wtorek, 27 czerwca 2017 r.

Lublin

Politycy na bakier z flagą

Dodano: 4 maja 2003, 20:05

Henryk Makarewicz, marszałek województwa lubelskiego, pamiętał o wywieszeniu flagi z okazji 3 maja w
Henryk Makarewicz, marszałek województwa lubelskiego, pamiętał o wywieszeniu flagi z okazji 3 maja w

W sobotę politycy zarówno z lewej jak i prawej strony sceny uczestniczyli w uroczystościach rocznicy Konstytucji
3 maja. Wszędzie powiewały biało-czerwone flagi. Wszędzie, tylko nie na domach większości z nich.

Lublin, dzielnica Tatary. Tutaj mieszka prezydent miasta Andrzej Pruszkowski, znany ze swojego przywiązania do narodowej tradycji. W bloku naliczyliśmy kilka flag. Jedna z nich należała do prezydenta.
Oprócz prezydenta Pruszkowskiego w Lublinie flagi nie wywiesił żaden z polityków, których mieszkania sprawdziliśmy. W bloku na Czubach mieszka minister sprawiedliwości Grzegorz Kurczuk. 1 maja pusto. Dwa dni później już kilkanaście flag, w tym jedna na balkonie tuż obok mieszkania ministra. G. Kurczuk flagi nie wywiesił. Podobnie w dzielnicy LSM, gdzie mieszka wojewoda Andrzej Kurowski. Tu flagi zatknęło kilkunastu mieszkańców, również sąsiedzi wojewody. - Mieszkam w bloku i nie bardzo mam jak powiesić flagę - mówi wojewoda. -  Administracja ją wywiesiła, uznałem, że to wystarczy.
W Konopnicy pod Lublinem swój dom ma posłanka SLD Izabella Sierakowska. Również tutaj nie dostrzegliśmy flagi. Ani w czwartek, ani w sobotę. Wymienionych polityków dostrzegliśmy za to na uroczystych obchodach rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja.
Flagę na 3 maja wywiesił za to Andrzej Czapski, prezydent Białej Podlaskiej, a także Henryk Makarewicz, marszałek województwa lubelskiego. Kiedy zjawiliśmy się na podwórku w Dubicy pod Wisznicami przed godziną 8 rano, marszałek szykował się do wyjazdu na lubelskie uroczystości. - Co roku wywieszam flagę. To święto przez wszystkich uznawane, w odróżnieniu od 1 Maja - marszałek dyplomatycznie uzasadnił, dlaczego barwy narodowe nie znalazły się na jego posesji w czwartek.
Na balkonie mieszkania w bloku, gdzie mieszka zastępca prezydenta Chełma Leszek Burakowski, 1 maja suszyło się pranie. 3 maja powiewała flaga. - 1 maja kojarzy się z obowiązkiem wzięcia udziału w pochodzie - mówi. - To święto pozorne i sztuczne. To zdanie podziela Krzysztof Grabczuk, prezydent Chełma. - Zawsze świętowałem tylko 3 Maja i tak już zostanie.
Na balkonie Jana Byry, posła SLD z Zamościa, flaga państwowa nie powiewała ani z okazji Święta Pracy, ani rocznicy Konstytucji 3 maja. - W moim domu rodzinnym była taka tradycja, że 1 maja wywieszaliśmy flagę państwową na trzy dni. Zdejmowaliśmy ją po 3 maja. W bloku nie mam jej gdzie zawiesić. Uważam jednak, że wywieszanie flag, to dobry zwyczaj.
Prezydent Zamościa w swoim mieszkaniu nie zatknął flagi ani 1 ani 3 maja. Była za to w Michalowie, bo tam znajduje się gospodarstwo Marcina Zamoyskiego. - Flagi państwowej nie wywieszam 1 maja, właśnie z tego powodu, że robię to 3.

Sprostowanie

We wczorajszym tekście pt. "Politycy na bakier z flagą” popełniliśmy błąd, pisząc, że prezydent Lublina Andrzej Pruszkowski nie wywiesił w swoim mieszkaniu flagi z okazji święta 3 Maja. Jak co roku narodowy sztandar powiesił jego syn Filip. Za pomyłkę przepraszamy prezydenta Pruszkowskiego i jego rodzinę oraz Czytelników.

Redakcja
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!