czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lublin

Powaliła, przywaliła, nie zawaliła

Dodano: 25 listopada 2005, 21:34
Autor: (at)

Ubrana w spódnicę mini i buty na szpilkach Edyta Papiewska, policjantka z Lublina, bez problemu zatrzymała na ulicy złodzieja. Przytrzymała go do czasu, aż z pomocą przyjechali jej koledzy.

Było czwartkowe popołudnie. W centrum miasta na młodego mężczyznę napadło trzech zbirów. Pobili go i ukradli telefon komórkowy. Zaczęli uciekać, każdy w innym kierunku. Napadnięty ruszył za bandytą, który miał jego telefon.
Zdarzenie zauważyła Papiewska. - Byłam po służbie - opowiada policjantka. - Parkowałam samochód przy Alejach Racławickich. Usłyszałam nagle rozpaczliwe wołanie mężczyzny. Biegł za złodziejem krzycząc, żeby oddał telefon komórkowy. Bez wahania rzuciłam się na ratunek. Dopadłam rabusia, podstawiłam mu nogę, powaliłam na ziemię. To takie zwykłe chwyty obezwładniające - kwituje skromnie.
Przechodnie nie pomogli kobiecie. Także panowie wychodzący z pobliskiego klubu garnizonowego. - Byłam zdziwiona, że postawni mężczyźni w garniturach i krawatach ani myśleli mi pomóc - mówi pani Edyta. - Na dodatek jeden z nich kazał mi się usunąć, bo blokowałam mu wyjazd z parkingu. Ale go odpowiednio pouczyłam.
Policjantka przytrzymywała złodzieja leżącego na ziemi aż do przyjazdu radiowozu, po który zadzwonił jeden z przechodniów. Pozostałych rabusiów policja złapała kilka godzin później. Zatrzymani to Rafał Ch., Marek P. oraz Łukasz K, siedemnastoletni mieszkańcy jednej z podlubelskich miejscowości. Wszystkim grozi do 12 lat pozbawienia wolności za rozbój. Komórka wróciła do właściciela.
Edyta Papiewska ma stopień młodszego aspiranta. W policji służy od sześciu lat. Na co dzień pracuje za biurkiem w referacie dochodzeniowo-śledczym.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!