poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Policyjne związki: Nikt nie zgłaszał mobbingu i zastraszania

Dodano: 11 marca 2011, 11:53

Związkowcy z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie zabrali głos w sprawie głośnego listu lubelskich policjantów. – Żaden z przedstawicieli związku nie był informowany o szykanach opisanych w liście – napisali w specjalnym oświadczeniu.

– Z całą stanowczością pragniemy zapewnić, że o podnoszonych w liście otwartym problemach dotyczących mobbingu zawodowego, dyskryminacji służbowej, zastraszania funkcjonariuszy KMP w Lublinie i stosowaniu wobec nich różnych form nacisków i szykan, żaden z przedstawicieli związku nie był informowany w jakiejkolwiek formie – piszą przedstawiciele Zarządu Terenowego NZSS Policjantów KMP w Lublinie w oświadczeniu, które dziś przesłali do redakcji lubelskich mediów.

– Zarząd nie otrzymywał dotychczas żadnych sygnałów od przedstawicieli związku, z którymi kontaktowaliby się funkcjonariusze szykanowani w sposób opisany w w/w liście – podkreślają związkowcy.

Dodają, że w czwartek w związku z tą sprawą w Komendzie Miejskiej Policji w Lublinie odbyło się specjalne spotkanie. – Gdzie przedstawiciele związku potwierdzili w sposób jednoznaczny brak sygnałów mogących uwiarygodnić wspomniane w liście formy mobbingu zawodowego wśród policjantów KMP w Lublinie – napisali związkowcy.

Oświadczenie podpisali przewodniczący zarządu asp. szt. Andrzej Skrobas, wiceprzewodniczący zarządy asp. szt. Gabriel Boroś i skarbnik asp. Janusz Antoniuk.

Chodzi o list, który policjanci wysłali do lubelskich mediów we wtorek. Podpisały się pod nim "Policjantki oraz Policjanci Lubelskiego Garnizonu Policji – Komendy Miejskiej Policji w Lublinie i Komisariatów podległych”.

– Kierownictwo Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, a co za tym idzie także kierownictwo jednostek podległych stosuje wobec nas praktyki mobbingu oraz formy nacisku, które odbierają nam nie tylko chęci do pracy, ale przede wszystkim nasze zdrowie fizyczne i psychiczne – napisali mundurowi. – Chęć awansu oraz troska o przysłowiowe "stołki" odebrała im zdrowy rozsądek. Nie możemy liczyć na niczyja pomoc.

– Jesteśmy zdesperowani i wykończeni do granic wytrzymałości! – napisali. – Nieustannie żyjemy w lęku! Grozi się nam postępowaniami, jeśli nie będziemy ślepo posłuszni, przenosi się nas na niższe stanowiska bez wyraźnej przyczyny, grozi odebraniem i tak marnych pieniędzy a nawet terroryzuje się strasząc wydaleniem ze służby!!!

– Czy mamy zacząć strzelać sobie w głowy? – pytają w liście. – Ile policjantek i policjantów ma odebrać sobie życie, żeby w końcu ktoś zrobił z tym porządek? Czy tylko samobójstwo któregoś z nas jest w stanie sprowokować kogokolwiek do zauważenia problemu i otwarcia oczu!?

Komenda Wojewódzka Policji w Lublinie sprawy nie komentuje. – Nie mamy pewności, czy ten list rzeczywiście napisał policjant – mówi podinsp. Janusz Wójtowicz, rzecznik komendanta wojewódzkiego policji w Lublinie. – Nie ma w nim żadnych konkretów. Sytuacji, to których moglibyśmy się odnieść. Konkretnych zarzutów.

– W liście czytamy o mobbingu. O jakie sytuacje chodzi? Na czym ten mobbing miałby polegać? – pyta Wojtowicz. – Tylko na podstawie ogólników nie można dyskutować.

Rzecznik dodaje, że w ostatnim czasie w komendzie wojewódzkiej i miejskiej nie było żadnych zwolnień ani przenoszenia na niższe stanowiska. Za wykroczenia służbowe ukarano jedynie naganami dwóch policjantów.
Czytaj więcej o:
leon zawodowiec
Gość
strzelec
(11) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

leon zawodowiec
leon zawodowiec (29 marca 2011 o 22:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kiedyś do służby w Policji przyjmowano mężczyzn po odbyciu służby wojskowej. Teraz przyjmuje się chłopców z nieodciętymi pępowinami ale za to z tytułami mgr.inż. Mobbing się szerzy na prawo i lewo. Wszyscy są mobbingowani.Jak ich mamusie to zniosą.
Rozwiń
Gość
Gość (13 marca 2011 o 07:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
http://www.policja.lublin.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=3&Itemid=55

Ten na fotce to chyba wasz "El Comandante". Daliście mu ksywkę po Fidelu Castro, ale nie martwcie się .... każda władza kiedyś się kończy. Przyjdzie nowe rozdanie partyjne w Polsce, zmieni się i komendanta. Byle nie na gorszego, he he.
Rozwiń
strzelec
strzelec (12 marca 2011 o 19:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wypowiedz yyy jest irytująca. Tak samo można powiedzieć, nie ma sensu żyć bo po co i tak się przecież w końcu umrze.Takie podejście ludzi daje pożywkę dla cwanych i bezwzględnych polaczków.Ale ustawodawca przewidział,że są ludzie tacy jak yyy i zapewnił im ochronę prawną z urzędu przed cwanymi bezwzględnymi polaczkami. Naganne zachowanie pryncypała-przełożonego nie musi być mobbingiem, może to być po prostu pospolite znęcanie się nad osobą (pracownikiem)art 207 k.k. Tak czy owak czy to będzie SĄD PRACY czy SĄD KARNY to każdemu podejrzanemu trzeba udowodnić winę przy czym działa tu zasada ic dubio pro reo czyli wszystkie nie dające, się rozstrzygnąć wątpliwości należy rozstrzygać na korzyść oskarżonego(podejrzanego). Pozdrawiam...
Rozwiń
yyy
yyy (12 marca 2011 o 09:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Osoba poddana mobbingowi jest bez szans.Nie ma żadnej nadziei.A trzeba wiedzieć o tym że przeżycia osoby mobbingowanej są porównywalne z przeżyciami więźniów obozów koncentracyjnych.To bardzo często kończy się depresją i śmiercią.Nie ma sensu występować na drogę sądową bo sąd wychodzi z założenia że mobbing ma być udowodniony przez mobbingowanego a to jest niemożliwe bo nikt nie będzie zeznawał na jego korzyść bo sam będzie się bał że straci pracę.ZUS w takiej sytuacji z automatu odmawia renty nawet jak jesteś niezdolny do wykonywania żadnej pracy i masz orzeczenie lekarskie.
Rozwiń
grzesiek
grzesiek (11 marca 2011 o 18:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. Istotnym jest fakt, iż osobą dopuszczającą się mobbingu nie musi być pracodawca, lecz może to być przełożony lub współpracownik.

Mobbing może być działaniem bezpośrednim lub niebezpośrednim, tj. takim, w którym ofiara nie ma bezpośredniego kontaktu z osobą stosującą mobbing, a jedynie jest narażona na skutki jej zamierzonych nieetycznych działań.
Jeżeli jest tak w KWP Lublin to co się dzieje w mniejszych podległych jednostkach, aż strach pomyśleć.

* taktyka upokorzenia

* nieuzasadniona krytyka
* zniesławienie
* wyśmiewanie
* nieodpowiednie żarty
* obraźliwe gesty
* sarkazm
* publiczne krytykowanie wyglądu

* taktyka zastraszenia

* zakaz robienia przerw pod groźbą utraty pracy
* groźby ustne
* używanie wulgaryzmów
* stosowanie przemocy fizycznej
* przymusowe zostawanie po godzinach pracy
* zastraszanie zwolnieniem z pracy

* taktyka pomniejszenia kompetencji
* taktyka izolacji
* taktyka poniżania
* taktyka utrudniania wykonywania pracy
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (11)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!