poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Posłuchaj jak walczą skrzypkowie i skrzypce

  Edytuj ten wpis
Dodano: 14 września 2012, 19:59
Autor: Dominik Smaga

 (Ben Earwicker)
(Ben Earwicker)

Zaczęła się jedna z najbardziej prestiżowych imprez muzycznych w regionie. Jeszcze przez tydzień będą ze sobą rywalizować artyści z całego świata.

Przesłuchania zaczęły się w piątek. – W tym roku wystąpią artyści z 24 krajów, od Kanady przez Stany Zjednoczone, całą Europę, Chiny i Tajwan po Japonię – wylicza Teresa Księska-Falger, prezes Towarzystwa Muzycznego im. Henryka Wieniawskiego w Lublinie.

W organizowanym przez towarzystwo XII Międzynarodowym Konkursie Młodych Skrzypków im. Karola Lipińskiego i Henryka Wieniawskiego startuje 76 skrzypków. W kategorii do 17 lat rywalizować będzie 36 muzyków, a 20 w starszej grupie, do 22 lat.

Skrzypkowie mają wykonywać nie tylko utwory wybrane przez siebie, ale i narzucone przez organizatorów. Będą to nie tylko dzieła Bacha, Mozarta, czy Brahmsa, ale też Wieniawskiego, czy Lipińskiego.

Przesłuchaniom może przysłuchiwać się każdy, wstęp jest bezpłatny. – W sali jest miejsce dla ok. 300 osób – mówi Waldemar Żelazkowski z biura towarzystwa.

Do wtorku włącznie przesłuchania będą się odbywać w szkole muzycznej przy ul. Muzycznej w godz. 9–13 i 15–19. W środę i czwartek będą kontynuowane w Teatrze Muzycznym przy Skłodowskiej (w środę w godz. 14.30–20, a w czwartek w godz. 9–19).

Konkurs ten organizowany jest co trzy lata i jest jedną z najbardziej prestiżowych imprez w naszym regionie. Wśród jego laureatów są tak uznani muzycy, jak Piotr Milewski, Barłomiej Nizioł, Piotr Pławner, czy Victoria Mułowa. – Jestem pewien, że i ta edycja konkursu odkryje nowe talenty – podkreśla Zakhar Bron, przewodniczący konkursowego jury.

Zwycięzców tegorocznej edycji poznamy podczas koncertu galowego, który odbędzie się 22 września o godz. 18 w Filharmonii Lubelskiej. Miejsca na widowni są bezpłatne.

Wśród nagród czekających na muzyków są m.in. dobre, markowe skrzypce.

W tym roku po raz pierwszy w Lublinie rywalizować będą też… lutnicy. W I Ogólnopolskim Konkursie Lutniczym o miano najlepiej brzmiących walczyć będą 33 instrumenty. Oceniać będą je jurorzy przesłuchujący skrzypków i najbardziej znani polscy lutnicy: Benedykt Niewczyk z Poznania oraz Stanisław Marduła i Stanisław Król z Zakopanego. A własne zdanie na ten temat będzie można sobie wyrobić przysłuchując się konkursowi 21 września przy ul. Muzycznej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
aj
:)
:)
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

aj
aj (6 października 2012 o 18:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Konkurs dla młodych skrzypków , czy dla profesorów ? Czy ma sens ,że konkursy mnożą się jak " grzybki po deszczu" jeżeli okazuje się ,że w danej grupie wiekowej wystawionych jest 8-9 uczestników ,którzy są uczniami jednego z członków jury?
I tylko nie wtajemniczeni są przekonani , że wygrywają najlepsi.
Rozwiń
:)
:) (16 września 2012 o 20:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Redaktorze, takie pytanie nasunęło mi się po przeczytaniu Pana artykułu (szczególnie chodzi o sposób, w jaki Pan widzi i opisuje działania młodych muzyków): czy był Pan kiedyś na koncercie symfonicznym, ot - tak dla przyjemności posłuchania muzyki, nie z obowiązku dziennikarskiego ?
Czy celem każdego z uczestników tego konkursu jest - według Pana - przede wszystkim walka, wyeliminowanie innych uczestników i zdobywanie punktów, czy zaprezentowanie oceniającym i innym słuchaczom swoich umiejętności technicznych i interpretacyjnych, swojego rozumienia muzyki, do pokazania się od strony artystycznej ? Wydaje się, że artykuł w innym lubelskim dzienniku lepiej oddaje ducha tego konkursu.
Choć - należy przyznać - przewagę atmosfery "wyścigu szczurów" odczuwało się już - niestety - na przykład na ostatnim konkursie chopinowskim
Rozwiń
:)
:) (16 września 2012 o 20:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Redaktorze, takie pytanie nasunęło mi się po przeczytaniu Pana artykułu (szczególnie chodzi o sposób, w jaki Pan widzi i opisuje działania młodych muzyków): czy był Pan kiedyś na koncercie symfonicznym, ot - tak dla przyjemności posłuchania muzyki, nie z obowiązku dziennikarskiego ?
Czy celem każdego z uczestników tego konkursu jest - według Pana - przede wszystkim walka, wyeliminowanie innych uczestników i zdobywanie punktów, czy zaprezentowanie oceniającym i innym słuchaczom swoich umiejętności technicznych i interpretacyjnych, swojego rozumienia muzyki, do pokazania się od strony artystycznej ? Wydaje się, że artykuł w innym lubelskim dzienniku lepiej oddaje ducha tego konkursu.
Choć - należy przyznać - atmosfera "wyścigu szczurów" odczuwana była już - niestety - na przykład na ostatnim konkursie chopinowskim
Rozwiń
larix
larix (16 września 2012 o 13:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kpina. Ten konkurs jest znany na całym świecie wykonawcy przyjeżdżają tu z całego świata aby grać przed znakomitymi jurorami i móc się zaprezentować przed publicznością. Więc nazywanie go imprezą o regionalnym znaczeniu umniejsza jego rangę. A pani prezes towarzystwa powinna dobrze przeczytać artykuł przed jego publikacją a nie kierować się zasadą "nie ważne jak ważne że o nas piszą".
Rozwiń
larix
larix (16 września 2012 o 12:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kpina. Ten konkurs jest znany na całym świecie wykonawcy przyjeżdżają tu z całego świata aby grać przed znakomitymi jurorami i móc się zaprezentować przed publicznością. Więc nazywanie go imprezą o regionalnym znaczeniu umniejsza jego rangę. A pani prezes towarzystwa powinna dobrze przeczytać artykuł przed jego publikacją a nie kierować się zasadą "nie ważne jak ważne że o nas piszą".
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!