wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Poseł powiedziałby "bolszewik”


Kilkunastu działaczy Młodzieży Wszechpolskiej czekało dziś przed sądem na Piotra Zawrotniaka, szefa SLD w Lublinie. Przyszli kibicować Wojciechowi Wierzejskiemu, posłowi LPR, któremu Zawrotniak wytoczył proces.

Działacze MW pojawili się przed budynkiem Sądu Okręgowego w Lublinie na pół godziny przed początkiem procesu. Trzymali w rękach biało czerwone flagi i transparenty: "Pieski Stalina”. Wkrótce pojawił się Zawrotniak. Wszechpolacy bezskutecznie usiłowali wręczyć mu "medal” - portret Stalina na czerwonym styropianie i podręcznik historii.

Proces dotyczy publikacji w Dzienniku Wschodnim, w której Wierzejski określił 22-letniego Zawrotniaka jako "stalinowskiego zwyrodnialca”. Poseł LPR skomentował w ten sposób zorganizowanie przez lubelski Sojusz obchody 62. rocznicy ogłoszenia PKWN.

- Uznałem, że skoro jacyś ludzie czczą rocznicę ustanowienia stalinizmu w Polsce, to są stalinowcami - tłumaczył sądowi Wierzejski. Zaznaczył, że nie wiedział, iż wśród uczestników obchodów są tak młodzi ludzie jak Zawrotniak. - Wobec człowieka w takim wieku użyłbym określenia "bolszewik”.

Sąd ogłosi wyrok za dwa tygodnie. - Nie można obrażać ludzi, bo mają inne poglądy - argumentował w mowie końcowej adwokat Zawrotniaka.
- Jeśli ktoś gloryfikuje stalinowską rocznicę, to jak inaczej go nazwać niż stalinowcem - replikował prawnik posła. - Sąd musi dokonać oceny, czy PKWN był stalinowski czy nie.
Zawrotniak domaga się od posła przeprosin i 50 tys. zł na rzecz Fundacji Pomocy Weteranom Ludowego Wojska Polskiego. (dj)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!