czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Politycy chętni na dotacje. Koledzy pomagają je zdobyć?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 kwietnia 2011, 17:51
Autor: Rafał Panas

Politycy chętnie sięgają po fundusze z UE (Archiwum)
Politycy chętnie sięgają po fundusze z UE (Archiwum)

Politycy i ich rodziny chętnie starają się o unijne dofinansowanie zatwierdzane przez ich partyjnych kolegów. Większość z nich nie widzi w tym problemu.

Green Star to spółka, której prezesem jest żona, a współwłaścicielką córka posła Mariana Starownika (PSL). Firma dostała jesienią 641 tys. dotacji z Lubelskiej Agencji Wspierania Przedsiębiorczości na zakład obróbki drzewa oraz produkcji peletu i brykietu. LAWP podlega Zarządowi Województwa kierowanemu przez PSL i PO, który zatwierdził też dotację.

– Co to ma wspólnego ze mną? Kiedy żona składała wniosek, nie byłem posłem tylko starostą lubartowskim – mówi Marian Starownik. I pyta: Rodzina polityka ma siedzieć w namiocie, boso i w zgrzebnym worku?

– Nie będę z panem rozmawiać – ucina jego żona Maria Starownik.

Córka Starownika jest żoną Krzysztofa Łątki, znanego działacza PO. – Pracuję w Urzędzie Miasta Lublin i nie mam żadnego wpływu na działanie LAWP – zapewnia Łątka. – Jeżeli praca polityków byłaby związana z nadzorem nad instytucją przekazującą dofinansowania, to politycy lub ich rodziny nie powinny ubiegać się w niej o granty.

O 179 tys. zł z LAWP stara się Mr Solution, firma żony Michała Mulawy, skarbnika lubelskiego PiS. Wniosek czeka na merytoryczną ocenę.

– O wpływach nie może być mowy. Jestem w opozycyjnej partii, wycofałem się z urzędów. Skoro są pieniądze i można po nie sięgnąć, to żona próbuje – mówi Michał Mulawa.

– Spodziewałam się takich pytań – dodaje Marta Mulawa. – Trzeba mieć zasady. Ja nie liczę na to, że ktoś mi ułatwi zdobycie tych pieniędzy. To, że jestem żoną działacza, nie znaczy, że nie mogę realizować marzeń.

Pracownicy LAWP twierdzą, że wszystkich traktują tak samo. Jeśli wniosek zawiera błędy, odpada. – Cały system działa tak, żeby ocena projektów była bezstronna, rzetelna i przejrzysta – mówi Izabela Byzdra p.o. dyrektor LAWP. Kilka lat temu startowała na miejską radną z list PiS, ale jak mówi, ze wskazania PSL Piast. Zapewnia, że startowała jako fachowiec, a nie aktywistka polityczna, którą "nie była i nie jest”.

Kilka dni temu firma Prestige Solutions założona przez Pawła Markiewicza i Piotra Steca, dwóch wpływowych działaczy lubelskiej Platformy, zrezygnowała z 497 tys. zł dotacji z LAWP. Zrobiła tak po opisaniu konkursu przez "Gazetę Wyborczą”.

Dwa lata temu ujawniliśmy, że 1,3 mln zł przyznał Zarząd Województwa puławskiemu Centrum Medycznemu Internus. Współwłaścicielką Internusa była żona Marka Flasińskiego (PO), członka Zarządu Województwa. Flasiński nadzorował wówczas pracę LAWP, która oceniała wniosek Internusa.

Po tej aferze ze starań o unijną kasę zrezygnowała żona jednego z marszałkowskich dyrektorów.

– Żona złożyła wniosek do LAWP na dofinansowanie budowy ośrodka turystyki rowerowej. Kiedy wynikła sprawa Marka Flasińskiego, wspólnie z żoną postanowiliśmy, że trzeba wycofać wniosek. Woleliśmy dmuchać na zimne, nie dawać powodów do spekulacji – tłumaczy Mariusz Majkutewicz, dyrektor w Urzędzie Marszałkowskim i działacz PO.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
mix
Ironic
mmmm
(41) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mix
mix (16 kwietnia 2011 o 01:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Prestige Solutions Piotra Steca i Pawła Markiewicza to przykrywka do wyciągania unijnej kasy przy pomocy ich koleżków z PO
Rozwiń
Ironic
Ironic (16 kwietnia 2011 o 00:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='aaa' timestamp='1302864219' post='465296']
a skąd mieli na wkład własny?
[/quote]
...a zajebali z mojego, twojego i tego pana podatku!
Rozwiń
mmmm
mmmm (15 kwietnia 2011 o 22:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
..wystarczy przeczytać artykuły z ostatnich dni w lokalnej prasie i można zauważyć jedno...lubelscy dziennikarze czerpią informacje z forów internetowych...trochę to płytkie i żałosne:) Ale takie to jest nasze lubelskie dziennikarstwo:(
Rozwiń
apolityczny
apolityczny (15 kwietnia 2011 o 20:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wszyscy biorą środki bez względu na opcję i nie widze w tym nic złego! Jak łąmią prawo, to trzeba karać! A media robią i na siłę szukają afery, było jest i będzie..
Rozwiń
Baju baji
Baju baji (15 kwietnia 2011 o 17:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A mi się wydaje że kotek Pawełek chce zabłysnąć pięknym saltem z przewrotką oraz zadbanym futerkiem. Ale trzeba też powiedzieć ile takie futerko kosztuje i skąd kotek ma tyle kocich łezek. A bajka toczy się dalej aż dojdzie do jutrzenki i ujrzy światełko.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (41)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!