poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Pożegnanie policjanta: Ostatnia droga asp. Tomasza Skowronka (wideo)

Autor: (jsz, j)

Ostatnia droga asp. Tomasza Skowronka rozpoczęła się przed godz. 14 (Maciej Kaczanowski)
Ostatnia droga asp. Tomasza Skowronka rozpoczęła się przed godz. 14 (Maciej Kaczanowski)

W czwartek w Lublinie pochowano śp. asp. Tomasza Skowronka, policjanta z drogówki, który zginął tragicznie w ubiegłą niedzielę. Ceremonia pogrzebowa zgromadziła tłumy kolegów zmarłego i mieszkańców miasta.

WIDEO

Czytaj więcej o:
Gość
Gość
lis
(29) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (21 października 2013 o 00:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

dobre te dwa zdjęcia. motocykl mógł jechać swoim pasem ruchu. nie wyprzedza się skręcającego w lewo. prawa jezdnia była wolna.

Rozwiń
Gość
Gość (20 października 2013 o 23:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A czy zauważyłaś, że został człowiek - czyjś maż, ojciec, dziadek. Jego rodzina tez boryka sie z tą tragedią. Nie dosc, że został połamany to i tak wyrok na niego juz zapadł. No bo jak może byc inaczej skoro trafił właśnie na policjanta. Dochodzenie może i bedzie , ale wszyscy wiemy na czym stanie. Pan policjant, którego pasją były motocykle pocinał sobie na sygnale niewiadomo z jaka prędkoscią, ale nikt z policji nie podał powodu poruszania sie Jego na sygnale. Cisza w temacie, że facet pocinał na kogutach. Ba , oni dopiero od świadków sie tego dowiedzieli. Więc może zastanówmy się, czy to był poscig policjanta, czy przejaźdźka zagorzałego motocyklisty.

I od razu dodam - nie mam nic wspólnego ani z taksówkarzami, ani z policjantami.

 

Bądź dobrej myśli.

Takie są zasady postępowania. Najpierw trzeba pochować kolegę, "pogodzić" się z jego nagłym odejściem, a dopiero potem rozstrzygać o winie.

Chociaż kamery nie zarejestrowały samego zdarzenia, to jednak jest sporo monitoringu z trasy przejazdu. Z pewnością uda się też ustalić dlaczego miał włączone "koguty" i czy musiał jechać z tak dużą prędkością.

Jedno jest bezsporne: kierujący Focusem miał możliwość obserwacji prostego odcinka drogi na długości kilkuset metrów i powinien właściwie ocenić prędkość motocykla zanim włączył się do ruchu.

Rozwiń
lis
lis (19 października 2013 o 15:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Patrząc na miejsce wypadku nie trudno sobie wyobrazić jaka była pierwsza reakcja policjanta na motocyklu, gdy zauważył mrugający kierunkolwskaz w Focusie  ruszajacym z zatoki Taxi - zmienił pas ruchu, jakby "awansem" podejmując manewr wyprzedzania.
Taksówkarz spojrzał w lusterko za późno, dopiero gdy ruszył i auto było jeszcze w zatoce, ale już pod kątem do osi jezdni, więc nie widział  policjanta na motocyklu, który w tym momencie jechał już przeciwległym pasem ruchu.Sekunda albo dwie i Focus zawraca "stając" w poprzek tuż przed rozpędzonym motocyklem. I wtedy już na hamowanie zabrakło czasu. Ileż to razy motocyklistom tak przed nosem włączają się do ruchu nieostrożni kierowcy samochodów i ileż to razy udaje się płynnie i bezpiecznie wyprzedzić takiego zawalidrogę szczególnie, gdy nic nie jedzie z przeciwka. Niestety, tym razem chciał zawrócić. Obaj kierujący wykonywali nietypowe manewry i zaskoczyli się nawzajem.
Taksówkarz wyszedł z założenia, że pojazdy będą poruszać się jak zawsze z "miejską" prędkością, a policjant spodziewał się typowego wymuszenia przy włączaniu się do ruchu, a nie zawracania i dlatego natychmiast nie ograniczył zdecydowanie prędkości, widząc ruszającego Focusa z zatoki.

Tak, mogło tak być, tym bardziej że działo się to w niedzielny poranek gdzies tak około godziny ósmej. O tej porze ruch na ulicach jest bardzo mały i można trochę przycisnąć. Czujność włączających się do ruchu też uśpiona, szczególnie taksówkarza, który w dzień powszedni chyba nie dałby rady zawrócić w tym miejscu.

Szkoda że tak się spieszył na tę giełdę do Elizówki... trochę wolniej i by żył. Nie ma co się tak angażować w pracy.... lepiej mieć swoje zdrowie i zycie na uwadze. Nauka i przestroga dla kolegów po fachu.


 

Rozwiń
biegły z zakresu ruchu dr.
biegły z zakresu ruchu dr. (19 października 2013 o 13:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A czy zauważyłaś, że został człowiek - czyjś maż, ojciec, dziadek. Jego rodzina tez boryka sie z tą tragedią. Nie dosc, że został połamany to i tak wyrok na niego juz zapadł. No bo jak może byc inaczej skoro trafił właśnie na policjanta. Dochodzenie może i bedzie , ale wszyscy wiemy na czym stanie. Pan policjant, którego pasją były motocykle pocinał sobie na sygnale niewiadomo z jaka prędkoscią, ale nikt z policji nie podał powodu poruszania sie Jego na sygnale. Cisza w temacie, że facet pocinał na kogutach. Ba , oni dopiero od świadków sie tego dowiedzieli. Więc może zastanówmy się, czy to był poscig policjanta, czy przejaźdźka zagorzałego motocyklisty.

I od razu dodam - nie mam nic wspólnego ani z taksówkarzami, ani z policjantami.

Patrząc na miejsce wypadku nie trudno sobie wyobrazić jaka była pierwsza reakcja policjanta na motocyklu, gdy zauważył mrugający kierunkolwskaz w Focusie  ruszajacym z zatoki Taxi - zmienił pas ruchu, jakby "awansem" podejmując manewr wyprzedzania.
Taksówkarz spojrzał w lusterko za późno, dopiero gdy ruszył i auto było jeszcze w zatoce, ale już pod kątem do osi jezdni, więc nie widział  policjanta na motocyklu, który w tym momencie jechał już przeciwległym pasem ruchu.Sekunda albo dwie i Focus zawraca "stając" w poprzek tuż przed rozpędzonym motocyklem. I wtedy już na hamowanie zabrakło czasu. Ileż to razy motocyklistom tak przed nosem włączają się do ruchu nieostrożni kierowcy samochodów i ileż to razy udaje się płynnie i bezpiecznie wyprzedzić takiego zawalidrogę szczególnie, gdy nic nie jedzie z przeciwka. Niestety, tym razem chciał zawrócić. Obaj kierujący wykonywali nietypowe manewry i zaskoczyli się nawzajem.
Taksówkarz wyszedł z założenia, że pojazdy będą poruszać się jak zawsze z "miejską" prędkością, a policjant spodziewał się typowego wymuszenia przy włączaniu się do ruchu, a nie zawracania i dlatego natychmiast nie ograniczył zdecydowanie prędkości, widząc ruszającego Focusa z zatoki.

Rozwiń
chomik
chomik (19 października 2013 o 07:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

 z calym szacunkiem, ale ta cala oprawa to chyba trochę za dużo, wielu mlodych ludzi ginie zostawiając rodzine i dzieci i nie ma takiego szumu, reporterzy zdjecia artykuły...

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (29)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!