piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Poszukiwania studenta. Policja przerwała sprawdzanie ulic i wąwozów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 marca 2009, 11:15
Autor: (er)

Policja rezygnuje z dalszego przeczesywania miasta w poszukiwaniu zaginionego studenta. Teraz akcja ma się skupić na sprawdzaniu sygnałów od informatorów.

Policjanci, strażacy, a nawet pracownicy LPEC i MPWiK przez ostatnie dni dokładnie przeszukali południową cześć Lublina. Nie znależli nic co naprowadziłoby ich na ślad zaginionego Marka Wojciechowskiego.

W pierwszej kolejności sprawdzane były okolice tych ulic i wąwozów, po których student mógł przechodzić wracając nocą z miasteczka akademickiego. Potem teren poszukiwań został rozszerzony. Policjanci zaglądali do studzienek i kanałów sanitarnych.

- Dzisiaj tego rodzaju poszukiwań nie prowadzimy a skupiamy się na sprawdzaniu napływających do nas sygnałów, które mogą mieć związek z zaginięciem - mówi Arkadiusz Arciszewski, z lubelskiej policji.

Przypomnijmy: Marek Wojciechowski zaginął w nocy z wtorku na środę zeszłego tygodnia. Po raz ostatni widziany był przed klubem Archiwum przy ul. Radziszewskiego.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
a
megg
Gość
(19) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

a
a (29 marca 2009 o 23:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Denerwuje mnie to milczenie! Policja milczy bo nic nie robi? Ludzie zróbcie coś. Bandziory od was nei mogą być lepsze
Rozwiń
megg
megg (29 marca 2009 o 23:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To bardzo smutne gdy ginie młody chłopak. Student prawa to chyba rozsądny ktoś. Mój syn również studiuje na UMCS dlatego też zaczynam się denerwowac o jego bezpieczeństwo. Dziwne ,że ten rzekomy wujek tak szybko wrócił do Anglii. Co to za znajomi z którymi rozmawiali ? Przecież da sie sprawdzic co to za osoby. Moze chodzi tu o sprawę narkotyków albo pogróżki czy długi.... Policja nie powinna rezygnowac z poszukiwań. Możliwe że jest gdzieś więziony.Dlaczego nie piszą o jego dziewczynie ? moze ona cos wie. Współczuje jego rodzinie ale mam nadzieje,że odnajdzie sie.
Rozwiń
Gość
Gość (29 marca 2009 o 11:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jakoś nie wierzę w to, że chłopak wyjechał czy zyje. gdyby tak było z całą pewnoscią odezwałby się, dał znać ze żyje i nic mu nie jest. Zwłaszcza, ze rodzice mówili, ze kontaktował się z nimi kiedy wyjeżdżał.
Moze po prostu znalazł się w złym miejscu, w złym czasie. Był pijany, coś komuś odpowiedział ktoś go popchnął lub pobil, widać że chłopak był szczupły, takiemu łatwo zrobić krzywdę. Później te osoby się wystraszyły i postawnowiły ukryć zwłoki.
To jedna z wielu wersji które mogły się zdarzyć.
Być może nigdy nie uda się odnaleźć ciała.
A moze któryś ze sprawców nie wytrzyma napięcia i sam się zgłosi na policję?
Rozwiń
krl
krl (29 marca 2009 o 10:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak zwykle musi się coś stać poważnego, żeby policja się obudziła! I czyja to wina?? Miasta! Zamiast zainwestować w kamery na każdej z większych ulic miasta, to miasto wydaje pieniądze na byle co. Zwiększyć płace policji, to od razu będą skuteczniejsi, i będzie im się chciało jeździć na patrole nocne!!! Choć i bez tego powinni jeździć, bo to ich obowiązek - chcieli być w policji?? To mają tymi policjantami być na serio, a nie dla zabawy!

Rozumiem, że poszukiwania Marka trwały kilka dni, ale... policja przecież nie przeczesała wszystkich możliwych miejsc! Skoro przeszukali nawet las (który jest b. daleko od miasteczka akad.), to czemu nie przeszukali bliższych rejonów??? Pojawiały się tu głosy mówiące o górkach czechowskich... Jak szukać, to szukać wszędzie, a nie nagle sobie urywać poszukiwania.

Ciągle mam nadzieję, że on się jednak znajdzie żywy... Choć to coraz mniej możliwe...

A poza tym najbardziej prawdopodobny wydaje mi się jakiś wypadek... Bo przypuśćmy, że tych kilku wyrostków spod Archiwum poszło za Markiem, ale przecież nie wiedzieli wcześniej, że spotkają kogoś, kogo mogą napaść czy coś. Musieliby to wcześniej przygotować, wywieźć Marka gdzieś dalej, żeby go nie można było znaleźć do tej pory... A tak? Jeśli faktycznie ktoś go potrącił, to nie zadał sobie dużo trudu, żeby wywieźć Marka i gdzieś go ukryć...

Choć dalej zastanawiający jest ten cały wujek, ci spod klub też, skoro się nie zgłaszają do tej pory...
Chyba, że policja to utajniła. Prosimy w końcu o jakieś informacje na ten temat, bo wszyscy chcemy pomóc, jak się da....
Rozwiń
~studentka~
~studentka~ (29 marca 2009 o 00:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Od czasu kiedy zaginął ten chłopak boję się chodzić po Lublinie! Mieszkam na miasteczku akademickim i jak mam przejść w nocy np z ulicy Głębokiej do akademika to skóra mi cierpnie! Mam nadzieję, że chłopak znajdzie się cały i zdrowy! Inaczej wielu studentom, w szczególności studentkom, podziała to na psychice. Współczuję najbliższym.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (19)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!