wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

Policjanci - złodzieje 0:1. Raport o bezpieczeństwie w woj. lubelskim

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 stycznia 2014, 08:00

Jest bezpieczniej - przekonują policjanci. Rzeczywiście, najnowsze statystyki pokazują, że jest coraz mniej pobić, napadów i niszczenia cudzej własności. Mundurowi wciąż jednak słabo radzą sobie z kradzieżami, które należą do najbardziej dokuczliwych przestępstw.

Walka z tym procederem będzie jednym z naszych priorytetów - zapewnia Janusz Wójtowicz, rzecznik lubelskiego komendanta wojewódzkiego policji. - Kradzieży i włamań jest coraz mniej, ale wciąż sporo. Zrobimy, co w naszej mocy, by je ograniczyć. Z najnowszych statystyk wynika, że w ub. roku doszło w naszym regionie do nieco ponad 7100 zarejestrowanych przez policję kradzieży. To o ponad 1100 mniej niż rok wcześniej. Niestety, wykrywalność tego rodzaju przestępstw wynosi zaledwie 35 proc. W przypadku kradzieży z włamaniem również widać spadek z ponad 5400 zgłoszonych przypadków przed dwoma laty do ok. 4800 w ub. roku. Ale policjanci zatrzymują tylko co trzeciego włamywacza. Do niemal połowy wszystkich włamań dochodzi w Lublinie. Tu jeszcze łatwiej o bezkarność. W ciągu roku liczba wyjaśnionych spraw spadła z 34 do niespełna 26 procent. Niewiele lepiej jest z kradzieżami. W Lublina wpada tylko co trzeci złodziej. - Jeśli tacy ludzie działają jako recydywiści, to należy ich eliminować ze społeczeństwa - dodaje Wójtowicz. - Wobec takich osób będziemy więc wnioskować o najsurowsze środki zapobiegawcze, czyli tymczasowe aresztowania. Za rok statystyki włamań i kradzieży najprawdopodobniej się poprawią. W listopadzie Sejm zdecydował, że kradzież do 400 zł to tylko wykroczenie (wcześniej do 250 zł). Próg ten będzie rósł w miarę podnoszenia pensji minimalnej. Najnowsze statystyki pokazują, że w naszym regionie jest bezpieczniej. W ub. roku zanotowano ponad 44 tys. przestępstw, o ponad 4500 mniej niż w 2012 r. Ogólna wykrywalność sięga 70 proc. To nieco powyżej średniej krajowej. Jest coraz mniej rozbojów. Ich liczba spadła z ponad 750 do nieco ponad 600. Trzy czwarte sprawców kończy za kratkami. Jeszcze mniejsze szanse na unikniecie odpowiedzialności mają osoby bandyci, którzy doprowadząją do uszczerbku na zdrowiu. Policjanci zatrzymują 90 proc. z nich.

Przestępstwa w Lublinie

Do ok. 40 proc. wszystkich "lubelskich” przestępstw dochodzi w Lublinie. Liczba odnotowywanych bójek spadła o jedną trzecią. Dochodzi do nich średnio co trzeci dzień, a ponad 70 proc. sprawców jest zatrzymywanych. Rozboje zdarzają się niemal codziennie. Tu trzy czwarte bandytów ląduje za kratkami. W ub. roku zanotowano w Lublinie nieco ponad 3 tys. kradzieży, o 400 mniej niż rok wcześniej. Niestety, spadła również wykrywalność. Obecnie nie przekracza 30 procent.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: policja bezpieczeństwo
Gość
taaaaa beezpieczniej
Mariusz
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (25 stycznia 2014 o 15:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Piaskach od Świat B.N do kilktt dni N.R
20:0 dla zlodzji.okło 20 wlamań w gminie Piaski
Rozwiń
taaaaa beezpieczniej
taaaaa beezpieczniej (25 stycznia 2014 o 14:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Droga Policjo...jest G... bezpieczniej...a waszymi statystykami komendant moze sobie d podetrzec. poprostu ludzie juz wiedza bo doswiadczyli jakimi ludzimi o niskim ilorazie IQ sa policjanci...i juz nie zglaszaja drobnych zeczy jak pobicia czy kradzieze telefonow bo to tylko strata czasu... zgloszenie na komendzie to juz pare godzin...bo prosze czekac...a potem do tego pisanie zeznan przez policjanta ktory ma problemy z pisaniem a juz pisaniem tego co sie dyktuje to juz nie wspomne....mowisz jedno a na koniec jak czytasz wszystko to sens jest przeinaczony...mowisz ze jest zle to masz odp ze to nie szkodzi....> a tak wogle to i tak jedynego czego mozna sie spodziewac to umozenie z braku wykrycia sprawcow lub niskiej szkodliwosci czynu. wiec statystyki sa lepsze bo ludziom szkoda czasu. a chwalenie sie policji o poprawie bezpieczenstwa to jest poprostu zenada...ze niby dzieki im....no wsumie to dzieki nim wiele spraw nie ujrzy swiatla dziennego 

Rozwiń
Mariusz
Mariusz (25 stycznia 2014 o 13:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

mieszkam na osiedlu ruta na czubach i latami nie widzialam patroli policyjnych nie mowiac o strazy miejskiej,ktora jest przypisana tylko do centrum.Za to na osiedlu  pijaczkow jest pelno tak jak sklepow z alkoholem.Gdzie te ustawy przeciwdzialajace alkoholizmowi i ludzie za to odpowiedzialni.Mysle ze na kazdej dzielnicy jest tak samo.Brak pieszych patroli na dzielnicach oprocz centrum.

Zależy np na Wieniawie idzie często obserwować patrole piesze Odziałów Prewencji Policji;) tak samo na Czechowie na nie jednej mniejszej uliczce idzie się natknąć  na funkcjonariuszy z OPP ;) na Czubach w okolicach ulicy Różanej też nie raz widze funkcjonariuszy ;) już bez przesady, że ich nie ma ;) jakaś część  "widocznej" policji jest, bo do tego warto doliczyć też inne np funkcjonariuszy chodzących czy jeżdzących po cywilnemu po mieście ;)

Rozwiń
WYBORCA
WYBORCA (25 stycznia 2014 o 11:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Handlarze fajek w Lublinie -policja lubelska 9-0

Rozwiń
max
max (25 stycznia 2014 o 10:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

mieszkam na osiedlu ruta na czubach i latami nie widzialam patroli policyjnych nie mowiac o strazy miejskiej,ktora jest przypisana tylko do centrum.Za to na osiedlu  pijaczkow jest pelno tak jak sklepow z alkoholem.Gdzie te ustawy przeciwdzialajace alkoholizmowi i ludzie za to odpowiedzialni.Mysle ze na kazdej dzielnicy jest tak samo.Brak pieszych patroli na dzielnicach oprocz centrum.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!