wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Postawili nowy kiosk koło starego. Teraz go przenoszą

Dodano: 28 maja 2013, 18:38
Autor: Dominik Smaga

Al. Racławickie. Tu stary kiosk zostanie, a nowy ZTM każe przenieść po to, by nie odbierał klientów
Al. Racławickie. Tu stary kiosk zostanie, a nowy ZTM każe przenieść po to, by nie odbierał klientów

Najpierw urzędnicy zamówili nowe kioski i kazali je ustawić przy przystankach. Teraz jeden z nich każą przebudować, a inny przenieść. I znów trzeba będzie za to zapłacić

Dlaczego miasto będzie wydawać pieniądze na przeróbki i przeniesienie czegoś, co niedawno kupiło? – Ze względu na uzasadnione wnioski kioskarzy – wyjaśnia Zarząd Transportu Miejskiego. To ZTM kupił kioski w zestawie z wiatami przystankowymi. Taki zakup znalazł się w projekcie modernizacji przystanków współfinansowanym przez Unię Europejską. Na ulicach stanęło dziesięć zestawów.

– Wiaty wraz z kioskami zostały zamontowane w centrum w najbardziej reprezentacyjnych częściach miasta oraz w rejonie dworca PKS – informuje Justyna Góźdź z ZTM.

Ale niedługo po tym, jak kioski pojawiły się na przystankach (latem zeszłego roku), alarm podnieśli właściciele kiosków, które w tych miejscach stały już wcześniej. Obawiali się, że nowe punkty handlowe odbiorą im klientów. Miasto poszło im na rękę. Radni zgodzili się, by mogli bez przetargu i poza kolejnością wydzierżawić nowe kioski.

W taki sposób dzierżawców znalazło siedem kiosków. Ale z jednym z nich jest problem. Dokładnie z tym, znajdującym się obok ronda Honorowych Krwiodawców tuż przy kiosku z punktem Lotto. Kioskarka także w nowym miejscu chce prowadzić taki punkt, więc ZTM ogłosił właśnie przetarg na przebudowę nowego kiosku. Ma być powiększony o część na punkt Lotto posiadającą osobne wejście z ulicy.

Kioskarka pracująca obok przystanku Spadochroniarzy 01 z miejskiej propozycji nie skorzystała. Uznała, że nie chce się przenosić. Dlatego ZTM każe przenieść nowy kiosk, po to by nie odbierał klientów staremu. – Dla tej pani ta działalność to jedyne źródło dochodu – wyjaśnia Góźdź.

Wiadomo, że konstrukcja ma być przeniesiona albo na przystanek przy Lubartowskiej obok ul. Nowy Plac Targowy, albo na inny, przy Okopowej. Ostateczna decyzja zapadnie, gdy okaże się, w którym z tych miejsc montaż kiosku będzie możliwy pod względem technicznym. Przenosinami zajmie się ta sama firma, która będzie powiększać kiosk koło ronda, bo przeprowadzka została uwzględniona w tym samym przetargu.

Czy nie można było od razu ustawić odpowiednie kioski w odpowiednich miejscach? Pytamy o to ZTM. – Wcześniej nie mieliśmy takich wniosków od kioskarzy. Pojawiły się dopiero po ustawieniu kiosków – mówi Góźdź.

Na przebudowę i przeprowadzkę zgodził się już Urząd Marszałkowski, który przyznawał unijną dotację. – Czynności związane z przeniesieniem i rozbudową kiosków traktowane są jako rozszerzenie projektu, tym samym koszty z nimi związane zostaną współfinansowane ze środków unijnych – dodaje rzeczniczka ZTM.

Dwa kioski (przy Wodopojnej i al. Tysiąclecia) wydzierżawiono w drodze przetargu.
Czytaj więcej o:
tot
Mando
Andrzej
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

tot
tot (30 maja 2013 o 12:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

no przecież wytłumaczyła że z unijnych czyli za darmo, czyż nie?

a potem się dziwią jedni z drugimi, że ludzie wspólnej własności nie szanuja

Rozwiń
Mando
Mando (29 maja 2013 o 23:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

przy Tysiąclecia mamy pięć punktów, w których można kupić bilety: stary kiosk, kilkanaście metrów od przystanku, nowy, wybudowany coś koło roku-dwóch lat temu, kiosk postawiony przez ZTM (co już daje trzy kioski) oraz panią w czerwonym samochodziku i biletomat. 

moim zdaniem sytuacja ta jest kompletnie bezsensowna, bo pomimo dużego ruchu na tym przystanku nie ma potrzeby stawiania aż pięciu punktów, kiedy są przystanki, gdzie nie ma w ogóle możliwości kupna biletu! 

Rozwiń
Andrzej
Andrzej (29 maja 2013 o 21:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Mając takie doświadczenia i odrobinę zdolności przewidywania zadbał bym o to aby posiadać pewien zapas biletów i oszczędzić sobie podobnych sytuacji.

Staram się chodzić do pracy na piechotę - dla zdrowia i oszczędności oraz nie trzymać biletów w portfelu by "nie kusiły".

Czasami jednak - najczęściej z powodu złej pogody nie ma innego wyjścia jak jechać trolejbusem.

Sytuacja, w której kiosk przy przystanku nie sprzedaje biletów jest dla mnie dziwna. Dziwię się, że ZTM idzie tej pani "na rękę". Ja w każdym razie już tam nic nie kupuję.

Rozwiń
Sylwek
Sylwek (29 maja 2013 o 20:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Mając takie doświadczenia i odrobinę zdolności przewidywania zadbał bym o to aby posiadać pewien zapas biletów i oszczędzić sobie podobnych sytuacji.

Rozwiń
Andrzej
Andrzej (29 maja 2013 o 18:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Kioskarka pracująca obok przystanku Spadochroniarzy 01 z miejskiej propozycji nie skorzystała. Uznała, że nie chce się przenosić. Dlatego ZTM każe przenieść nowy kiosk, po to by nie odbierał klientów staremu. – Dla tej pani ta działalność to jedyne źródło dochodu – wyjaśnia Góźdź.

Akurat tej pani to mi nie żal. Dojeżdżam z tego przystanku do pracy i kilka razy chciałem przed rano kupić bilet na autobus - nigdy w tym kiosku go nie było.

Teraz jak nie mam biletu, to 

- przechodzę przez ulicę Spadochroniarzy

- kupuję bilet w kiosku przy przystanku Spadochroniarzy 02

- przechodzę z powrotem przez Spadochroniarzy

- przehodzę przez Aleje Racławickie

- czekam na trolejbus

Kilka razy zdarzyło się, że w trakcie wyprawy po bilet trolejbus mi "uciekł" i musiałem czekać na następny.

W kiosku przy Spadochroniarzy 02 bilety zawsze są, natomiast przy Spadochroniarzy 01 nigdy,

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!