokuraturze i dla dobra służby można wyjebać w trybie administracyjnym,bez podania przyczyny.A mnie jedna policjantka wqrwia ,chyba ją zwolnię.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!