środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Pożegnanie z makrelą wędzoną tradycyjnie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 stycznia 2014, 16:45
Autor: (aa)

Lubelska Izba Rolnicza sprzeciwia się ograniczeniom dotyczącym wędzenia. Wymuszą je nowe, obowiązujące od września 2014 r. przepisy. Na nowo określają dopuszczalną ilość substancji smolistych w żywności.

- Tradycyjny sposób konserwacji produktów żywnościowych jest skuteczny i akceptowany przez konsumentów w całej Europie - pisze Robert Jakubiec, prezes Lubelskiej Izby Rolniczej. - Obecnie wyroby mięsne mogą zwierać 5 mikrograma na kilogram substancji smolistych. Od września 2. Prezes LIR twierdzi, że nowe przepisy uderzą w firmy wędliniarskie produkujące tradycyjnymi metodami. Zagrożonych może być 100-150 firm. - Kilkuset przedsiębiorców z różnych branż będzie musiało zrezygnować z wytwarzania tradycyjnie wędzonych produktów żywnościowych. Rozporządzenie reguluje dopuszczalny poziom substancji smolistych także w rybach, małżach i przetworzonej żywności na bazie zbóż.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: przepisy Unia Europejska wędzenie
kalafior
lubliniak pprawdziwy
bazyl
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kalafior
kalafior (11 lutego 2014 o 12:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

ja mam nadzieję, że przynajmniej boczek wędzony od Henryka Kani się uchowa, bo nie wyobrażam sobier kolacji bez niego ;)

Rozwiń
lubliniak pprawdziwy
lubliniak pprawdziwy (29 stycznia 2014 o 14:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

ale z was barany to nie unia wprowadza te przepisy tępe dzidy tylko nasz J.....y rząd PO_PSL_SLD_Ruchanie Palikota - czy wy naprawdę myślicie że tymi przepisami ktokolwiek z normalnie rządzonych nacji się przejmuje. Tam liczy się dobro gospodarki i obywatela a tutaj nowe podatki i aby jak najwięcej sprowadzić z zachodu wschodu północy południa - nie ważne skąd ważne aby nie było polskie

Rozwiń
bazyl
bazyl (29 stycznia 2014 o 10:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Tak własnie tępe dziennikarstwo wywołuje efekt "czarnej wołgi" u pospulstwa

Unia nie zakazała wędzenia tradycyjnego, unia obniżyła tylko dopuszczalną zawartość benzopirenu wędzonkach z 5 do 2 mikrogram, Polskie tradycyjnie wędzone wędliny zawierają 1-1,5 mikrograma .

Chyba że wyrób mocno trąci zapachem i wiekiem a producent do wędzenia używa ścinek sosnowych z tartaku szwagra.

PS

Benzopireny - grupa organicznych związków chemicznych - wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne o pięciu skondensowanych pierścieniach benzenowych, stanowiące 1,5% smoły pogazowej, występujące w dymie tytoniowym. Dym z 1 papierosa zawiera 0,16 μg tej substancji. Benzopireny są związkami silnie rakotwórczymi.

Benzopireny są częstym składnikiem zanieczyszczeń powietrza, powstającym w wyniku niskiej emisji, głównie wskutek spalania śmieci (plastiku). Stężenie benzopirenów w powietrzu jest jednym z parametrów oceny jakości powietrza

Smacznego!

Rozwiń
44
44 (29 stycznia 2014 o 08:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

będą bejcą barwione, oto zdrowa żywność w wydaniu pieprzonej unii, a oddychać będziemy mogli, czy nam unia tez to zabroni

będą dzienne limity zużycia tlenu, za przekroczenie trzeba będzie zapłacić. Limit będzie obliczony w następujący sposób 8 godzin zużycie tlenu dla uśrednionej liczby osób pracujących wg danej grupy zawodowej, 4 godziny 3/4 tej wartości oraz 12 godzin, a także soboty, niedziele i święta - połowa tej wartości. Aby obliczyć ten limit będziemy musieli podać ilość Megagramów zużytego tlenu, co uzyskamy poprzez przemnożenie ilości metrów sześciennych zużytego powietrza gęstości powietrza, temperatury oraz średniej procentowej zawartości tlenu.

Rozwiń
J.B.
J.B. (29 stycznia 2014 o 08:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Przepisy zostały podpisane 3 lata temu w sprawie ograniczenia ilości szkodliwych związków, ale oczywiście dopiero teraz przedsiębiorcy larum podnoszą. Gdzie byli wtedy, dlaczego nie protestowali, to w ich interesie jest dbać o swój biznes. Estończycy wywalczyli możliwośc wędzenia śledzi starymi metodami. Trzeba tylko chcieć. To samo było z jajkami jakiś czs temu. Fermy miały 2 lata na przystosowanie klatek do wymogów unijnych ale nie na ostatnią chwilę. I wielkie zdziwienie i jęki bo trzeba będzie zamknąć interes.  Zanim zaczniecie pisać komentarze poczytajcie trochę a nie łykacie wszystko jak młode perkozy.

Pozdrawiam.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!