wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Powstanie tylko jedna wieża dla jerzyków w Lublinie. Powód: finanse

Dodano: 22 lipca 2015, 15:41
Autor: Dominik Smaga

Taka wieża dla jerzyków powstała w Puławach (fot. MOSiR Puławy)
Taka wieża dla jerzyków powstała w Puławach (fot. MOSiR Puławy)

Powstanie tylko jedna z dwóch planowanych wież lęgowych dla jerzyków. Na drugą nie wystarczy pieniędzy. A inną inwestycję finansowaną z budżetu obywatelskiego uda się skończyć znacznie później, niż zakładali jej pomysłodawcy i miejscy urzędnicy.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Wieża będzie mieć 11 m wysokości i blisko 40 „mieszkań” dla jerzyków. To ptaki, którym ludzie mogą być wdzięczni za wyłapywanie wielkiej liczby komarów. Ci, którzy taką wdzięczność poczuli, postanowili zgłosić do budżetu obywatelskiego budowę takiej wieży, a koszt oszacowali na 75 tys. zł. Pomysł ten spodobał się mieszkańcom i z 1279 głosami znalazł się na liście zwycięskich projektów pierwszej edycji budżetu obywatelskiego.

W projekcie mowa była o jednej wieży, ale miejscy urzędnicy mieli nadzieję, że pieniędzy wystarczy na dwie. Jedną w wąwozie na Kalinowszczyźnie i drugą w parku Jana Pawła II na Czubach, koło ul. Szmaragdowej. Okazało się jednak, że za dwie wieże wykonawca chciałby 150 tys. złotych, więc stanęło tylko na jednej, tej na Kalinowszczyźnie. Powstanie ona obok ul. Orlika-Rückemanna.

– Termin realizacji jest określony do 30 listopada – mówi Aurelia Nowak z Wydziału Inwestycji i Remontów w Urzędzie Miasta. Wieża będzie stalową konstrukcją obłożoną z zewnątrz materiałem, który ma przypominać jerzykom naturalne skały. – Będzie zamontowany głośnik imitujący głos jerzyków, żeby zwabić ptaki – dodaje Nowak. Drugi głośnik znajdzie się na dole, a będzie w nim słychać to, co dzieje się w gniazdach, gdzie zainstalowany zostanie mikrofon. Budową zajmie się lubelska spółka Edach.

Inne perturbacje towarzyszą innemu projektowi z budżetu obywatelskiego (zdobył 1236 głosów), który zakładał budowę ciągu pieszo-rowerowego łączącego Lipniak z Węglinem Północnym, a konkretnie z ul. Klepackiego. Mieszkańcy zaczynają się niepokoić, bo robotników ani widu, ani słychu. Dlaczego? Okazało się, że na wskazanych działkach nie da się zbudować ciągu o szerokości zgodnej z przepisami i trzeba było zająć część gruntów Polskiego Związku Działkowców, a to wymagało szeregu formalności. Ratusz przyznał niedawno, że „istnieje zagrożenie dotrzymania terminu realizacji inwestycji do końca 2015 r.”.

Nowa lista już niedługo

Do końca miesiąca powinna powstać ostateczna lista projektów, które zostaną poddane pod jesienne głosowanie w sprawie podziału pieniędzy z budżetu obywatelskiego. Wstępnie zakwalifikowano 167 projektów, choć niektóre mogą jeszcze wypaść z listy. W tym roku na małe projekty jest 8 milionów złotych, a 7 mln zł na duże.

Gość
Gość
Gość
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (23 lipca 2015 o 15:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Moze byc tak? Chyba to nie jedyne projekty z BO których realizacja stoi w miejscu? Ciekawe ile projektów zostało dotychczas zrealizowanych. Niedługo będziemy głosować na nowe projekty a niektóre z poprzedniego roku nawet nie zostały rozpoczęte... jak tak dalej pójdzie to nikt nie będzie chciał brać udziału w głosowaniach... Moim zdaniem jak już projekt zostanie zaakceptowany do realizacji to powinien być traktowany priorytetowo a w tej chwili wygląda to tak jakby ktoś specjalnie stwarzał problemy do realizacji...i ciągle brakuje pieniędzy a projekty kalkulowane są przecież wg cennikow miasta... pokazuje tylko nieudolność urzędów i urzędników... szkoda Popatrzmy na projekty Nivea- jeden z placów powstaje w Firleju. W kwietniu było głosowanie a plac już praktycznie stoi..a u nas ze wszystkim problemy...
Rozwiń
Gość
Gość (23 lipca 2015 o 14:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak ceny które podaje UM to jakaś kpina ktoś na tym nieźle zarabia...
Rozwiń
Gość
Gość (23 lipca 2015 o 08:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To komary i muchy nas prędzej zjedzą, zanim powstanie więcej takich wież.
Rozwiń
Gość
Gość (23 lipca 2015 o 07:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeszcze tylko oświetlenia nocnego brakuje, bo pewnie jak w Białołęce jerzyki nie będą mogły trafić do wieży... Z jednej strony wyrzynka drzew w okresie lęgowym ptactwa, a z drugiej sztuczne kwatery za grube dziesiątki tysięcy złotych - ot taka sobiepańska miejska lubelska POlityka.
Rozwiń
Jerzyk (od Jurka)
Jerzyk (od Jurka) (23 lipca 2015 o 00:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czy oby jeż nie pisze się przez "ż"??

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!