czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lublin

Porwali go, wywieźli do lasu i pobili. Chcieli żeby założył firmę

Dodano: 24 kwietnia 2015, 11:30

39-latek chciał zmusić swojego pracownika do założenia działalności i złożenia wniosku o dotacje. W kilka osób wywieźli go do lasu i pobili.

Do zdarzenia doszło kilka dni temu. Na ul. Farmaceutycznej młody mężczyzna zatrzymał policjantów z lubelskiej drogówki. Twierdził, że jego kolega przed chwilą został porwany przez kilku mężczyzn. Sprawcy siłą wciągnęli 24-latka do samochodu i uciekli. Mundurowi zabrali 23-letniego świadka do radiowozu. Przemierzając ulice świadek zdarzenia rozpoznał na jednej z nich opisywane auto. Policjanci zatrzymali jego kierowcę. To 19-letni mieszkaniec jednej z podlubelskich miejscowości.

W trakcie działań policjantów, 23-latek dostał od uprowadzonego kolegi wiadomość. Wynikało z niej, że aktualnie znajduje się w jednym z lubelskich banków. Informacje przekazał policjantom z drogówki, którzy pojechali pod wskazany adres. 24-latek był w towarzystwie jednego ze sprawców. Ten widząc policjantów rzucił się do ucieczki. Po chwili został zatrzymany. To 18-letni mieszkaniec Lublina. Zarówno on jak i zatrzymany wcześniej kierowca audi – trafili do policyjnego aresztu.

Sprawą zajęli się policjanci z VII komisariatu. Ustalili, że uprowadzony 24-latek wywieziony był do lasu pod Lublinem. Sprawcy siłą chcieli zmusić go do podpisania dokumentów oraz wydania im pełnomocnictwa do jego konta bankowego. Jak się okazało, jednym ze sprawców był 39-letni mężczyzna u którego 24-latek był zatrudniony.

- By młody człowiek nie stracił pracy, przedsiębiorca postawił mu warunek, którym było podpisanie dokumentów dotyczących założenia działalności gospodarczej i otrzymania dotacji. Widząc opór młodego pracownika, przedsiębiorca postanowił siłą zmusić go do dalszej "współpracy” - mówi Anna Kamola z lubelskiej policji.

Jeszcze tego samego dnia do policyjnego aresztu trafił 39-letni przedsiębiorca. Mężczyzna sam zgłosił się na komisariat. Podczas przeszukania policjanci ujawnili w miejscu jego zamieszkania dokumenty in blanco i amunicję gazową. Następnego dnia do tej sprawy policjanci z "siódemki” zatrzymali także 18-letniego lublinianina, który brał udział w przestępczym procederze.

Cała czwórka została doprowadzona do Prokuratury Lublin-Południe, która prowadzi śledztwo w tej sprawie. Mężczyźni usłyszeli zarzut usiłowania wymuszenia rozbójniczego. - Dwaj 18-latkowie oraz 39-latek decyzją sądu zostali tymczasowo aresztowani. Wobec 19-latka sąd zastosował policyjny dozór - tłumaczy Kamola.

Za popełnione przestępstwo grozi kara do 10 lat więzienia. Sprawa ma charakter rozwojowy. Policjanci analizują materiały pod kątem popełnianych przestępstw gospodarczych.

WIDEO

Czytaj więcej o: policja wideo pobicie
PRACOWNICA
Pati
Gość
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

PRACOWNICA
PRACOWNICA (27 kwietnia 2015 o 07:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

oczywiście ze tak......wyciąganie kasy z unii europejskiej.

PROJEKTY DLA MLODYCH ,OKRADALI PRACOWNIKOW DUZO TEGO BYLO

Rozwiń
Pati
Pati (26 kwietnia 2015 o 09:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Radosna
Rozwiń
Gość
Gość (24 kwietnia 2015 o 17:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

oczywiście ze tak......wyciąganie kasy z unii europejskiej.

co do wyciągania pieniędzy  z unii to dobrze robił, tylko niechby robił to na własne konto a nie na kogoś, bo uczciwi w naszym kraju to tylko klepią biedę, sama jestem uczciwa i co mam, po 36 latach pracy najniższą krajową, mogę mieć tylko żal do rodziców, że nie nauczyli mnie kraść.

Rozwiń
pytajnik
pytajnik (24 kwietnia 2015 o 17:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Można było poczekać, niech założy konto, niech sprzeniewierzy dotację, wszytsko upozorować wraz z policją. A teraz pytanie do karnistów, za co koleś dostałby więcej? Za nakłanianie do poświadczanie nieprawdy czy za niekorzystne rozporządzanie powierzonym mieniem?

Rozwiń
ZNamSYtuacje
ZNamSYtuacje (24 kwietnia 2015 o 16:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

"Sprawcy siłą chcieli zmusić go do podpisania dokumentów oraz wydania im pełnomocnictwa do jego konta bankowego.

Jak się okazało, jednym ze sprawców był 39-letni mężczyzna u którego 24-latek był zatrudniony. 

- By młody człowiek nie stracił pracy, przedsiębiorca postawił mu warunek, którym było podpisanie dokumentów dotyczących założenia działalności gospodarczej i otrzymania dotacji.

Widząc opór młodego pracownika, przedsiębiorca postanowił siłą zmusić go do dalszej "współpracy” - mówi Anna Kamola z lubelskiej policji."

Niezły parch z tego pracodawcy.

Na pewno szykował się do jakichś wałków, które miały być robione na konto swego pracownika.

oczywiście ze tak......wyciąganie kasy z unii europejskiej.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!