niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Pożar altanek na terenie ROD „Maki” w Lublinie. To było podpalenie?

Dodano: 19 lutego 2017, 12:14
Autor: (aa)

Dwa zastępy straży pożarnej gasiły dziś wczesnym rankiem pożar na terenie Rodzinnego Ogrodu Działkowego „Maki” przy ul. Wyzwolenia w Lublinie. Paliły się w sumie trzy altanki, które prawdopodobnie ktoś wcześniej podpalił.

– Straż Pożarna przyjechała po wezwaniu po godzinie 6 rano, gdy jedna z płonących nowych altanek już się dopalała – relacjonuje nasz Czytelnik, który przysłał nam również zdjęcia z pożaru.

Straż pożarna otrzymali wezwanie dokladnie o godz. 6.40. – Kiedy strażacy dojechali na miejsce dwie altanki paliły się już otwartym ogniem – relacjonuje kpt. Andrzej Szacoń, rzecznik Komendy Miejskiej PSP Lublin. – Podczas gaszenia strażacy zauważyli dym wydobywający się z jeszcze jednej altanki, oddalonej o ok. 60 metrów od tych dwóch. Pożar trzeciej altanki udało się ugasić jeszcze w zarodku. Przypuszczalną przyczyną tych wszystkich pożarów było podpalenie.

– W tej sprawie musi wypowiedzieć się jeszcze biegły z zakresu pożarnictwa. Muszą też zostać przeprowadzone oględziny – zaznacza asp. Anna Kamola z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. – Wtedy podejmiemy konkretne czynności.

– Spaliły się altanki, które zostały postawione przez działkowców dzięki wielu wyrzeczeniom – pisze nasz Czytelnik, który apeluje do działkowców, aby pamiętali o odpowiednim zabezpieczeniu swoich altanek i zwracali uwagę na osoby obce, które kręcą się po terenie ogrodu.

W akcji gaśniczej na terenie ROD „Maki” w Lublinie, która zakończyła się o godz. 8 brały udział dwa zastępy straży pożarnej.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (19 lutego 2017 o 19:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cała nadzieja w Policji że złapie podpalaczy. Tej samej nocy podpalili też na Nadrzecznej a to dość blisko tych opisanych. Trzeba się przyjrzeć melinie na Mickiewicza
Rozwiń
Gość
Gość (19 lutego 2017 o 18:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
2 tygodnie i policja umorzy z powodu nie wykrycia sprawcy tak jak to było 1 listopada na ROD "Słonecznik"
Rozwiń
Gość
Gość (19 lutego 2017 o 18:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dewelopery podpalaczy wynajeły
Rozwiń
Gość
Gość (19 lutego 2017 o 17:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wspolczuje, sam mam dzialke i domek, wiem ile to kosztuje pracy i pieniedzy. Nie wyobrazam sobie takiej straty...
Rozwiń
Gość
Gość (19 lutego 2017 o 14:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Polsce nie ma kar za zniszczenie mienia i oto są skutki. W Stanach za coś takiego grozi kara śmierci, bo wtargnięcie na czyjś prywatny grunt wiąże się z tym ryzykiem. Czy karą można nazwać, to że jak ktoś urwie lusterko, to jedyne co mu grozi, to koszt zakupu przedmiotu? A najciekawsse jest to, że policjanci przyjadą i odbiorą dowód rejestracyjny. A badania techniczne to 100 zł. Tego od wandala nie uzyskamy. POdziękujmy za te wspaniałe prawo POpaprańcom i jak się okazuje złodziejom w togach :(
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!