poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Posłowie mówią o sprawach woj. lubelskiego. Ale czy z sensem?

Dodano: 8 marca 2012, 17:48
Autor: Rafał Panas

W tej kadencji w sejmie najczęściej mówiło się o województwie wielkopolskim. Lubelskie pojawiło się
W tej kadencji w sejmie najczęściej mówiło się o województwie wielkopolskim. Lubelskie pojawiło się

W tej kadencji najwięcej o Lubelskim mówili: Małgorzata Sadurska i Gabriela Masłowska (obie z PiS), Magdalena Gąsior-Marek (PO), Piotr Szeliga (SP) i Jan Łopata (PSL). Ale czy z sensem?

– Zebraliśmy wszystkie wypowiedzi posłów tej kadencji i przy pomocy generatora statystyk sprawdziliśmy, o których województwach mówili najczęściej – mówi Adrian Łaźniewski z portalu PracujaDlaCiebie.pl.

Okazało się, że o wielkopolskim. Lubelskie znalazło się w drugiej grupie województw – wspomniano o nim w ok. 30 dyskusjach (podobnie jak o śląskim, podkarpackim i mazowieckim).

Z obliczeń wynika, że najczęściej o sprawy naszego regionu pytali posłowie z opozycyjnego PiS. 33 proc. ich wypowiedzi związanych było z woj. lubelskim. Dalej była Platforma (22 proc.), SLD i Solidarna Polska (po 15 proc.), PSL (11 proc.) i RP (4 proc.).

Najchętniej głos zabierali: Małgorzata Sadurska i Gabriela Masłowska (obie z PiS), Magdalena Gąsior-Marek (PO), Piotr Szeliga (Solidarna Polska) i Jan Łopata (PSL). Statystyka statystyką, ale jakość wystąpień jest różna. Przejrzeliśmy niektóre z nich.

– Ubolewam, że pan premier w swoim exposé nie odniósł się do problemów Polski wschodniej, więc jako poseł z województwa lubelskiego mam kilka pytań. Co konkretnie zaoferuje rząd Lubelszczyźnie? – dopytywała w grudniu ub. roku Sadurska.

Z kolei Gabrielę Masłowską zainteresował stan środowiska naturalnego. – Z moich obserwacji i doświadczeń w pewnych rejonach Lubelszczyzny (…) wynika, że niedostatecznie jest monitorowany stan sanitarny lasów, stan zdrowotności. Ma tam miejsce zjawisko przyspieszonego wysychania sosen. Mam pytanie: Czy ktoś monitoruje te sprawy i co z tego monitoringu wynika? – pytała z trybuny sejmowej w styczniu.

Posłanka Gąsior-Marek cieszyła się, że w kasie państwa są 104 mln zł na przejścia graniczne w naszym regionie. A poseł Szeliga chętnie zajmował się sprawami rodzinnego Biłgoraja. Pytał np., czy będzie likwidowany oddział celny w tym mieście, co z remontem drogi wojewódzkiej 835. Wspominał też o protestach mieszkańców przeciwko zamiarowi likwidacji przez burmistrza Szkoły Podstawowej nr 4 i Gimnazjum nr 2.

– To nie jest tak, że skupiam się na Biłgoraju. Mówiąc o zagrożeniu dla całego systemu oświaty, ilustruję to przykładem, który znam najlepiej. Zajmując się sprawami ogólnokrajowymi można załatwić lokalne problemy – przekonuje poseł.

– W wypowiedzi posłów zawsze wkrada się trochę populizmu. Np. opozycja często chce pieniędzy na inwestycje, choć rząd tłumaczy, że kasa pusta – ocenia Adrian Łaźniewski.
Czytaj więcej o:
romek
tabaluga
wyborca
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

romek
romek (9 marca 2012 o 13:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziś żeby zostać elektrykiem trzeba zdawać egzaminy SEP a żeby zostać posłanka trzeba mieć znajomego grafika komputerowego. Nikomu nie przeszkadza poseł idiota, bredzący cos 3 po 3 często po kilku głębszych.
Rozwiń
tabaluga
tabaluga (9 marca 2012 o 12:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co się dziwić jak mamy taka chorą ordynację wyborczą. Wprowadzili by okręgi jednomandatowe to posłowie uwijaliby się jak w ukropie by zdziałać jak najwięcej dla danego rejonu. Teraz zamiast działać wystarczy lizać tyłek szefostwu na górze i dobre miejsce na liści w przyszłych wyborach ma się jak w banku. I lecą co miesiąc na ich konto grube tysiące z naszych podatków. Przy jednomandatowych rozliczyli by ich wyborcy od tylko od nich zależałoby kto się dostanie (tym samym kto dobrze a kto źle się prezentował), teraz decyduje w głównej mierze centrala partyjna, głosy to rzecz drugorzędna
Rozwiń
wyborca
wyborca (9 marca 2012 o 11:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='henryk' timestamp='1331287842' post='607409']
wielki szacunek dla posłow aktywnych jak Sandurska ,,Masłowska Szeliga czy Łopata ,pozostali to tchórze tylko KARIEROWICZE czego się boją kto ich wybrał -Miernoty pasywne stop zejdcie z tej platwormy rządzenia czas pukac do drzwi -Lubelskie jest traktowane jak Kolonia zasobna w surowce a]Węgiel gaz Łubkowy ,tania siła robocza tanie wojsko policja z braku pracy jadą na misje .Region który nie posiada ani jednej drogi EKSPRESOWEJ ani szybkiej koleji na lotnisko musiała być zrzutka całego regionu .Miaso Lublin największe po prawej stronie Wisły bez obwodnicy .
[/quote]
Jeszcze trzeba dołożyć p,SOBECKĄ modli się u Rydzyka o pomyślność LUBELSZCZYZNY.
Rozwiń
lubelak
lubelak (9 marca 2012 o 11:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mówi się "w Lubelskiem", a nie "w lubelskim".
Rozwiń
henryk
henryk (9 marca 2012 o 11:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wielki szacunek dla posłow aktywnych jak Sandurska ,,Masłowska Szeliga czy Łopata ,pozostali to tchórze tylko KARIEROWICZE czego się boją kto ich wybrał -Miernoty pasywne stop zejdcie z tej platwormy rządzenia czas pukac do drzwi -Lubelskie jest traktowane jak Kolonia zasobna w surowce a]Węgiel gaz Łubkowy ,tania siła robocza tanie wojsko policja z braku pracy jadą na misje .Region który nie posiada ani jednej drogi EKSPRESOWEJ ani szybkiej koleji na lotnisko musiała być zrzutka całego regionu .Miaso Lublin największe po prawej stronie Wisły bez obwodnicy .
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!