niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lublin

Potrzeba tysiąc lokali socjalnych. Miasto nie planuje ich budowy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 listopada 2013, 17:48
Autor: Dominik Smaga

Rocznie zwalnia się w Lublinie 30–40 mieszkań socjalnych, m.in. przy ul. Grygowej. (Maciej Kaczanows
Rocznie zwalnia się w Lublinie 30–40 mieszkań socjalnych, m.in. przy ul. Grygowej. (Maciej Kaczanows

W Lublinie od zaraz potrzeba tysiąca lokali socjalnych dla ludzi z wyrokiem eksmisji. Tym, którzy nie mogą się pozbyć takich lokatorów miasto musi płacić odszkodowania. I choć wkrótce mogą one sięgnąć miliona zł rocznie, to Ratusz nie planuje budowy mieszkań socjalnych

Alarmujące dane znalazły się w prezydenckim projekcie planu gospodarki miejskimi mieszkaniami, którym radni zajmą się 18 listopada.
W Lublinie dramatycznie brakuje mieszkań socjalnych, do których sąd kieruje eksmitowanych.

– Aktualnie mamy do realizacji ok. tysiąca takich wyroków. Tyle wolnych lokali socjalnych powinniśmy mieć od zaraz – wyjaśnia Ewa Lipińska, dyrektor Wydziału Spraw Mieszkaniowych w Urzędzie Miasta. – Mamy 850, ale są to lokale zamieszkałe, a rocznie zwalnia się 30–40.

To oznacza, że w ciągu roku tylko 30–40 rodzinom z "eksmisyjnej” kolejki miasto może dać mieszkanie. I o tyle malałaby kolejka, gdyby nie to, że Ratusz stale dostaje nowe wyroki. Prawie 100 rocznie, a niebawem może być i 200. W efekcie kolejka rośnie zamiast maleć.

Kłopot mają też ci, u których mieszkają osoby z wyrokiem eksmisyjnym. Nie mogą się ich pozbyć, póki miasto nie zapewni im lokalu socjalnego. Właścicielom budynków przysługuje z tego tytułu odszkodowanie od miasta. Ratusz płaci i to coraz więcej.

W 2010 r. było to 130 tys. zł. W 2011 r. już 290 tys. zł, w zeszłym roku prawie 600 tys. zł, a w tym Ratusz spodziewa się 700 tys. zł. W prognozie urzędnicy piszą, że kwota będzie rosła, aż do 950 tys. zł w roku 2018.

Miasto będzie wydawać coraz więcej na odszkodowania, ale nie planuje wydatków na budowę mieszkań socjalnych. W planie do 2018 r. nie ma mowy o choćby jednej takiej budowie. – To prawda – przyznaje Lipińska. Wśród powodów wymienia protesty – jak ten sprzed 2,5 roku, gdy w dyskusji wokół planowanej (i zaniechanej) budowy kontenerów socjalnych przy ul. Grodzickiego padały słowa o "owrzodzeniu miasta”.

Ratusz będzie za to przekwalifikowywać na lokale socjalne mieszkania komunalne o najgorszym standardzie. Tak, jak przy okazji zasiedlania nowego bloku na Felinie. Ratusz dostał na inwestycję dofinansowanie pod warunkiem, że taką samą powierzchnię przekwalifikuje na lokale socjalne. Trafią tam głównie rodziny z najgorszych mieszkań komunalnych.

W taki sposób w ciągu 5 lat Lublin zamierza zwiększyć liczbę lokali socjalnych z 887 (prognoza na koniec 2013 r.) do 1195 (plan na koniec 2018 r.). Ale i tak będzie to… dwa razy mniej, niż planowane potrzeby.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
nicole
bosman
konrich
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

nicole
nicole (4 listopada 2014 o 21:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

ja tez bym chciala taki lokal socjalny obecnie place za nienajlepsze warunki tyle pieniedzy:( jeszcze otrzymuje wysokie rachunki za wode oraz mam uciazliwego sasiada co zrobil sobie meline z mieszkania nie ma pradu,gazu ,wody  a ja mam dwoje malych dzieci i mi ciagle puka jak one spia gdzie szukac pomocy? :( skladalam  podanie do urzedu miasta o mieszkanie  to mi odp ze w momencie tworzenia wykazow a jak pytam w biurze obslugi mieszkancow to ze wykazy nie beda tworzone i mozna zlozyc podanie:/ zbycie czlowieka normalnie a ja naprawde mam juz dosc patologii jakiejs za sciana

Rozwiń
bosman
bosman (8 lutego 2014 o 19:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

sądząc po niektórych komentarzach istnieją debile którzy sądzą że w mieszkaniach socjalnych mieszka się za darmo...

Rozwiń
konrich
konrich (8 lutego 2014 o 14:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Moze zamiast tych teatrow oper stadionow mozna by ludziom mieszkania wybudowac

Rozwiń
gość
gość (8 listopada 2013 o 18:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jak to "skąd lokali socjalnych wziąć?" Jest tyle po wioskach zamkniętych szkół podstawowych -tam można sporo rodzin upchać po niewielkich przeróbkach -wszak łazienki w szkołach zazwyczaj już były. Poza tym: sporo jest "wielkogabarytowych" stajni popegeerowskich (które z roku na rok marnieją i coraz bardziej niszczeją) -tam można po niewielkich kosztach dokonać przeróbek -a pracownicy do tych przeróbek to byli by właśnie ci "oczekujący" na lokale socjalne. Chcą mieszkać -niech robią! Ileż można dawać im coś za darmo?! W taki sposób było by połączone "przyjemne z pożytecznym". Nawet w takim Grabniaku (na wprost jeziora) jest stajnia popegeerowska -tam sporo rodzin by się zmieściło. Wystarczy odnowić niedużym kosztem, zrobić wspólną dużą łazienkę (lub dwie) i już mogli by mieszkać...

Rozwiń
Gość
Gość (8 listopada 2013 o 17:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

wypie*rzyc ich wszystkich, dlaczego my, ludzie ciezko pracujacy za grosze mamy placić, za nierobów którzy oprocz mieszkań dostają renty, z jakiej okazji sie pytam? w polsce bardziej opłaca sie nie pracować, a te wszystkie brudasy chleja tylko całymi dniami i rozprzestrzenaja patologie

masz rację, zapierdalam  tyle lat tj. 35  i co mam 1200 zl netto, pierdolony kraj, szkoda, ze nas niemcy w czasie drugiej wojny światowej nie wzięli, wcale nie byłoby gorzej, tam za godzinę płaca ok. 8 euro a nie jak u nas 8 zł i to brutto

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!