środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lublin

Pomogli zabójcom z Rakowisk, chcieli pieniędzy za milczenie. Usłyszeli wyroki

Dodano: 23 czerwca 2015, 11:40

(fot. Marek Pietrzela / archiwum)
(fot. Marek Pietrzela / archiwum)

Studenci, którzy pomogli nastoletnim mordercom z Rakowisk skazani. Marcinowi S. i Lindzie M. sąd wymierzył odpowiednio rok oraz osiem miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. Oboje chcieli dobrowolnie poddać się karze.

– Wymiar kary jest adekwatny do stopnia zawinienia i warunków osobistych oskarżonych. Oboje to studenci, prowadzą nienaganny tryb życia, nie byli karani – uzasadniała wtorkowy wyrok sędzia Ewa Górska-Wójcik.

Studenci z Poznania chcieli poddać się karze bez procesu. Oprócz więzienia w zawieszeniu uzgodnili z prokuratorem grzywny w wysokości 8 i 5 tys. zł. We wtorek Sąd Okręgowy w Lublinie przystał na ich wniosek.

– Formalnie nie przyznali się do winy, ale złożyli obszerne wyjaśnienia. Precyzyjnie opisali wydarzenia, w których brali udział – dodała sędzia Górska-Wójcik.

Oskarżonych nie było na sali. 20-letni Marcin S. i jego dziewczyna, 19-letnia Linda M. odpowiadali za o utrudnianie postępowania karnego i zacieranie śladów przestępstwa. Oboje pomogli Zuzannie M. i Kamilowi N., sprawcom brutalnej zbrodni, do której doszło w grudniu ubiegłego roku w Rakowiskach, nieopodal Białej Podlaskiej. Zuzanna i Kamil zamordowali wówczas rodziców chłopaka. Zaatakowali ich we śnie i przez ponad godzinę masakrowali nożami.

Studenci nie byli wtajemniczeni w zbrodniczy plan. Marcin S. miał pełnić rolę „szofera” w zamian za 10 tys. zł. Ta propozycja ze strony Zuzanny M. wydała mu się „dziwna”, ale chęć łatwego zarobku wzięła górę. Chłopak wyruszył w drogę razem ze swoją dziewczyną Lindą. Spotkali się z nastolatkami w Warszawie, po czym ruszyli w drogę do Krakowa. Zuzanna M. miała tam brać udział w wieczorze poetyckim. Tuż przed Krakowem nastolatka nakłoniła Marcina S., by wrócił do Rakowisk. Zuzanna powiedziała, że zostawiła tam laptopa.

W nocy wszyscy dotarli na miejsce. Marcin S. zaparkował citroena na ciemnej ulicy, w sporej odległości od domu rodziny N. Miał nie budzić śpiących Agnieszki i Jerzego. Kamil i Zuzanna M. poszli do domu chłopaka. Tam, uzbrojeni w noże rzucili się na rodziców nastolatka. Mord trwał tak długo, że zniecierpliwiony Marcin S. postanowił odjechać z Rakowisk. Wrócił po namowach Zuzanny M. i ponownie zabrał nastolatków do Krakowa.

Z akt sprawy wynika, że młodzi ludzi zatrzymali się na stacji benzynowej przy ul. Warszawskiej w Białej Podlaskiej. Marcin S. zajrzał wówczas do bagażnika i zauważył zakrwawione ubrania. O nic nie pytał, aż do kolejnego postoju, kiedy Zuzanna i Kamil odpowiedzieli mu o zbrodni w Rakowiskach.
Marcin S. robił wówczas Zuzannie wyrzuty, że „wrobiła, go w coś takiego” za 10 tys. zł. Zażądał od dziewczyny 100 tys. zł. Zuzanna się zgodziła. Pieniądze miały pochodzić z polisy po rodzicach Kamila, sprzedaży ich domu i samochodów.

Cała czwórka dotarła wreszcie na ul. Słomianą w Krakowie, do koleżanki Zuzanny M. Kiedy studenci zostali sami, Marcin S. opowiedział o zabójstwie Lindzie M. Oboje doszli do wniosku, że za „ryzyko współudziału” należy im się po 200 tys. zł. Zuzanna M. się nie zgodziła. Stanęło na 100 tys. zł do podziału i 10 tys. zł za przejazd.

– Umówili się wówczas na kolejne spotkanie i przekazanie pieniędzy – relacjonowała sędzia Górska-Wójcik.

Studenci zabrali ze sobą plecak nastolatków, a w nim zakrwawioną odzież i narzędzia zbrodni. Ruszyli do Poznania. Nie informowali policji. Dopiero rano, ojciec Lindy M. nakłonił ich, by zgłosili się na komisariat. Studenci opowiedzieli o wszystkim mundurowym i przekazali dowody zbrodni. Nastoletni mordercy byli już wtedy w rękach policji.

Wyrok w sprawie Marcina S. i Lindy M. powinien się uprawomocnić w ciągu siedmiu dni. Dopiero wtedy sąd zdecyduje, kiedy rozpocznie się proces zabójców z Rakowisk.

Ogłoszenie wyroku

WIDEO

Gość
Gość
Gość
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (25 czerwca 2015 o 15:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czemu wyciszyli nazwiska? Mordercy Zuzanna Maksymiuk, Kamil Niedźwiedź Poplecznicy Marcin Siejak, Linda Mielcarek Pozdrawiam
Rozwiń
Gość
Gość (23 czerwca 2015 o 19:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Skandal!
Rozwiń
Gość
Gość (23 czerwca 2015 o 17:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"odpowiadali za o utrudnianie postępowania karnego i zacieranie śladów przestępstwa"
Rozwiń
Gość
Gość (23 czerwca 2015 o 14:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Śmierć za śmierć!. Przywrócić KARĘ ŚMIERCI w Polsce!


Widze, ze az sie palisz aby te twoja kare smierci wymierzac.... W tym przypadku stajesz na rowni z mordercami
Rozwiń
Gość
Gość (23 czerwca 2015 o 12:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Śmierć za śmierć!. Przywrócić KARĘ ŚMIERCI w Polsce!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!