niedziela, 28 maja 2017 r.

Lublin

Policjant oskarżony o przywłaszczenie pieniędzy wciąż bez wyroku

Dodano: 30 grudnia 2015, 14:12
Autor: ask

Artur O. był dyżurnym V komisariatu policji (fot. Jacek Świerczyński / archiwum)
Artur O. był dyżurnym V komisariatu policji (fot. Jacek Świerczyński / archiwum)

Wczoraj miał zapaść wyrok w sprawie 44-letniego Artura O., byłego już dyżurnego V komisariatu policji. Mężczyzna jest oskarżony o przywłaszczenie sobie 4 tys. zł, które uczciwy znalazca przyniósł na policję oraz o wypłacenie gotówki z konta kobiety, która padła ofiarą rozboju.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Sprawa nie dobiegła jednak z końca, bo jednej z pokrzywdzonych nie udało się zawiadomić o jej terminie.

Do przestępstw miało dojść 17 sierpnia. Uczciwy znalazca przyniósł wtedy na V komisariat torebkę, którą pasażerka MPK zostawiła na jednym z przystanków. W torbie były dokumenty i gotówka, 4 tys. zł. Starszy aspirant Artur O. torebkę przyjął, ale nie opisał tego zdarzenia w dokumentacji policyjnej. Jak ustalili śledczy, kolejnego przestępstwa dopuścił się, gdy inny znalazca przyniósł na komisariat etui z dokumentami i kartami bankomatowymi należącymi do kobiety pokrzywdzonej w rozboju.

– Artur O. ponownie nie udokumentował przyjęcia dokumentów. Co więcej, udał się do pobliskiego centrum handlowego i wypłacił kwotę 470 zł posługując się kodem PIN, który właścicielka karty zanotowała sobie na karcie – relacjonuje prokurator Beata Syk-Jankowska.
Sprawę wykryli koledzy Artura O., policjanci z tego samego komisariatu. Dyżurny od razu przyznał się do winy i poprosił o samoukaranie.

– Wyrok nie może być jednak wydany, bo jedna z pokrzywdzonych osób, Ukrainka mieszkająca i studiująca w Warszawie nie odebrała zawiadomienia o terminie posiedzenia – tłumaczy Tomasz Posłuszny, sędzia Sądu Rejonowego w Lublinie. – Zostanie więc ono odroczone do 2 lutego.
Wtedy sąd ponownie zajmie się sprawą nieuczciwego policjanta. Jeśli zaakceptuje wyrok, jaki ustalił on z prokuratorem Artur O. zostanie skazany na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata i 5600 zł grzywny. Będzie też musiał zwrócić przywłaszczone pieniądze i przez pięć lat nie będzie mógł pracować jako policjant.

Artur O. został już wydalony ze służby.

Czytaj więcej o: policja sąd
el Cento
Gość
Gość
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

el Cento
el Cento (1 stycznia 2016 o 09:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Poszkodowana nie odebrała zawiadomienia. Nikt jej do tego nie zmusi.. Powiadomiona w terminie, to powiadomienie skuteczne, nie musi stawać przed sądem, a sąd nie musi czekać z wydaniem wyroku. To tylko niepotrzebne przeciąganie sprawy. Min. Ziobro zapowiedział, że sprawy mają być rozpatrywane szybko i merytorycznie. A tu, wygląda, że sprawa będzie się ciągnęła.

Rozwiń
Gość
Gość (31 grudnia 2015 o 15:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Powinien siedzieć w Zk
Rozwiń
Gość
Gość (31 grudnia 2015 o 12:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
NIe rozumiem polskiego prawa. Policjant , powinien byc wzorem do nasladowania. Powinien byc mezem zaufania spolecznego. I jakas tam ewentualnie smieszna kare dostanie. A po pieciu latach znowu bedzie mogl okradac. Nie robcie jaj rzadzacy Rzeczypospolita.
Rozwiń
Gość
Gość (31 grudnia 2015 o 05:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sąd nie powinien się zgodzić na samoukaranie i dla przykładu powinien dać mu do odsiadki aby odstraszyć innych złodziei.
Rozwiń
Gość
Gość (30 grudnia 2015 o 20:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
co się dzieje z ta policją w Lublinie? gdzie jest komendant???? dobrze że go już nie ma!!!!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń:

Alarm24 telefon 691 770 010
Kliknij i dodaj swojego newsa!