piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Debatę zorganizowało Koło Naukowe Samorządowców UMCS. Podzielona była na trzy tury. Najpierw kontrkandydaci z wyborów odpowiadali na pytania organizatorów, potem oceniali pracę prezydenta i zadawali mu pytania. Trzecią część wypełniły pytania od mieszkańców Lublina i studentów.
– Odpowiadał tylko na to, co było dla niego wygodne – powiedział jeden z uczestników debaty, wychodząc z gmachu politologii. – Ale trzeba mu przyznać, że jest inteligentny.
Zauważyli to także jego kontrkandydaci z wyścigu do prezydenckiego fotela. – Prezydent nie obraża się na swoich politycznych przeciwników – stwierdził Jacek Sobczak. – Gdy są mu potrzebni, nie wstydzi się prosić o pomoc. Zręcznie meandruje, zawsze z korzyścią dla siebie. Dla Lublina przy okazji czasem też.
Zarzutów było więcej. – Prezydent oderwał się od ludzi – podkreślił Paweł Bryłowski. Pruszkowski natychmiast skontrował: – Największą umiejętnością dobrego kierownika jest właściwe delegowanie uprawnień – uciął temat.
Chyba zapomniał o tym, co wyprawiają jego poplecznicy. – Ludzie, którymi pan się otacza kompromitują pana – padało z sali. – Jedni wchodzą w konflikt z prawem, inni są nieudolni. A pan nie może poradzić sobie ze zwolnieniem ich z pracy.
Prezydenta obwiniono także o to, że Lublin się nie rozwija. – To nie jest wina nieudolnego prezydenta, ani Rady Miasta – bronił się Pruszkowski. – Położenie geograficzne jest jakie jest. Mamy zaszłości historyczne, z którymi nie możemy sobie poradzić.
Ostatnie pytanie, jakie usłyszeli z sali byli kandydaci i prezydent Pruszkowski dotyczyło kolejnych wyborów. Tylko Jacek Sobczak przyznał, że będzie ubiegał się o prezydencki fotel.
– Ja na pewno nie wystartuję – stwierdził Jarosław Urban. – Bo pan, panie Pruszkowski ma w Lublinie dożywocie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!