niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Poszukiwania studenta: Policjanci przejrzeli zapis z kamery helikoptera

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 kwietnia 2009, 11:42

Policjanci przejrzeli zapis z kamery termowizyjnej umieszczonej na helikopterze. Nie ma tam nic co mogłoby naprowadzić na ślad zaginionego studenta Marka Wojciechowskiego. Nic nie dały też wczorajsze przeszukiwania lasu w okolicach Jastkowa.

Helikopter straży granicznej latał na Lublinem w ubiegłym tygodniu. Powstał zapis z kamery termowizyjnej. Miał dać wskazówki do dalszych, dokładniejszych poszukiwań.

- Zapis nie daje punktów zaczepienia - przyznaje Arkadiusz Arciszewski z lubelskiej policji.

Policja nie prowadzi już przeszukiwań na taką skalę całych połaci Lublina, jak robiła to jeszcze w ubiegłym tygodniu. Skoncentrowała się na przeszukiwaniu konkretnych miejsc, wskazanych przez osoby, które twierdzą, że mają wiedzę o Marku.

W poniedziałek po południu kilkudziesięciu policjantów przeszukiwało las w okolicach Jastkowa.

W środę od zaginięcia Marka minie już trzeci tydzień. Student wyszedł w nocy z krewnym z klubu Archiwum przy ul. Radziszewskiego w Lublinie. Miał samotnie wrócić na stancję przy ul. Tymiankowej. Ale tam nie dotarł.

er
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
MM
kinol
keti15
(23) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

MM
MM (18 kwietnia 2009 o 08:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Znając życie to przypadkowa osoba znajdzie jego ciało...tak się konczy wiekszość takich spraw . Jak dla mnie niestety nadzieja że odnajdzie sie żywy jets znikoma, za duzo upłyneło juz czasu
Rozwiń
kinol
kinol (17 kwietnia 2009 o 22:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
keti15 napisał:
Tyle Policji i nic nie wiadomo o chłopcu? To jakieś nieudolne.! Powinna byc porządna grupa operacyjna która skróciła by ten czas poszukiwań. Jak jeszcze jeden zginie to będzie oczywiste! Tylko o losie czy tak musi być?

Nawet doskonałe działania nie zawsze idą w parze z doskonałą i stuprocentową skutecznością. Tak jest właściwie z każdą dowolną sytuacją w życiu, czy to o zaginięcie człowieka chodzi, czy choćby o umiejętność gotowania. Nie szkaluję Twojego wpisu, bo na początku tej sprawy z Markiem, sama niecierpliwiłam się, denerwowało mnie to, że ktoś coś robi nie tak, bo człowieka nie może tak po prostu nie być w jednej chwili, a w gruncie rzeczy tak nie jest... I w miarę upływu czasu jakoś doszło to do mnie, że tu nie policja, która DZIAŁAŁA i DZIAŁA zapewne dalej, jest winna, a winny jest ktoś inny. A że nie wiadomo kto, to też nie jest dziwne. Nikt nic nie widział, nikt nic nie słyszał, nie ma właściwie żadnych świadków ewentualnego wydarzenia, którzy mogliby coś wnieść do sprawy, a policja to nie jasnowidze i nic nie mogą przewidzieć i wiedzieć w tej chwili na 100%.

I co właściwie będzie oczywiste, "jak jeszcze jeden zaginie" ?? Mam nadzieję, że nie masz na myśli "afery organowej" ?? Bo to wcale nic nie będzie oczywiste. Te zaginięcia wcale nie muszą mieć nic wspólnego (choć nie twierdzę, że nie mogą mieć).
Rozwiń
keti15
keti15 (17 kwietnia 2009 o 17:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tyle Policji i nic nie wiadomo o chłopcu? To jakieś nieudolne.! Powinna byc porządna grupa operacyjna która skróciła by ten czas poszukiwań. Jak jeszcze jeden zginie to będzie oczywiste! Tylko o losie czy tak musi być?
Rozwiń
MM
MM (8 kwietnia 2009 o 22:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
prawda jest taka że chłopaka niema już 3 tygodnie i jak dotychczas niema nowych tropów poza jasnowidzem. Jasnowidz stwierdził że Marek żyje i jest w jakimś domu czy szopie:/ ....cieszyłabym sie gdyby to była prawda ale uważam że to jest mało prawdopodobne
Rozwiń
Gość
Gość (8 kwietnia 2009 o 20:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeden zginął w nocy, był pijany, nie ma po nim śladu... Drugi wracał w nocy z ogniska, też pewnie trochę wypił, nie ma po nim śladu... Ktoś czatuje i zgarnia młodych chłopaków? Przemyślmy to. Serdecznie współczuję rodzicom, znam ich obojga, to wspaniali ludzie, bardzo kochający swoje dzieci
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (23)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!