poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Pozostałości budowli i wielkie sterty śmieci. Jest problem z właścicielem działki

Dodano: 25 kwietnia 2017, 14:05
Autor: Dominik Smaga

Nie tylko Straż Miejska interesuje się bałaganem na terenie tej posesji. Szczątkom budynków przyglądali się również inspektorzy nadzoru budowlanego<br />
Nie tylko Straż Miejska interesuje się bałaganem na terenie tej posesji. Szczątkom budynków przyglądali się również inspektorzy nadzoru budowlanego
(fot. Maciej Kaczanowski)

Na sypiące się rozpadające się budynki i zwały śmieci przy ul. Gospodarczej żalą się mieszkańcy dzielnicy Tatary. Teoretycznie cały ten bałagan powinien zostać uprzątnięty, ale problemem okazuje się wyegzekwowanie prac od właściciela nieruchomości.

Problematyczna działka zaczyna się na wysokości skrzyżowania z ul. Kresową i ciągnie między jezdnią ul. Gospodarczej a torami kolejowymi. To dość rozległy teren, nieruchomość ma ponad 2 hektary powierzchni. Można tu znaleźć pozostałości różnych budowli i wielkie sterty śmieci. Budynki, o ile można je jeszcze tak nazwać, są w bardzo złym stanie technicznym.

– Nie dość, że to szpeci okolicę, to stoją też kawałki murów i nie ma pewności, czy są stabilne – mówi Józef Nowomiński, przewodniczący Rady Dzielnicy Tatary, która już nie raz dopominała się o porządki na działce przy Gospodarczej 19. Teren będący własnością prywatną od dawna nie może się doczekać uporządkowania.

– Wielokrotnie kontaktowaliśmy się z właścicielem nieruchomości – stwierdza Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej. Zapewnia, że strażnicy robią co mogą, ale w tym przypadku możliwości działania są mocno ograniczone. – Właściciel z Jasła tłumaczy nam, że nie może wykonywać tu żadnych prac z uwagi na to, że teren jest w egzekucji komorniczej – mówi Gogola.

Nie tylko Straż Miejska interesuje się bałaganem na terenie tej posesji. Szczątkom budynków przyglądali się również inspektorzy nadzoru budowlanego.

– Prowadziliśmy w tej sprawie postępowanie zakończone decyzją nakazującą rozbiórkę budynków i uporządkowanie terenu – mówi Zbigniew Jałkowski z Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego miasta Lublin. Potwierdza, że w przypadku, gdyby właściciel nie chciał rozebrać murów, to nadzór będzie mógł sam zlecić takie prace, obciążając ich kosztami właściciela nieruchomości.

Usiłowaliśmy się skontaktować w tej sprawie z właścicielem działki, przedsiębiorcą z Jasła. Sekretarka stwierdziła, że nie może podać numeru do szefa, poprosiła o pozostawienie namiarów, by sam mógł do nas oddzwonić. Nie oddzwonił.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (26 kwietnia 2017 o 12:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wreszcie został opisany straszny bałagan na tym terenie /sterty śmieci, melina, szczury/. Skoro Rada Dzielnicy zgłaszała ten problem, to może wreszcie odpowiednie instytucje miasta Lublin tj. Straż Miejska, Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego i Ratusz, które odpowiadają za takie nieprawidłowości, podejmą konkretne decyzje prawne,aby zmusić właściciela tego terenu do jego uprzątnięcia, albo niech miasto posprząta, a przedsiębiorcę z Jasła obciąży kosztami. Teren ten w obecnym stanie stanowi zagrożenie dla mieszkańców Tatar. Jest to rozległy obszar, mógłby na nim powstać np, parking.
Rozwiń
Gość
Gość (26 kwietnia 2017 o 08:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo dobre miejsce na biurowce. Bezpośrednio przy torach, więc mieszkania raczej odpadają. W przypadku biur ruch pociągów nie powinien bardzo przeszkadzać. Szczególnie przy obecnych rozwiązaniach stosowanych przy tego typu obiektach. Do tego bliskość dworca północnego- dużo pracowników mogłoby dojeżdżać pociągami. Aż dziwne, że teren ten stoi pusty.
Rozwiń
Gość
Gość (25 kwietnia 2017 o 17:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jaki właściciel taka działka
Rozwiń
Gość
Gość (25 kwietnia 2017 o 15:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chyba niedługo powstana bloki.
Rozwiń
Gość
Gość (25 kwietnia 2017 o 15:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Egzekucja, egzekucją. Może wystarczy żeby miasto posprzątało na swój koszt, po czym wystawiło rachunek włascicielowi. Jeśli własciciel nieruchomosci o nia nie dba i pozwala na stan zagrożenia, to może regularnie mu zaproponowac taką usługę sprzątania. Mozna tak robić do momentu aż wartośc sprzątania przekroczy wartość działki. I wtedy pozwac własciciela i wygrać tę działkę od niego.....
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!