poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lublin

Praca na lotnisku. Strażacy dyskryminowani podczas rekrutacji?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 czerwca 2012, 19:18

Strażacy (archiwum)
Strażacy (archiwum)

Szansę na pracę na lotnisku mieli tylko ci z doświadczeniem w Państwowej Straży Pożarnej. Kandydaci z innych portów byli bez szans.

W Porcie Lotniczym Lublin doszło do dyskryminacji przy rekrutacji strażaków – oskarża Stowarzyszenie Lotniskowych Służb Ratowniczo-Gaśniczych w Pyrzowicach, które zajmuje się poprawą bezpieczeństwa na polskich lotniskach.

W kwietniu tego roku PLL prowadził nabór do Lotniskowej Służby Ratowniczo- Gaśniczej. Poszukiwano kandydatów na stanowisko dowódcy zmiany oraz kierowcy-ratownika. Do zatrudnienia niezbędny był m.in. odpowiednio: dziesięcioletni i pięcioletni staż pracy w Państwowej Straży Pożarnej.

– Jeden z naszych kolegów pracujący w Lotniskowej Służbie Ratowniczo-Gaśniczej postanowił starać się o posadę w Lublinie. Ale nie miał szans, bo o stanowisko mogli się ubiegać wyłącznie strażacy ze stażem w PSP. Byliśmy zbulwersowani, bo z tego wynikało, że możemy pracować na lotniskach w całym kraju, a w nowo powstającym porcie w Lublinie jesteśmy bez szans – mówi Robert Rutczyk, szef stowarzyszenia z Pyrzowic. I podkreśla: A przecież mamy chyba lepsze przygotowanie niż strażacy z PSP gaszący stodoły. To po prostu obniża standardy bezpieczeństwa.

Stowarzyszenie wystąpiło do prawników z pytaniem, czy doszło do dyskryminacji kandydatów LSRG. Odpowiedź kancelarii radcy prawnego "Casus Fortuitus” Łukasza Garusa z Tarnowskich Gór jest jednoznaczna.

– Dyskryminacja kandydatów do pracy w LSRG w Porcie Lotniczym w Lublinie miała charakter jawny, gdyż strażacy z doświadczeniem w pracy na podobnym stanowisku w jednostkach ochrony przeciwpożarowej byli traktowani gorzej, niż inne osoby znajdujące się w porównywalnej sytuacji, a posiadające staż pracy w PSP – twierdzi radca prawny Łukasz Garus.

– Strażak z PSP był pożądany ze względu na wyszkolenie właściwe strażakom i doświadczenie w prowadzeniu akcji – odpowiada Piotr Jankowski, rzecznik PLL. – Aby skutecznie nieść pomoc, przyszli pracownicy muszą mieć doświadczenie w ratowaniu i kierowaniu akcją, które umożliwia PSP.

Tymczasem kwietniowy nabór na kierowców-ratowników do portu zakończył się… fiaskiem. – Wciąż poszukujemy strażaków, gdyż po pierwszych eliminacjach okazało się, że większość kandydatów nie przeszła testu sprawnościowego. Z tężyzną fizyczną u nich słabo – wyjaśniał pod koniec maja Dariusz Krzowski, wiceprezes PLL.

Trzeba było więc ogłosić nową rekrutację na kierowców-ratowników. Problem jest także z obsadzeniem stanowiska komendanta Lotniskowej Straży Ratowniczo-Gaśniczej. Z początkiem czerwca miał je objąć Zbigniew Stefaniec, emerytowany strażak, były komendant powiatowy PSP w Świdniku. Umowa była już gotowa. – Pan Stefaniec nie przeszedł badań lekarskich – informuje Piotr Jankowski, rzecznik PLL.

– Sugerowałbym władzom portu w Lublinie, by postawiły jednak na młodych, sprawnych strażaków – komentuje Rutczyk.

To jeszcze nie koniec

Stowarzyszenie z Pyrzowic czeka jeszcze na opinię Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego.

– Jeśli potwierdzi poprzednią, wystąpimy do Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka i zawiadomimy Komisję Europejską, gdyż lotnisko finansowane jest z pieniędzy unijnych – zapowiada Rutczyk. – Osoba dotknięta dyskryminacją może zwrócić się również do rzecznika praw obywatelskich. Powinna też rozważyć wystąpienie o odszkodowanie do sądu pracy – podpowiadają prawnicy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
prezes
emeryt
(53) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (14 maja 2016 o 20:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Rutczyk jak lotnisko będzie miało takieego barana jak ty żeby coś wywalczył to powofzenia a stodoły gasi OSP która jest bardziej przygotowana niż wy kiedy widziałeś pożar prócz popielniczki na portalu umiecie tylko siedzieć w autach przy tankowaniu samolotu wielka straż a nie pamiętacie jak uciekaliscie z psp bo był lepszy system pracy i zarobki nie bądźcie śmieszni i do roboty tankować samoloty.
Rozwiń
prezes
prezes (23 czerwca 2013 o 22:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

życze ci drogi emerycie cobyś sie nie chwalił na prawo i lewo ile masz emerytury bo jeśli wstąpił byś w szeregi lsrg to chłopaki co mają 2100 na ręke zaj.li by cie śmiechem życze powodzenia 

Rozwiń
emeryt
emeryt (23 czerwca 2013 o 22:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

co ty chcesz od emerytów z  psp ja po 22 letnim stażu w stopniu ogniomistrza mam nie chwaląc sie 3.8 tyś zł  prawo daje mi możliwość pracy gdzie tylko mogą wykorzystać moje kwalifikacje. Więc moge podjąć prace nawet na lotnisku   

Rozwiń
Gość
Gość (23 czerwca 2013 o 21:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Praca emerytów psp na lotnisku to porażka całego systemu !!

Takie poczynania powinny być karane ustawowo!!

Rozwiń
emeryt
emeryt (10 czerwca 2013 o 07:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czytam Twoją wypowiedź i czegoś nie rozumiem np. staż spawacza 5 lat. Ok tylko, że zakazaną formułą jest określenie w jakim zakładzie pracy miał go uzyskać bo o to chodziło w artykule. Co do ośmieszania to więcej filmików na youtube jest o nieudolnych poczynaniach PSP co nie znaczy że jest nieudolna. Kolega chce się czuć bezpieczny w rękach PSP, gdzie większość nie przeszła testów sprawnościowych a kandydat na komendanta zdrowotnych. Rekrutacja w EP-LUB zweryfikowała poziom testów o których kolegach wspomniał w stosunku do PSP. Pokazuje także jak wysokie są warunki do spełnienia aby zostać pracownikiem (tym przez kolegę pogardzanym) lotniskowej straży pożarnej. Kolega przytoczył wymagania szkoleniowe dla PSP, a nie przytoczył dla pozostałych.

Powiem  wam -- emeryt --- byłem i na lotnisku i PSP . Niech nikt nie oczernia strażaków!!!!!!!!!!.. Wszyscy idąc na służbę rano---nie wie co go czeka....lecz jak będzie sytuacja bardzo niebezpieczna to każdy pójdzie ratować wszystkich i bez zawahania......

Wszyscy--- poświęcają się 

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (53)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!