poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Pożar w restauracji przy ul. Peowiaków

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 marca 2010, 23:21

Pożar w restauracji przy ul. Peowiaków, obok Teatru Osterwy. Zapalił się podwieszany sufit w jednej z sal. Strażacy pojawili się na miejscu pół godziny temu. Jak informują, sytuacja jest już opanowana.

Pożar w restauracji wybuchł przed godziną 23. Strażacy uspokajają , że to nic poważnego, a sytuacja jest już pod kontrolą.

To nie pierwsza przygoda z ogniem w tym miejscu. Kilka lat temu w lokalu przy ul. Peowiaków 3 też wybuchł pożar. Wtedy restauracja "U Alfreda" spaliła się doszczętnie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
peo
Cosa Nostra
Cosa Nostra
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

peo
peo (10 maja 2010 o 19:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
sama bylam swiadkiem jak ponad rok temu wlasciciel przywozil towar min. sok marki TIP,ARO.to sa napoje po 1zl za litr a sam sprzedawal je po 4zl za szklaneczke.widac bieda byla juz dawno u niego lub skapstwo
Rozwiń
Cosa Nostra
Cosa Nostra (15 kwietnia 2010 o 15:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~gość~ napisał:
[size=4] [color="#FF0000"]Knajpa od kilku dni była zamknięta.
Powodem był brak kasy. Niewypłacone pensje dla pracowników, nie zapłacony czynsz. Odcięte media nie popłacone rachunki. Nie miał kto gotować i z czego.
Najlepszym lekarstwem okazał się ogień.[/color] [/size]

Teraz sanepid zamknął restaurację a oni wywiesili kartkę, że z powodu żałoby narodowej restauracja nieczynna... Wstydzili by się... Żałobę to oni mają bo im sanepid knajpę zamknął... bo i tym razem media nie zapłacone - odcięty gaz, brak ciepłej wody... no komments... Szkoda tylko pracowników
Rozwiń
Cosa Nostra
Cosa Nostra (4 marca 2010 o 14:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co na to kawaler maltański Luigi Bellini Trinchi?
Rozwiń
~gość~
~gość~ (4 marca 2010 o 13:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
mihu napisał:
pewnie jakiś szczur zasnął z papierosem


[size=4] [color="#FF0000"]Knajpa od kilku dni była zamknięta.
Powodem był brak kasy. Niewypłacone pensje dla pracowników, nie zapłacony czynsz. Odcięte media nie popłacone rachunki. Nie miał kto gotować i z czego.
Najlepszym lekarstwem okazał się ogień.[/color] [/size]
Rozwiń
mihu
mihu (4 marca 2010 o 07:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pewnie jakiś szczur zasnął z papierosem
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!