czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Poobijany burmistrz

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 listopada 2002, 21:32
Autor: (kl, er)

– Byłem w emocjach, dlatego być może, że kogoś skrzyczałem czy nawet wyzwałem – przyznaje Jerzy Zwoliński, burmistrz Lubartowa, który w nocy z poniedziałku na wtorek pojawił się poobijany
w izbie przyjęć lubartowskiego szpitala.

Zaprzecza żeby groził komukolwiek zwolnieniem z pracy.
O nocnej wizycie burmistrza w izbie przyjęć mówił wczoraj cały Lubartów. Skąd te emocje? Relacja burmistrza: – Zostałem napadnięty i pobity – mówi burmistrz Zwoliński.
– W poniedziałek ok. godz. 23 wracałem z pracy. W okolicy domu ktoś mnie przewrócił i kopnął w lewy bok. Byłem tak zaskoczony, że nie zdążyłem się asekurować. Uderzyłem twarzą w trotuar. Poobijany poszedłem na izbę przyjęć. Policji nie wzywałem, bo nic
na temat sprawcy nie mogę powiedzieć – kończy relację. Burmistrz nie odpowiedział na pytanie czy był nietrzeźwy.
Pielęgniarka z izby przyjęć zadzwoniła na policję. – Mówiła, że burmistrz twierdzi, iż został pobity – mówi Dionizy Kuchta, komendant powiatowy policji w Lubartowie. – Funkcjonariuszom, którzy się tam udali powiedział, że nie będzie zgłaszał pobicia.
Burmistrz Zwoliński twierdzi, że to już trzeci przypadek, kiedy został napadnięty.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!