czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Pomnik Nieznanego Żołnierza na pl. Litewskim do wymiany. Wojewoda chce nowego

Dodano: 2 czerwca 2016, 08:02
Autor: Dominik Smaga

Na zdjęciu wydarzenia z 2012 roku. Żołnierz umieszcza pod płytą łuski artyleryjskie z ziemię z pól bitewnych, które zostały zabrane ze zlikwidowanego pomnika partyzantów Lubelszczyzny, który był na skwerze koło CSK (fot. Wojciech Nieśpiałowski / archiwum)
Na zdjęciu wydarzenia z 2012 roku. Żołnierz umieszcza pod płytą łuski artyleryjskie z ziemię z pól bitewnych, które zostały zabrane ze zlikwidowanego pomnika partyzantów Lubelszczyzny, który był na skwerze koło CSK (fot. Wojciech Nieśpiałowski / archiwum)

Z pl. Litewskiego zniknie pomnik Nieznanego Żołnierza w formie kamiennych płyt. Jego usunięcia chce wojewoda oraz Związek Żołnierzy Armii Krajowej. W zamian na placu stanąć ma pomnik wzorowany na tym, który był tu przed II wojną światową.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Odtworzenie przedwojennego pomnika – zdaniem miejskiego konserwatora zabytków – nie powinno być problemem, bo chociaż dokumentacja jest skąpa, to sam pomnik był dość prosty. Kamienne płyty, które wciąż jeszcze można dostrzec przez ogrodzenie otaczające przebudowywany plac to jego powojenna wersja. Wyryte tu treści dla niektórych są nie do przyjęcia.

– Jesteśmy zmuszani w święta narodowe do oddawania czci i składania kwiatów na tym „pomniku” – skarży się w piśmie do prezydenta miasta Zofia Leszczyńska, prezes oddziału Związku Żołnierzy Armii Krajowej w Lublinie. Dodaje, że upamiętniana tu Armia Ludowa działała pod dyktando Moskwy i przy wsparciu NKWD uczestniczyła w „szeroko zakrojonej akcji niszczenia Armii Krajowej”.

Wspomniane tu pismo nie było jedynym, kolejne wysłał Wojewódzki Komitet Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, na którego czele stoi wojewoda lubelski, Przemysław Czarnek.

– Pozostawienie dotychczasowej formy pomnika jest nie do przyjęcia dla środowisk niepodległościowych, w tym Armii Krajowej, gdyż pomnik odbudowany po II wojnie światowej w zmienionej formie miał upamiętniać przede wszystkim czyny zbrojne formacji związanych z władzą komunistyczną – pisze Czarnek do prezydenta Lublina.

Wojewoda dodaje w liście, że najlepszym rozwiązaniem byłoby przywrócenie przedwojennej formy pomnika Nieznanego Żołnierza. A gdyby okazało się to niemożliwe ze względu na zbyt skąpą dokumentację, to na nowy pomnik powinien być rozpisany konkurs. Komitet pod przewodnictwem wojewody zaproponował też nowe napisy. Ten główny brzmiałby „NIEZNANEMU ŻOŁNIERZOWI POLEGŁEMU ZA POLSKĘ”, zaś drugi „PRZECHODNIU POWIEDZ OJCZYŹNIE, ŻE POLEGLISMY WIERNI W JEJ SŁUŻBIE.

– Propozycja Wojewódzkiego Komitetu Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa jest zasadna – przyznaje Hubert Mącik, miejski konserwator zabytków. Decyzja, że pomnik zostanie wymieniony już zapadła. Teraz trzeba ustalić (to rola prawników), czy wcześniej musi być wykreślony z listy zabytków (może to zrobić minister kultury), czy takie skreślenie nie będzie konieczne, skoro obiekt nie zostanie zniszczony, a jedynie zabrany w inne miejsce, np. do muzeum w Kozłowce.

Nowy, wzorowany na przedwojennym pomnik stałby mniej więcej w tym samym miejscu, co ten już istniejący.

Historia

W 1924 roku na placu Litewskim położono płytę Grobu Nieznanego Żołnierza. Początkowo były tam prochy poległych za Lwów, później ziemia z pól bitewnych. Po II wojnie światowej w sąsiedztwie przybył pomnik Wdzięczności Armii Radzieckiej. To, co chcą zmieniać inicjatorzy wymiany pomnika było efektem prac architektów z lat 60. ubiegłego wieku arch. Tadeusza Bobka i Tadeusza Augustynka. Za pomnik i stronę plastyczną odpowiadał Jerzy Jarnuszkiewicz, a zieleń konsultował prof. Gerard Ciołek. Na zdjęciu wydarzenia z 2012 roku. Żołnierz umieszcza pod płytą łuski artyleryjskie z ziemię z pól bitewnych, które zostały zabrane ze zlikwidowanego pomnika partyzantów Lubelszczyzny, który był na skwerze koło CSK.

Za Kazimierz S.Ożóg „Pomniki lubelskie” i materiały Małgorzaty Surmacz do wystawy „Plac Litewski” w Muzeum Historii Miasta Lublina

Zdjęcie przedwojennego pomnika z placu Litewskiego na zdjęciu opublikowanym w „Albumie lubelskim” Leszka Dulika i Waldemara Golca z oficyny Ad Rem
Zdjęcie przedwojennego pomnika z placu Litewskiego na zdjęciu opublikowanym w „Albumie lubelskim” Leszka Dulika i Waldemara Golca z oficyny Ad Rem
xxxx
dichord
seaplane
(49) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

xxxx
xxxx (23 czerwca 2016 o 13:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Użytkownik niezarejestrowany napisał:
Świetny pomysł! Przywrócić pomnik przedwojenny. To jeden z elementów odkomunizowania Lublina.
U lekarza już byłeś?
Rozwiń
dichord
dichord (3 czerwca 2016 o 04:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Decyzja jest podjeta. Od dzisiaj mam11 lat i nie znam zlobka. Wiem, ze zolnierze radzieccy mieli karabiny na sznurkach, a polska kawaleria konie przeciwko czolgom. Zolnierze nie mogli odmowic wykonania rozkazu, bo wtedy by ich rozstrzelano. Ich dowodcy musieli wykonac zadania politykow, bo w przeciwnym wypadku by ich rozstrzelano rowniez. Wtedy, gdy zwykli zolnierze przelewali krew, to wtedy Koba jeszcze wszystkiego nie ustalil z Zachodem i USA - dlatego kazda decyzja o pomniku 'dla' powinna byc zgodna z duchem konkretnego okresu, o ktorym ten pomnik mowi. Bez tego warunku nie ma mowy o empatii i o prawdzie, jakkolwiek bysmy te prawde rozumieli. Jak dorosne, to dokonam zamachu stanu i udowodnie, ze racja stanu jest po mojej stronie i nikt nigdy jej ani nie podwazy ani nie obali, gdyż POLSKA RACJA STANU z samych aksjomatów i niepodważalnych prawd zlozona bedzie. Koba byl wspanialym aktorem, poniewaz udal, ze dysponuje bronia nuklearna i Amerykanie w to uwierzyli. Zolnierze dali z siebie wszystko. Zgineli w obronie siebie, Rosji i Polski. Wspolny pomnik byc musi, bo ZSRR niczego sam nie ustalil, mimo rzekomego posiadania przezen bomb atomowych. Dominacja 'nad' jest wtedy, gdy obiekt zdominowany nie ma zadnych szans na przerwanie stalego go upokorzania. Takiej dominacji nad Polska Rosja nie miala. Radnym poluzowaly sie szajby w mozgownicach. Pieniadze. Tam, gdzie sa pieniadze, tam musi byc zlodziej. Albo mu sie uda albo mu sie nie uda. Jak zlodziej jest u wladzy, to reszta musi sie go bardzo bac i takiemu zlodziejowi nie tyle sie udaje, co mu sie to daje. I wtedy zlodziej odmawia pacierz: Dzieki Ci Boze za to, ze co sie daje, to sie kraje i za to, ze ten przyglupiasty lud nigdy nie zmadrzeje. Dzieki Ci Boze za to, ze silniejszym osobnikom tego ludu dajesz wiatr w oczy, cuchnaca brode i zmiekczone gruchy w spodniach, a mniej silnym osobnikom tego ludu lek przed zwaleniem grupowym. Niech tepy lud sie leka, oto Panie Boze wielka w Tobie ta madra nadzieja. A ta druga matka glupich niech na wieki bedzie.
Rozwiń
seaplane
seaplane (3 czerwca 2016 o 03:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Decyzja jest podjeta. Od dzisiaj mam11 lat i nie znam zlobka. Wiem, ze zolnierze radzieccy mieli karabiny na sznurkach, a polska kawaleria konie przeciwko czolgom. Zolnierze nie mogli odmowic wykonania rozkazu, bo wtedy by ich rozstrzelano. Ich dowodcy musieli wykonac zadania politykow, bo w przeciwnym wypadku by ich rozstrzelano rowniez. Wtedy, gdy zwykli zolnierze przelewali krew, to wtedy Koba jeszcze wszystkiego nie ustalil z Zachodem i USA - dlatego kazda decyzja o pomniku 'dla' powinna byc zgodna z duchem konkretnego okresu, o ktorym ten pomnik mowi. Bez tego warunku nie ma mowy o empatii i o prawdzie, jakkolwiek bysmy te prawde rozumieli. Jak dorosne, to dokonam zamachu stanu i udowodnie, ze racja stanu jest po mojej stronie i nikt nigdy jej ani nie podwazy ani nie obali. Koba byl wspanialym aktorem, poniewaz udal, ze dysponuje bronia nuklearna i Amerykanie w to uwierzyli. Zolnierze dali z siebie wszystko. Zgineli w obronie siebie, Rosji i Polski. Wspolny pomnik byc musi, bo ZSRR niczego sam nie ustalil, mimo rzekomego posiadania przezen bomb atomowych. Dominacja 'nad' jest wtedy, gdy obiekt zdominowany nie ma zadnych szans na przerwanie stalego go upokorzania. Takiej dominacji nad Polska Rosja nie miala. Radnym poluzowaly sie szajby w mozgownicach. Pieniadze. Tam, gdzie sa pieniadze, tam musi byc zlodziej. Albo mu sie uda albo mu sie nie uda. Jak zlodziej jest u wladzy, to reszta musi sie go bardzo bac i takiemu zlodziejowi nie tyle sie udaje, co mu sie to daje. I wtedy zlodziej odmawia pacierz: Dzieki Ci Boze za to, ze co sie daje, to sie kraje i za to, ze ten przyglupiasty lud nigdy nie zmadrzeje. Dzieki Ci Boze za to, ze silniejszym osobnikom tego ludu dajesz wiatr w oczy, cuchnaca brode i zmiekczone gruchy w spodniach, a mniej silnym osobnikom tego ludu lek przed zwaleniem grupowym. Niech tepy lud sie leka, oto Panie Boze wielka w Tobie ta madra nadzieja. A ta druga matka glupich niech na wieki bedzie.
Rozwiń
comeling
comeling (3 czerwca 2016 o 03:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Decyzja jest podjeta. Od dzisiaj mam11 lat i nie znam zlobka. Wiem, ze zolnierze radzieccy mieli karabiny na sznurkach, a polska kawaleria konie przeciwko czolgom. Zolnierze nie mogli odmowic wykonania rozkazu, bo wtedy by ich rozstrzelano. Ich dowodcy musieli wykonac zadania politykow, bo w przeciwnym wypadku by ich rozstrzelano. Koba jeszcze wszystkiego nie ustalil z Zachodem i USA. Koba byl wspanialym aktorem, poniewaz udal, ze dysponuje bronia nuklearna i Amerykanie w to uwierzyli. Zolnierze dali z siebie wszystko. Zgineli w obronie siebie, Rosji i Polski. Wspolny pomnik byc musi, bo ZSRR niczego sam nie ustalil, mimo rzekomego posiadania przezen bomb atomowych. Dominacja 'nad' jest wtedy, gdy obiekt zdominowany nie ma zadnych szans na przerwanie stalego go upokorzania. Takiej dominacji nad Polska Rosja nie miala. Radnym poluzowaly sie szajby w mozgownicach. Pieniadze. Tam, gdzie sa pieniadze, tam musi byc zlodziej. Albo mu sie uda albo mu sie nie uda. Jak zlodziej jest u wladzy, to reszta musi sie go bardzo bac i takiemu zlodziejowi nie tyle sie udaje, co mu sie to daje. I wtedy zlodziej odmawia pacierz: Dzieki Ci Boze za to, ze co sie daje, to sie kraje i za to, ze ten przyglupiasty lud nigdy nie zmadrzeje. Dzieki Ci Boze za to, ze silniejszym osobnikom tego ludu dajesz wiatr w oczy, cuchnaca brode i zmiekczone gruchy w spodniach, a mniej silnym osobnikom tego ludu lek przed zwaleniem grupowym. Niech tepy lud sie leka, oto Panie Boze wielka w Tobie ta madra nadzieja. A ta druga matka glupich niech na wieki bedzie.
Rozwiń
Gość
Gość (2 czerwca 2016 o 19:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Świetny pomysł! Przywrócić pomnik przedwojenny. To jeden z elementów odkomunizowania Lublina.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (49)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!