niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Poseł pije do Lecha

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 stycznia 2008, 16:10
Autor: Rafał Panas

Czy prezydent Lech Kaczyński ma kłopoty z alkoholem? - zapytał wczoraj Janusz Palikot. Rozpętała się burza. Kancelaria Prezydenta grozi posłowi sądem.

Pytania do Lecha Kaczyńskiego Palikot postawił wczoraj rano na internetowym blogu. - Czy prezydent Lech Kaczyński nadużywa alkoholu? - pyta poseł. - Czy prawdą jest, że jego pobyty w szpitalach mają związek z terapią antyalkoholową? Czy ucieczki do Juraty i czerwone wino to nie środki terapeutyczne, stosowane przezeń w reakcji na problemy w relacjach rodzinnych z bratem i matką?
Zadając takie pytania, poseł powołuje się na sejmowe plotki.
- Chciałbym od kancelarii pana prezydenta i od lekarzy opiekujących się panem prezydentem wyraźnie usłyszeć dementi w tej sprawie. Chciałbym dowiedzieć się, że nic takiego nie ma miejsca, że prezydent nie nadużywa alkoholu, że w pełni kontroluje sytuację - powiedział Janusz Palikot na konferencji prasowej.
Ale jeszcze przed tą konferencją na pytania posła zareagował Robert Draba, wiceszef Kancelarii Prezydenta. - Myślę, że kancelaria lub sam prezydent wystąpią na drogę sądową. To typowe naruszenie dóbr osobistych - skomentował w Radiu ZET. A wieczorem oświadczył: Prezydent nie miał i nie ma problemów z alkoholem. Nigdy nie cierpiał i nie cierpi na chorobę alkoholową.
Od samego rana Palikota krytykowali posłowie PiS - Joachim Brudziński, Przemysław Gosiewski, Zbigniew Ziobro. Podawali w wątpliwość kwalifikacje Palikota jako szefa sejmowej komisji "Przyjazne państwo”. Nawet wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski (PO) powiedział w TVN24: Znam prezydenta od 18 lat i nie widzę żadnych podstaw do sformułowania takich pytań przez Palikota. Plotek, na które powołuje się Palikot, nie słyszeli też lubelscy posłowie Włodzimierz Karpiński z PO, Jan Łopata z PSL i Zbigniew Matuszczak z LiD.
Po południu Palikot przekonywał dziennikarzy, że nie boi się procesu. - Jeśli w konsekwencji okazałoby się, że ja nie mam racji, że zadanie tych pytań było zupełnie bezpodstawne, to i tak dobrze ponieść taką cenę - stwierdził.
Zapytany, czy nie stwarza problemów Platformie Obywatelskiej, odpowiedział: Jeśli koledzy uznają, że w ten sposób się nie powinno komentować rzeczywistości, to trudno. Jednak, moim zdaniem, dla wolności życia publicznego w Polsce nie są problemem pytania, które się zadaje. Problemem jest brak odpowiedzi.
Wśród setek komentarzy do tej sprawy pojawiały się i takie, że to nie Palikot jest odkrywcą politycznego slangu. - Twórcami gatunku są ludzie PiS - ocenia na swoim blogu w Onet.pl Mirosław Orzechowski, b. wiceminister edukacji. - PiS-owscy spin doctorzy ustalili reguły, uchylili granice dla języka, którego w polityce nie powinno być, a teraz Palikot powalił ich jednym ciosem. Można powiedzieć, kto mieczem wojuje... (pap)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
den
tiger
dick
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

den
den (13 stycznia 2008 o 23:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jako lublinianin wstydzę się za tego człowieka! Palikota trzeba zdjąć z tej sceny zanim cała Polska bedzie się z nas smiała.
Rozwiń
tiger
tiger (13 stycznia 2008 o 22:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak naprawdę " w interesie Pana Boga" było odebranie rozumu temu pajacowi i Pan Bóg nie musiał się przy tym napracować.
Rozwiń
dick
dick (13 stycznia 2008 o 22:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Palikot uderzył się w głowę penisem, którym się bawił na konferencji prasowej i od tego czasu z każdym dniem jest coraz gorzej.
Rozwiń
LESZEK
LESZEK (13 stycznia 2008 o 21:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
chamstwo, chamstwo i jeszcze raz chamstwo czli rzecz w PO zwyczajna i codzienna
Rozwiń
kot z biłgoraja
kot z biłgoraja (13 stycznia 2008 o 21:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nemo napisał:
Gość, Od Palikota trzy kroki do tyłu, i głęboki pokłon przed nim!!! To poseł z zasadami, jak całe PO.

Psychiczny jesteś? PO z zasadami buhahahahahahaha, dawno tak się nie ubawiłem
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!