czwartek, 8 grudnia 2016 r.

Lublin

Politycy na bakier z flagą

Dodano: 4 maja 2003, 20:05

Henryk Makarewicz, marszałek województwa lubelskiego, pamiętał o wywieszeniu flagi z okazji 3 maja w
Henryk Makarewicz, marszałek województwa lubelskiego, pamiętał o wywieszeniu flagi z okazji 3 maja w

W sobotę politycy zarówno z lewej jak i prawej strony sceny uczestniczyli w uroczystościach rocznicy Konstytucji
3 maja. Wszędzie powiewały biało-czerwone flagi. Wszędzie, tylko nie na domach większości z nich.

Lublin, dzielnica Tatary. Tutaj mieszka prezydent miasta Andrzej Pruszkowski, znany ze swojego przywiązania do narodowej tradycji. W bloku naliczyliśmy kilka flag. Jedna z nich należała do prezydenta.
Oprócz prezydenta Pruszkowskiego w Lublinie flagi nie wywiesił żaden z polityków, których mieszkania sprawdziliśmy. W bloku na Czubach mieszka minister sprawiedliwości Grzegorz Kurczuk. 1 maja pusto. Dwa dni później już kilkanaście flag, w tym jedna na balkonie tuż obok mieszkania ministra. G. Kurczuk flagi nie wywiesił. Podobnie w dzielnicy LSM, gdzie mieszka wojewoda Andrzej Kurowski. Tu flagi zatknęło kilkunastu mieszkańców, również sąsiedzi wojewody. - Mieszkam w bloku i nie bardzo mam jak powiesić flagę - mówi wojewoda. -  Administracja ją wywiesiła, uznałem, że to wystarczy.
W Konopnicy pod Lublinem swój dom ma posłanka SLD Izabella Sierakowska. Również tutaj nie dostrzegliśmy flagi. Ani w czwartek, ani w sobotę. Wymienionych polityków dostrzegliśmy za to na uroczystych obchodach rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja.
Flagę na 3 maja wywiesił za to Andrzej Czapski, prezydent Białej Podlaskiej, a także Henryk Makarewicz, marszałek województwa lubelskiego. Kiedy zjawiliśmy się na podwórku w Dubicy pod Wisznicami przed godziną 8 rano, marszałek szykował się do wyjazdu na lubelskie uroczystości. - Co roku wywieszam flagę. To święto przez wszystkich uznawane, w odróżnieniu od 1 Maja - marszałek dyplomatycznie uzasadnił, dlaczego barwy narodowe nie znalazły się na jego posesji w czwartek.
Na balkonie mieszkania w bloku, gdzie mieszka zastępca prezydenta Chełma Leszek Burakowski, 1 maja suszyło się pranie. 3 maja powiewała flaga. - 1 maja kojarzy się z obowiązkiem wzięcia udziału w pochodzie - mówi. - To święto pozorne i sztuczne. To zdanie podziela Krzysztof Grabczuk, prezydent Chełma. - Zawsze świętowałem tylko 3 Maja i tak już zostanie.
Na balkonie Jana Byry, posła SLD z Zamościa, flaga państwowa nie powiewała ani z okazji Święta Pracy, ani rocznicy Konstytucji 3 maja. - W moim domu rodzinnym była taka tradycja, że 1 maja wywieszaliśmy flagę państwową na trzy dni. Zdejmowaliśmy ją po 3 maja. W bloku nie mam jej gdzie zawiesić. Uważam jednak, że wywieszanie flag, to dobry zwyczaj.
Prezydent Zamościa w swoim mieszkaniu nie zatknął flagi ani 1 ani 3 maja. Była za to w Michalowie, bo tam znajduje się gospodarstwo Marcina Zamoyskiego. - Flagi państwowej nie wywieszam 1 maja, właśnie z tego powodu, że robię to 3.

Sprostowanie

We wczorajszym tekście pt. "Politycy na bakier z flagą” popełniliśmy błąd, pisząc, że prezydent Lublina Andrzej Pruszkowski nie wywiesił w swoim mieszkaniu flagi z okazji święta 3 Maja. Jak co roku narodowy sztandar powiesił jego syn Filip. Za pomyłkę przepraszamy prezydenta Pruszkowskiego i jego rodzinę oraz Czytelników.

Redakcja
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO