niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lublin

Popracował u marszałka, ale już wystarczy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 stycznia 2004, 22:20
Autor: kw

Paweł Sz., znajomy przewodniczącego sejmiku wojewódzkiego Konrada Rękasa, od piątku przestanie pracować w Urzędzie Marszałkowskim. Jak ujawniliśmy, mężczyzna dostał posadę w zamian za wycofanie przez jego matkę oskarżenia przeciwko Rękasowi o zdemolowanie jej samochodu.

– Panu Sz. wygasa umowa o pracę i marszałek po prostu jej nie przedłuży – poinformował nas wczoraj Marcin Futyma, rzecznik marszałka Henryka Makarewicza.
Paweł Sz. dostał pracę w kancelarii sejmiku na wniosek Rękasa. Miał zastąpić przez dwa miesiące pracownicę będącą na urlopie macierzyńskim. Umowę o pracę podpisał marszałek Makarewicz. Zrobił to już po ujawnieniu okoliczności sprawy.
Pojawienie się Pawła Sz. w urzędzie ściągnęło kłopoty i na Rękasa, i na Makarewicza. Gdy wybuchła afera, opozycja próbowała odwołać przewodniczącego. Koalicjanci z SLD i Klubu Radnych „Rozwój” odrzucili jednak wniosek o wprowadzenie takiego punktu pod obrady sejmiku. Potem sprawą zainteresował się prokurator. – Prowadzimy śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych w związku z zatrudnieniem Pawła Sz. – tłumaczył w grudniu Andrzej Lepieszko, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
Paweł Sz. jest pozytywnie oceniany przez przełożonych. – To dobry pracownik – mówi Jacek Czerniak, dyrektor biura sejmiku. Nie wiadomo, jak na decyzję marszałka zareaguje Rękas. Wczoraj nie odbierał komórki.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!