poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Potrącił na przejściu (wideo)

Dodano: 2 kwietnia 2008, 14:09

Z czterech osób, które na skrzyżowaniu ul. Krakowskiego Przedmieścia i Wieniawskiej w Lublinie, potrącił kierowca forda trzy trafiło na obserwację

do szpitala. W przypadku jednej osoby nie było to konieczne.

Kierowca samochodu był trzeźwy. Prawdopodobnie nie zdążył zahamować przez przejściem dla pieszych. Jeśli obrażenia u potrąconych osób okażą się niewielkie, zdarzenie drogowe zostanie zakwalifikowane jako kolizja.
(er)
Czytaj więcej o:
iojoijo
Gość
Pytacz
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

iojoijo
iojoijo (2 kwietnia 2008 o 23:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Codziennie, od ok. 2 lat jeżdżę między g. 7.15-8.45 Wieniawską w stronę Krakowskiego Przedmieścia /Lipowej. Prawie codziennie jeden pas ruchu Wieniawskiej (dla skręcających w prawo w stronę Krakowskiego Przedmieścia) jest wyłączony z uwagi na stający ok. 2-3 metra od skrzyżowania, na bezwzględnym zakazie postoju i zatrzymania się samochód dostawczy z jakimś DROBEM do pobliskiego sklepiku. TO JEST SKANDAL. CAŁY pas ruchu jest prajktycznie wyłączony z ruchu w godzinach najeiększego szczytu, gdy ludzie śpieszą się do pracy/szkoły z dziećmi lub przedszkola. Korki są czasami aż do ronda!!! Trudno mi uwierzuć, żeby o sytuacji tej nie widziała POLICJA lub straż MIejska!!! ale nie wiadomo dlaczego stan ten tolerują!!!! Czy to jakieś kolesiostwo czy też kumoterstwo czy też niedostrzeganie ewidentnego łamania prawa przez samochód lub samochody dostawcze!!! NIe dzieię się że kierowcy sie irytują, może dlatego traca nerwy na tym skrzyżowaniau!!! NIe mam nic przeciwko drobiowi i sklepikowi, ald po pierwsze, jest tam bezwględny zakaz, a po drugie, dostawy należałoby robić góra do godz. 7.OO rano, a nie na tum skrzyżowaniu w szvzycie??
Rozwiń
Gość
Gość (2 kwietnia 2008 o 19:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
autentyczna sytacja z dnia dzisiejszego. nadbystrzycka na wysokosci politechniki, predkosc max 40 km/h, wprost pod samochod wchodzi mi kobieta, hamuje bez szans na zatrzymanie sie przed, wkoncu puszczam hamulec i gaz w podloge zeby zdazyc. czyja byłaby wina? moja? czy pieszego, ktory wtargnał na jezdnie?
Rozwiń
Pytacz
Pytacz (2 kwietnia 2008 o 18:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kim jest kierowca opisywanego Forda, że informacja jest tak lakoniczna?
Jakie kto miał światło, z jaką szybkością jechało auto, jakie były warunki na drodze, ile lat miał kierowca?
Bez tych informacji, zapowiedź kwalifikacji prawnej czynu jako wykroczenie, zakrawa na kpinę albo pozwala sądzić, że ktoś już użył lokalnych wpływów...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!