piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Policjantka uratowała tonącego w Zalewie Zemborzyckim

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 czerwca 2011, 09:57

Sierż. Maja Naruk (Maciej Kaczanowski)
Sierż. Maja Naruk (Maciej Kaczanowski)

Ani chwili nie wahała się 26-letnia policjantka z Lublina. Gdy zobaczyła tonącego mężczyznę, natychmiast wskoczyła do wody i uratowała mu życie. – Najtrudniejsze było to, że musiałam płynąć w pełnym ubraniu. Nie było czasu na zastanawianie – mówi bohaterka.

Sierżant Maja Naruk razem z kolegami wodnego posterunku w czwartek po południu wypłynęła łodzią motorową na patrol po Zalewie Zemborzyckim. W pobliżu ośrodka Marina funkcjonariusze usłyszeli krzyki.

– Kiedy ruszyli w stronę dobiegających odgłosów, sterująca łodzią policjantka zauważyła jedynie ludzką rękę, która wystawała z wody – relacjonuje mł. insp. Janusz Wójtowicz, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. – Sierż. Maja Naruk natychmiast skoczyła tonącemu na ratunek. Jak się okazało, nie pomyślała nawet, by pozostawić telefon komórkowy czy zdjąć zegarek.

Pod wodą był młody mężczyzna. Policjantka odholowała go do brzegu. Dopiero tam 19-latek złapał oddech. Wytłumaczył, że próbował uratować koleżankę, którą złapał skurcz w nodze. Chociaż on sam nie umiał pływać, wszedł do wody stąpając po dnie. Nagle stracił kontakt z podłożem, zaczął się topić. 17-letnia dziewczyna, którą chciał uratować, wróciła na brzeg o własnych siłach. Oboje trafili do szpitala. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

– Nie było czasu na zastanawianie. Musiałam wskoczyć do wody i tyle – mówi sierż. Maja Naruk. – Najtrudniejsze było to, że musiałam płynąć a potem holować do brzegu mężczyznę będąc w pełnym ubraniu. 19-latek był kompletnie bezwładny, nie miał siły, nie mógł oddychać.

To nie pierwszy taki wyczyn sierż. Naruk. – Kiedyś pracowałam jako ratownik wodny i miałam podobną akcję – wspomina bohaterka, na co dzień policjantka VII komisariatu w Lublinie (latem pracująca w wodnym posterunku nad zalewem) i zapalona pływaczka. – Kiedyś regularnie trenowałam – mówi. – Teraz jeżdżę jeszcze na mistrzostwa polski służb mundurowych, na których zawsze coś wygrywam (z ostatnich, w ub. roku, przywiozła dwa srebrne i jeden złoty medal – red.).

Bohaterską policjantkę dzisiaj nagrodzili przełożeni i włodarze miasta. Przewodniczący Rady Miasta Piotr Kowalczyk podarował jej zegarek, prezydent Krzysztof Żuk – mini-laptopa, a komendant miejski policji w Lublinie insp. Jacek Kucharczyk – nagrodę pieniężną. – Która wystarczy na zakup kilku nowych telefonów, i to tych z najwyższej półki – mówi tajemniczo mł. insp. Janusz Wojtowicz.

– Życie ludzkie nie ma ceny. A jakiekolwiek słowa czy gesty będą niewystarczające do tego, co pani zrobiła – powiedział prezydent Żuk. – Dziękuję za to, że słowa policyjnej przysięgi potwierdza pani swoimi czynami – dodał komendant Kucharczyk. – Cieszę się, że mam takich policjantów, że pracuję z takimi ludźmi.

Mundurowi nad zalewem
Co roku bezpieczeństwa osób wypoczywających nad Zalewem Zemborzyckim pilnują policjanci ze specjalnego posterunku wodnego. W skład 6-osobowego zespołu wchodzi 4 ster-motorzystów, którzy łodzią motorową patrolują teren zalewu. Niemal cała załoga wodnego patrolu posiada uprawnienia ratownika. Dodatkowo okolicy pilnują policjanci poruszający się m.in. na rowerach. Po drugiej stronie zalewu jest posterunek straży miejskiej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Mika
grass
zenek
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Mika
Mika (4 czerwca 2011 o 11:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='hehe' timestamp='1307124437' post='485490']
tak to w tym kraju jest, za wykonywanie obowiazkow dostaja nagrody hehe, pensjaim juz nie wystarcza hahaha. tak nagradzajcie sie na wzajem- a najlepiej polozcie sie wszyscy hahaha, zal zal zal
[/quote]


Trzeba bylo zostac policjantem a nie teraz zazdroscic i takie pier***y wypisywac,moze tez bylbys nagradzany.Zal zal zal mi Ciebie!
Rozwiń
grass
grass (4 czerwca 2011 o 00:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W obecnych czasach tel. komórkowy każdy ma przy sobie czy jest w pacy czy też nie. Widać, że wielu z was myśli, że funkcjonariusze to zarabia miliony ( a żal to masz chyba na drugie ) Ciekawy jestem co byście pisali jakby tam była i nie wskoczyła za tym chłopakiem? Znając wielu matołów którzy się tu dowartościowują wyglądałoby to tak nie wskoczyła bo: "pewnie by sobie włosy rozczochrała" "tipsy miała za drogie" itp.. Najważniejsze, że nikomu nic się nie stało. Gratulacje Majka
Rozwiń
zenek
zenek (3 czerwca 2011 o 22:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ładna dziewczyna - progratulować
Rozwiń
hehe
hehe (3 czerwca 2011 o 20:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tak to w tym kraju jest, za wykonywanie obowiazkow dostaja nagrody hehe, pensjaim juz nie wystarcza hahaha. tak nagradzajcie sie na wzajem- a najlepiej polozcie sie wszyscy hahaha, zal zal zal
Rozwiń
Czesio
Czesio (3 czerwca 2011 o 19:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='XYZ' timestamp='1307120454' post='485475']
A przecież to jej służba, ona nie zrobiła tego będąc nad Zalewem prywatnie. Fajne jest, że nie zabrakło jej odwagi i uratowała tego chłopaka. Gorzej jakby nie zareagowała.Nie rozumiem za co te nagrody. Ona była na służbie. Jest ratownikiem wodnym. z czego robić taki szum......
[/quote]
Nie rozumiesz bo jesteś cieciem z Ciecierzyna........
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!