wtorek, 21 listopada 2017 r.

Lublin

Politechnika Lubelska: Student ma czytać ogłoszenia

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 września 2013, 17:38
Autor: rp

 (Maciej Kaczanowski)
(Maciej Kaczanowski)

Studenci Politechniki Lubelskiej narzekają, że uczelnia nie powiadomiła ich o podwyżce opłat za punkty ECTS. Faktycznie, znalezienie tej informacji to nie lada wyzwanie.

Wysokość opłat na Politechnice Lubelskiej ustala rektor. Do tej pory studenci płacili 100 zł za jeden punkt ECTS. W tym roku akademickim opłata wzrosła do 110 zł.

Punkty ECTS (Europejski System Transferu Punktów) określają – mówiąc najprościej – ile pracy powinien wykonać student, żeby zaliczyć określony przedmiot. Jeśli z jakiś powodów nie zaliczył przedmiotu w terminie, to żeby musi zapłacić.

– By zaliczyć przedmiot o wartości 7 punktów trzeba zapłacić już nie 700 zł, 770 zł. Dla niektórych nie jest to mała kwota – denerwuje się jedna ze studentek, która zgłosiła się do naszej redakcji. – O podwyżce dowiedzieliśmy się z forum. Żadnej informacji o zmianie cennika nie było – dodaje.

Uczelnia powołując się na swój regulamin zapewnia, że ma prawo do zmian wysokości opłat. – Zmiana wysokości opłat jest wiążąca dla studenta z chwilą opublikowania tej informacji na stronie internetowej uczelni – mówi Iwona Czajkowska-Deneka, rzecznik PL. – Student powinien zatem śledzić naszą stronę lub czytać ogłoszenia na tablicach wydziałowych.

Sęk w tym, że żeby znaleźć tę informację na stronie PL trzeba się napocić. Znajduje się ona w zakładce "Wewnętrzne akty prawne”, zarządzenia rektora z roku 2013, zarządzenie nr 49 z lipca. Rzecznik poleca też zakładkę "Student” na stronach poszczególnych wydziałów.

Jednak na Wydziale Zarządzania PL nadal widnieje stara informacja, że za każdy brakujący punkt ECTS trzeba zapłacić 100 zł. – Pewnie na uczelni powiedzą, że nie zdążyli zmienić – podsumowuje nasza Czytelniczka.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
iukmiu
wygraj
Anka
(37) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

iukmiu
iukmiu (17 lutego 2014 o 10:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

to kiepski podejście ktoś tu ma..ja na politechnice na budownictwie za dobre oceny mam 500zł miesiecznie.

Chcesz się uczyć to masz..nie chcesz to płac - proste.

Rozwiń
wygraj
wygraj (27 października 2013 o 01:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

http://archemon.com/wygraj-ksiazke-archicad-wprowadzenie-do-projektowania-bim/

Rozwiń
Anka
Anka (4 października 2013 o 10:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ale w czym problem?

"Jeśli z jakiś powodów nie zaliczył przedmiotu w terminie, to żeby zaliczyć musi zapłacić".

I klawo, tak być powinno.

Chcesz sie uczyć - masz za darmo. Jak sobie bimbasz - płać.

Na cholerę w tym kraju tylu niedouczonyh magistrów czy inżynierów.

Zostań dobrym ślusarzem a robotę i pieniądze zawsze znajdziesz

Rozwiń
jaka
jaka (4 października 2013 o 09:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Na wydziale Budownictwa istnieje inny problem, bo niestety frustracja wzrasta coraz bardziej a to nie z powodu cen, trudności egzaminów itd. Powodem są Wyższe Szkoły Wszystkiego Najlepszego (Chełm, Zamość, Siedlce) produkujące inżynierów na potęgę. Przepaść pomiędzy Politechniką a tymi szkołami jest ogromna! Dla przykładu, zaczynałam studia z pewnym kolegą i jak to bywa na pierwszym semestrze odsiew jest na geometrii wykreślnej, kolega nawet z fizyką miał problemy a wystaczyło się nauczyć kilkunastu kartek wzorów i praw. Ja zostałam na PL a on przeniósł się do chełma, ja miałam oceny 3-4 sporadycznie 5, a on 5. Teoretycznie pracodawca powinien brać to pod uwagę. Ale taki zuch z Chełma przychodzi na magisterke na PL - oczywiście to co się dzieje na zajęciach to dla niego totalna abstrakcja, kupuje projekty - innego wyjścia nie ma, nie nauczy się Cada w tydzień i nie nadrobi zaległości z 3.5 roku studiów. I tak na kupnych projektach pociągnie do końca i dostaje dyplom z PL i studenci politechniki nie mogą konkurować z kimś takim ;) Idąc do pracy często w pierwszej kolejności są sprawdzane oceny ze studiów ;) i weź tu ucz się wylewaj pot i łzy, gdy znajomi z Pedagogiki itd imprezują, a i tak na koniec tak jak oni będziesz bez perspektyw na jaką kolwiek pracę.

Rozwiń
Abs
Abs (30 września 2013 o 21:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A co jeśli ktoś ma rodzinę i nie chce/ nie może się przeprowadzić? Piszesz o językach obcych, a pamiętasz jaki w ogóle był poziom nauczania angielskiego na PL? Powiem tyle: angielskiego nauczyłam się w szkole średniej, ale na PL jest uwstecznienie tego co się już ktoś nauczy. Poziom żaden, panie opowiadają o odbytych wycieczkach albo o innych pierdołach, a najczęściej coś im wypada i nie ma ich na zajęciach. Do tego jak student ma się nauczyć czytać projekt skoro nie ma nauczyciela, który tego nauczy! Każdy kolejny przychodzi aby tylko odwalić swoje. Rzucą do zrobienia projekty, pokażą z daleka jakiś przykład a na pytania odpożowiedz taka, że  prędzej człowiek doczyta się z książki niż od prowadzącego. Owszem, niektórzy tłumaczą dobrze, ale wielu pracuje tak, aby odbębnić godziny. Kursy z projektowania?? Tak, ale płatne i to dość drogo przez co stać nieliczne osoby.

Koleżanko to jest Twoje życie i to Ty decydujesz o swojej przyszłości, studia dają Ci tylko wiedzę podstawową, a jeżeli chodzi o dokształcanie samego siebie wystarczy tylko chcieć, angielski? Jakbyś  codziennie uczyła się sama jakiegoś tematu, czytała gazety, spotykała się z ludzmi, którzy organizują w małych grupach spotkania bezpłatne w celu poprawienie języka osiągnełabyś swoj cel. Rysunek? Nie zmienił się od xxx lat Ja mam książkę po moim ojcu z 1967r i z niej się uczyłem podstaw to naprawdę wystarczy, projekotwanie? w czym problem? jest tyle książek w wersji elektronicznej, wszystko wytłumaczone od A do Z, na pewno znajdzie się osoba z akademika, która za przysłowiowe piwo udzieli Ci paru lekcji. 5 LAT masz na naukę, to jest naprawdę bardzo bardzo dużo. Tylko trzeba chcieć. Tyle w tym temacie. Jak się chce to można wszystko w życiu osiągnąć.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (37)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!