poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Porwali mi córeczkę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 maja 2004, 20:54
Autor: (er)

Córeczka stała się nerwowa i płaczliwa. Boję się wychodzić z nią sama z domu – mówi Joanna L. z Puław. Wczoraj złożyła zawiadomienie do prokuratury na pracowników detektywa Krzysztofa Rutkowskiego, którzy przed tygodniem chcieli siłą odebrać jej dziecko.

– To było okrutne porwanie– żali się Joanna L. – Przetrzymywano mi też dokumenty.
Firmę Rutkowskiego wynajął ojciec pięcioletniej Laury Andreas S., były mąż Joanny L. Puławianka przed dwoma laty bezprawnie wywiozła dziecko z Londynu do Puław. Lubelski sąd potraktował to jako uprowadzenie i nakazał przywieźć dziewczynkę z powrotem do Anglii.
6 maja wieczorem w parku przy warszawskim zoo Andreas zabrał dziecko do samochodu, a detektywi Rutkowskiego siłą przytrzymali Joannę L. Przez całą noc pilnowali dziewczynkę w hotelu. Zabranie dziecka do Anglii uniemożliwiła warszawska policja. Okazało się, że puławski sąd jeszcze nie zdecydował, które z rodziców zabierze Laurę do Anglii.
Andreas tłumaczy, że wynajął detektywów, bo Joanna L. przez ostatnie tygodnie ukrywała się. Monika Chmielnicka z firmy Rutkowskiego uważa, że detektywi działali zgodnie z prawem. – Zostali wynajęci, aby asystować ojcu dziewczynki przy odebraniu dziecka – tłumaczy. – Sprawdziliśmy, że na podstawie sądowego wyroku ma do tego prawo.
Zawiadomienie mieszkanki Puław trafiło do Prokuratury Rejonowej Praga-Północ.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!