wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Postrzelił i wrzucił do szamba. Stanie przed sądem

Dodano: 8 stycznia 2014, 13:05
Autor: (jsz)

49-letni mieszkaniec gminy Niemce odpowie za zabójstwo. Mężczyzna miał postrzelić swojego znajomego, a następnie utopić go w szambie. W zacieraniu śladów zbrodni pomagała partnerka 49-latka. Ona również musi się liczyć z surowym wyrokiem.

Akt oskarżenia w tej sprawie trafił właśnie do Sądu Okręgowego w Lublinie. Sprawa dotyczy wydarzeń z 4 sierpnia 2013. W Stoczku, w gm. Niemce doszło wówczas do makabrycznej zbrodni. Ofiara to 39-letni Robert S. Feralnego dnia, wraz z kolegą odwiedził swojego znajomego o Andrzeja J. Mężczyźni pili alkohol. Wreszcie gospodarz wyprosił gości ze swojej posesji. Dwa dni później konkubina Roberta S. poinformowała policję, że jej partner zaginął. Opisała, w co mężczyzna był ubrany, kiedy wychodził z domu. Policjanci rozpoczęli poszukiwania. Rozpytywali mieszkańców. Odwiedzili m.in. dom Andrzeja J. Wrócili tam po kilku dniach. Gospodarz wciąż zaprzeczał, by miał coś wspólnego z zaginięciem 39-latka. Mundurowi odkryli jednak ślady krwi w okolicy betonowego kręgu szamba. Niedaleko leżały również klapki zaginionego. Policyjny pies wskazał, że w szambie może być ciało. Podejrzenia się potwierdziły. Ze ścieków wydobyto ciało Roberta S. Mężczyzna miał rany postrzałowe. Jak ustalili śledczy, w dniu zbrodni 39-latek wrócił na posesję Andrzeja J. Wtedy doszło miedzy nimi do kłótni. - W jej trakcie oskarżony używając samodziałowej broni palnej oddał do pokrzywdzonego co najmniej jeden strzał - mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. - Robert S. upadł na betonową posadzkę na werandzie. Gospodarz powiedział swojej partnerce, Agnieszce G., że zabił człowieka. - Początkowo chciał ukryć ciało w stodole, lecz później zdecydował, że wrzuci je do szamba - co uczynił - dodaje Syk-Jankowska. - W tym czasie Agnieszka G. szczotką i wodą zmywała ślady krwi z werandy. Andrzej J. przyznał się do zabójstwa i złożył wyjaśnienia zgodne z ustaleniami, poczynionymi przez śledczych. Podobnie postąpiła Agnieszka G. Mężczyźnie grozi od 8 lat więzienia do dożywocia. Kobieta odpowie za to, iż nie pomogła Robertowi S., a później zacierała ślady zbrodni. Grozi jej do 5 lat za kratami.
Czytaj więcej o: policja Niemce zabójstwo szambo
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!