poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Lublin

Porwali kobietę z samochodem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 lipca 2003, 21:10
Autor: Marek Czech

Na wsiadającą do samochodu 31-letnią mieszkankę Łukowa czekało dwóch mężczyzn. Jeden zagroził użyciem strzykawki z igłą z nieznanym płynem, drugi miał nóż. Zmusili kobietę do wyjechania za miasto. Policja szuka bandytów.

Do zdarzenia doszło we wtorek wieczorem w Łukowie. Policja poinformowała o zajściu wczoraj. Kobieta robiła zakupy w jednym ze sklepów przy ulicy 11 Listopada. Gdy wsiadała do swojego audi A6 kombi koloru grafitowego, nagle pojawiło się dwóch mężczyzn. Jeden z nich usiadł z przodu na siedzeniu pasażera, drugi tuż za kierowcą.
Bandyci kazali kobiecie jechać w kierunku Siedlec. Samochód łukowianki pilotował biały bus. W lesie, około 8 km od Łukowa, oba pojazdy skręciły w stronę Gręzówki. Tutaj bus odjechał, zaś sprawcy polecili kobiecie wjechać w polną drogę. Kazali jej zatrzymać samochód i wepchnęli ją na tylne siedzenie. Po przejechaniu kilku kilometrów bandyci wyrzucili porwaną z samochodu i odjechali w nieznanym kierunku. Kobieta powiadomiła policję. – Zablokowaliśmy trasy wyjazdowe z Łukowa i powiadomiliśmy o napadzie sąsiednie jednostki policji. Blokady nie dały efektów – mówi nadkomisarz Andrzej Biernacki, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Łukowie.
Bandyci nie byli zamaskowani. Dzięki temu powstają ich portrety pamięciowe. – Zwracamy się do świadków zdarzenia o kontakt z policją. Może ktoś widział całe zajście i może pomóc w zidentyfikowaniu sprawców – mówi komisarz Barbara Wróblewska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
Poszkodowana kobieta jest w szoku. Nie odniosła żadnych obrażeń. Oprócz samochodu wartości 35 tys. złotych straciła portfel z dokumentami i 200 złotych.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!