czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Policjant uciekł z Chodla

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 września 2006, 18:22

Sierżant Sebastian O., który pod koniec lipca śmiertelnie postrzelił motocyklistę w Chodlu, właśnie wrócił do policji. Ale zwierzchnicy przenieśli go do innej jednostki. Daleko od miejsca, gdzie doszło do tragedii.

Żal chłopaka, szkoda też policjanta – mówi jedna z sąsiadek sierż. Sebastiana O. – Ale taka ta jego praca. Przez to i żona, i dzieci teraz cierpią. Musieli się wyprowadzić.
Sierżant sztabowy Sebastian O. z Komendy Powiatowej w Opolu Lubelskim mieszkał dwa kilometry od miejsca, gdzie rozegrał się dramat z jego udziałem. W Chodlu na policyjnej blokadzie zastrzelił uciekającego motocyklistę. Pech chciał, że nie był to poszukiwany za napad bandyta, lecz przypadkowy młody człowiek. Zaraz po tragedii policja ewakuowała rodzinę funkcjonariusza. A jego skierowała do psychologa i na turnus wypoczynkowy.
Policjant wrócił do pracy na początku września. Ale nie do Opola Lubelskiego. – Pracuje poza tą komendą, na terenie Lubelskiego – mówi wymijająco Janusz Wójtowicz, rzecznik policji. – Nie powiem w jakiej jednostce. Został przeniesiony na własną prośbę.
Wójtowicz nie chce komentować powodów przeniesienia policjanta. Prawdopodobnie chodziło o uniknięcie zadrażnień z mieszkańcami Chodla. W tej miejscowości mieszka rodzina i znajomi zastrzelonego motocyklisty.
Sebastian O. unika dziennikarzy. Udzielił wywiadu jedynie branżowemu miesięcznikowi „Policja 997”. Wyjawił, że chciałby dalej pracować w policji. Ale w innej jednostce. – Kojarzy się to z ucieczką, ale mnie nie chodzi o mnie tylko o żonę i dzieci... Nie mieliby już życia w Chodlu.
– Nie mieszka tam, gdzie mieszkał – potwierdza Wójtowicz.
Lubelska policja uważa, że funkcjonariusz zareagował prawidłowo, bo motocyklista chciał go przejechać. Ostateczna ocena Komendy Głównej Policji nie jest jeszcze gotowa. Śledztwo w sprawie użycia broni prowadzi też Prokuratura Okręgowa w Lublinie. – Przesłuchujemy świadków, otrzymaliśmy wstępną opinię balistyczną – mówi Wiesław Szczepański, naczelnik wydziału śledczego PO w Lublinie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Errata
m
Pinokio
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Errata
Errata (12 maja 2008 o 21:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pinokio napisał:
Errato - wielkie brawa za prawdę. Ujmę to sarkastycznie - ale trzeba tez zrozumieć pana - nie redaktora - ale autora, gazetowej wypociny. Bieadk musi z czegoś żyć. Wierszówka dośc znaczna a więc na schabowego mu wystarczy. Mam tylko nadzieję, że stanie mu on kością w gardle. Od pewnego czasu obserwuję - i nie chodzi tu tylko o sprawe wypadku w Chodlu- że Dziennik staje sie typowym brukowcem. Brak obiektywizmu, tania sensacja i przeklamania to staje sie standardem dziennika. A szkoda bowiem gazeta ma wielką tradycje i poważanie, które własnie marnotrawi. Nie można sie dziwić jednak tekiej sytuacji, bowiem wymaganie jakości parcy dziennikarskiej od niedouczonych lub nawiedzonych jest rzeczą niemożliwą.



Swój komentarz napisałam nie dla pochwał. Przyznam jednak, że milo mi, iż są jeszcze mądrzy i wrażliwi ludzie, którzy potrafią rozróżnić tanią jarmarczną sensację od spraw niezwykle poważnych i delikatnych.
Rozwiń
m
m (12 maja 2008 o 08:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
...gazeta ma wielką tradycje i poważanie....od kiedy?dopiero teraz to dostrzegłeś?Brawo za spostrzegawczość
Rozwiń
Pinokio
Pinokio (12 maja 2008 o 08:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Errato - wielkie brawa za prawdę. Ujmę to sarkastycznie - ale trzeba tez zrozumieć pana - nie redaktora - ale autora, gazetowej wypociny. Bieadk musi z czegoś żyć. Wierszówka dośc znaczna a więc na schabowego mu wystarczy. Mam tylko nadzieję, że stanie mu on kością w gardle. Od pewnego czasu obserwuję - i nie chodzi tu tylko o sprawe wypadku w Chodlu- że Dziennik staje sie typowym brukowcem. Brak obiektywizmu, tania sensacja i przeklamania to staje sie standardem dziennika. A szkoda bowiem gazeta ma wielką tradycje i poważanie, które własnie marnotrawi. Nie można sie dziwić jednak tekiej sytuacji, bowiem wymaganie jakości parcy dziennikarskiej od niedouczonych lub nawiedzonych jest rzeczą niemożliwą.
Rozwiń
wera
wera (12 maja 2008 o 08:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
lili napisał:
co teraz nic nie napiszecie? juz nie napiszecie jaka to rodzina zla i wogole jak marcin mogl jechac bez prawka?
[size=6]nie napiszecie?!![/size] bo wiecie po tym artykule ze policjanta byla wina jakby nie byla to by nie uciekal nie mial by wyrzutow sumienia

[font="Impact"][size=7]uciekl bo wiedzial ze zabil!ze zabil niewinnego czlowieka!!!!!!!!!!! [/size][/font]


Lili, pleciesz trzy po trzy para piętnaście. Policjant nigdzie nie uciekł. I policjant postąpił OK. Ten "niewinny"człowiek zabił się swoją beztroską i głupotą. Jestem cywilem i popieram policjanta.
Rozwiń
Errata 2
Errata 2 (11 maja 2008 o 13:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Brawo dla Erraty!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!