czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Lublin

Postępowanie przeciw sędziemu za jazdę po pijanemu i uderzenie policjanta

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 listopada 2009, 08:05

Sędzia Sądu Okręgowego w Lublinie jechał samochodem pod prąd. Gdy policjanci chcieli sprawdzić czy jest trzeźwy, jednego uderzył w głowę. – Czuć było od niego alkohol – twierdzą funkcjonariusze z Kraśnika, gdzie doszło do zdarzenia.

Policję zawiadomił mężczyzna, który w poniedziałek wieczorem w Kraśniku zauważył niebezpieczne manewry wykonywane przez kierowcę samochodu marki Rover. Auto jechało pod prąd jednokierunkową ulicą. Inni kierowcy – by uniknąć zderzenia – musieli zjeżdżać na pobocze. Zbulwersowany świadek pojechał za podejrzanym autem.

Zadzwonił też na policję. Rover zatrzymał się na ul. Koszarowej. Z auta wysiadł starszy mężczyzna. Zatoczył się, po czym chwiejnym krokiem ruszył w kierunku jednego z domów.

Gdy na miejsce dojechała policja, świadek opisał funkcjonariuszom pirata. Wskazał też podwórko, na które wszedł. Okazało się, że to dom rodziny kierowcy rovera. On sam też tam był.

– Ten człowiek miał trudności z utrzymaniem równowagi i zrozumieniem poleceń policjantów. Czuć było od niego alkohol, – mówi Renata Laszczka-Rusek z lubelskiej policji. Świadek rozpoznał w nim człowieka, który kilka minut wcześniej jechał pod prąd jednokierunkową ulicą.

W domu – jak wynika relacji policjantów – mężczyzna próbował uciec po schodach na wyższą kondygnację. Policjanci go przytrzymywali.

Potem mężczyzna wyciągnął legitymację sędziowska. Okazało się, że to 59-letni Włodzimierz K., sędzia Sądu Okręgowego w Lublinie. W przeszłości był wiceprezesem tego sądu.

Sędzia nie chciał dmuchnąć w alkomat. Mało tego, był agresywny. – Dwa razy uderzył policjanta w głowę, odpychał funkcjonariusza, ubliżał policjantom – wynika ze służbowej notatki.

W końcu dał się zawieźć do szpitala gdzie pobrano mu krew. Potem zwolniono go do domu.

Policja zawiadomiła o wyczynach sędziego prezesa Sądu Okręgowego w Lublinie. – Zastał zawieszony na miesiąc w czynnościach zawodowych – informuje Artur Ozimek, rzecznik SO w Lublinie. We wtorek Włodzimierz K. miał orzekać w sprawach rozwodowych. Rozprawy odwołano.

Mieszkańcy ul. Koszarowej dobrze znają sędziego, ale o jego nocnych wyczynach nie mieli pojęcia. – Cały dzień go nie widziałem – mówi sprzedawca w jednym z pobliskich sklepików.

Próbowaliśmy skontaktować się z Włodzimierzem K., ale jego rodzinny dom wyglądał wczoraj na opustoszały. – Wyjechał i dziś już go nie będzie – usłyszeliśmy od rodziny.
Sprawą zajęła się prokuratura. – Wszczęliśmy postępowanie w sprawie znieważenia oraz uniemożliwiania wykonywania czynności służbowych podczas kontroli drogowej przez Włodzimierza K. – mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – Będziemy tez ustalać, czy prowadził samochód pod wpływem alkoholu.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
aa
nikt
poker
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

aa
aa (19 listopada 2009 o 12:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja wiem ... napisał:
Co do tego, ile miał promili, to nie wiem, bo nie poddał się badaniu alkom atem (IMMUNITET), tylko miał pobraną krew i tu troche badanie trwa. A co do tego, gdzie spędził noc - otóż spędził ją w domu, w soim cieplutkim wygodnym łóżeczku. Jak pisze prasa, z komendy zabrała go rodzina. Wiwat rodzina !!

Pewnie któraś z córek ulitowała się nad tatusiem
Rozwiń
nikt
nikt (18 listopada 2009 o 22:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ewa K. napisał:
Czy pan sedzia byl pod wplywem alkocholu, czy tez nie, to sprawa jego sumienia.
Nie po to otrzymal immunitet sedziowski, aby byle policjant mial prawo poniewierac go na oczach sasiadow, czy jakiejs innej choloty.
Mielismy niedawno takie zawirowanie z podejrzeniem uczciwej i co ciekawe, absolutnej abstynentki bedacej poslanka na Sejm RP z naszego regionu.
Dziennikarze sprowokowali takie zamieszanie, ze wygladalo na to, iz owa kobieta jest w sztok pijana.
Za takie procedery, a wiec rzucanie podejrzen na osoby z immunitetem, powinne byc surowe kary.

Dla mnie to obojętne czy dureń który prowadzi samochód po pijaku to rolnik, bezrobotny.....sędzia piłkarski lub z immunitetem. Ktoś kto jeździł pod prąd ulicą jednokierunkową - bo ma taka zachciankę, fantazję czy immunitet powinien korzystać tylko z taxi do końca życia.
Należę do tej tz hołoty....która chce jeszcze pożyć i nie stać mnie na wędrówki po sądach... Tam mnie "otaksują" jak koleżanka....
Wiadomo hołota to hołota - tylko kto jest kto????
Rozwiń
poker
poker (18 listopada 2009 o 19:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Adzik napisał:
...czekam na dalszy ciąg relacji odnośnie tego przypadku. Musze wyrazic niezadowolenie poniewaz nie podajecie ile mial promili czy spedzil noc w areszcie lub izbie wytrzezwien itd ... wnioskuje ze mu sie jednak upieklo bo ma znajomosci a tak nie powinno byc. Normalny czlowiek juz dawno by siedzial.


Nie wiadomo ile miał promili, bo mu pobrali krew i wynik będzie za kilka dni. ZAWSZE to trwa kilka dni. Każdy ma prawo odmówić dmuchania w alkomat i wtedy pobiera się krew. Nikt nie osadza w areszcie ani w izbie zatrzymań (bo izby wytrzeźwień w Lublinie nie ma) pijanych kierowców, chyba że jakiś wypadek spowodują. Dotyczy to WSZYSTKICH obywateli, a nie tylko sędziów.
Myślę, że to już nie te czasy, że się upiekało. Nawet jeśli nie uchylą mu immunitetu i tak jest stracony zawodowo, na co zapewne ciężko pracował przez wiele lat. Dosięgnęła go zwykła głupota i bezmyślność, i niestety trzeba będzie za to zapłacić. A co do znajomości, to środowisko sędziów - jak każde - jest przepełnione wzajemnymi animozjami i niechęciami, więc pewnie wielu jego kolegów z radości zaciera ręce - że się potknął i zwolni swój stołek.
Rozwiń
~kolka~
~kolka~ (18 listopada 2009 o 15:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ewa K. napisał:
Czy pan sedzia byl pod wplywem alkocholu, czy tez nie, to sprawa jego sumienia.
Nie po to otrzymal immunitet sedziowski, aby byle policjant mial prawo poniewierac go na oczach sasiadow, czy jakiejs innej choloty.
Mielismy niedawno takie zawirowanie z podejrzeniem uczciwej i co ciekawe, absolutnej abstynentki bedacej poslanka na Sejm RP z naszego regionu.
Dziennikarze sprowokowali takie zamieszanie, ze wygladalo na to, iz owa kobieta jest w sztok pijana.
Za takie procedery, a wiec rzucanie podejrzen na osoby z immunitetem, powinne byc surowe kary.

ŚWIATOWA KOBIETO o 'name ewa K' chcę ci powiedzieć,że w kraju gdzie nazwisko to "name", taki sędzia i za takie przewinienie już by nie piastował tego urzędu a ten ..jak to mówisz "byle jaki policjant"miałby prawo go skuć i na podłodze radiowozu dostarczyć do najbliższej prokuratury.
Co do tych uczciwych :Kwaśniewskich,Cieślaków,Sztotingerów,Wałęsowych i im podobnych to już się nasłuchałem zapewnień,że to tylko jakaś tam pomroczność ,więc się nie błaźnij robiąc z kogoś głupka bo sama na niego wyjdziesz.
Rozwiń
sedzia katarzyna Baryła
sedzia katarzyna Baryła (18 listopada 2009 o 15:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ukarac bandyte,zwłaszcza ze to "nasz" zakaz wykonywania zawodu dożywotnio i 200godz. społecznych -takie sa faktyczne mozliwosci sąsu w tej sprawie.
Oczywiscie znając pewne relacje w sądzie nikt sie nie odważy ukarać kolegi i wszystko zostanie rozmyte,Prawda panie Sędzie K. ?????? Przepraszam panie prezesie Sądu. )))
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!